sobota, 4 czerwca 2011

DEMOBILE (30.07.2003)


Żuk A11

Żuk A11

Żuk A11

Niesamowita wprost ilość zdezelowanych żuków i nys, od razu rzuciła mi się w oczy na ulicach górnośląskiej konurbacji. Ale akurat w okolicach 2003 zaczął się chyba ten intensywny import demobili zza zachodniej granicy, które w szybkim tempie zastąpiły peerelowski jeszcze wynalazki. A teraz patrząc na te zdjęcia, zrobione zaledwie 8 lat temu, myślę o widocznych na nich pojazdach z pewnym sentymentem. Bo przecież właściwie całe moje życie obserwowałem Żuka A11 (produkcja: 1970-1998) czy Nysę 522 (1971-1994) i ich wcześniejsze wcielnia (A03 i 501), które przez te lata zewnętrznie bardzo mało się zmieniały (tak jakby nie istniał upływ czasu) i były dosłownie wszędzie... Sprawdzając w necie modele i daty produkcji, zaskoczyło mnie jednak, że trwała ona tak długo w latach '90 ubiegłego wieku. Czyli widoczne na fotografiach auta, niekoniecznie były wtedy tak stare, na jakie wyglądają. 

Volkswagen Transporter T3

Nysa 522 mikrobus

Nysa 522 towos

7 komentarzy:

  1. Nyski były najładniejszymi autami w swojej kategorii (moim zdaniem) i na głowę biły urodą forda transita. Inna sprawa to sprawność konstrukcji, ale ci, którzy lubią auta za duszę, nie pytają o mechanikę. Stąd dalej masa ludzi kupuje alfy romeo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tandeta wykonania... Zgrzewy blachy, które momentalnie korodowały... Archaiczny silnik z Warszawy M20 (dolnozaworowy), który dość długo do nich montowano... I jednocześnie niesamowity zapach tego samochodu, podobny jak u wspomnianej Warszawy czy Żuka: gorącego silnika, rozgrzanego oleju, benzyny w gaźniku... Niepowtarzalny! Współczesne auta, jak się nagrzeją, to walą chińskim plastikiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najbardziej lubiłem w tych autach obudowę silnika wchodzącą do kabiny, podobnie w "ogórkach" było. I te koszmarnie piękne i niewygodne przyczepy do "ogórków". Jak byłem mały, to można bylo w autobusach palić papierosy (zresztą wszędzie można było) i kiedyś musiałem jako pięciolatek jechać w takim czymś. Skakało, śmierdziało, ale frajda wielka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Foto z zerkaczem bardzo oki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na trzecim zdjęciu to nawet kawałek malucha się załapał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. http://allegro.pl/zuk-i5322623539.html

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.