wtorek, 30 listopada 2010

A majse

Teraz z zupełnie innej bajki. Także całkiem dosłownie. Bo „A majse” to właśnie bajka i tytuł książeczki dla dzieci, wydanej przez Żydowskie Stowarzyszenie Czulent.
Do której… zrobiłem przekłady wierszy dla dzieci pisanych w jidysz. Oczywiście na podstawie tzw. „rybki”, czyli tłumaczenia filologicznego, autorstwa Emanuela Elbingera.
Wiersze: Lejba Kwitko, Kadii Mołodowskiej, Idy Maze, Icchoka Lejbusza Pereca i anonimowego autora ludowego.
Książka jest sporych rozmiarów (30x31cm) i ma bardzo ładną oprawę graficzna, autorstwa Urszuli Palusińskiej. Poniżej wiersz Idy Maze pt. „Grager” (grager to kołatka) odnoszący się do święta Purym.




8 komentarzy:

  1. gratuluję! :)
    graficznie też wygląda świetnie, kojarzy mi się z rysunkami z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. >>> Mateusz. Też mi się podobają te ilustracje.
    >>> Patos. Każda religia to właściwie robi.

    OdpowiedzUsuń
  4. >>> Patos. A może dobrze? Może mniej niewinnie. Mniej naiwnie. I na pewno gorzko i niełatwo, jak to w baśni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe. Ta książeczka jest przeznaczona dla dzieci od ilu lat??

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój synek ma 3 lata i wciąga te teksty, gdy mu je czytam. POZDROWIENIA

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka ma 4 lata, więc mam nadzieję, że też się spodoba ta książka. Lubię takie pozycje książkowe dla dzieci, pokazujące inną religię czy kulturę.

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.