wtorek, 6 września 2011

Skawina, koniec lat 70.

  
Joanna Helander, Skawina (ze strony http://www.karta.org/)

Joanna Helander, Skawina (ze strony http://www.karta.org/)

W zestawie zdjęć Życie na Śląsku Joanny Helander, które można oglądać na stronie Karty, znajduje się kilka kadrów z… podkrakowskiej Skawiny. Pod koniec lat 70. Miała tam miejsce prawdziwa klęska ekologiczna, związana z produkcją aluminium w zlokalizowanej na obrzeżach miasta hucie. Podczas procesu uzyskiwania tego metalu z boksytów, dochodziło do nadmiernej emisji fluorowodoru (wanny elektrolityczne zbudowano w radzieckiej technologii), co skutkowało skażeniem otaczających terenów. Sprawa była wtedy dość głośna, praktycznie rzecz biorąc wszyscy mieszkańcy Skawiny i Krakowa wiedzieli o sytuacji, natomiast ówczesna prasa zakneblowana cenzuralnym zapisem, milczała na ten temat (pamiętam krążące wówczas pogłoski o osteoporozie nękające ludzi oraz zwierzęta hodowane w sąsiadujących z hutą wsiach, o noworodkach z niezrastającymi się szwami na czaszkach, o wiejskich drogach zbudowanych z pohutniczych odpadów, co spowodowało skażenie wód gruntowych…). Sytuacja zmieniła się dopiero jesienią 1980, po powstaniu Solidarności, kiedy cenzura zelżała i Gazeta Krakowska, prowadzona wówczas przez śp. Macieja Szumowskiego, zaczęła zamieszczać obszerne artykuły na ten temat. W 1981 wydział elektrolizy zamknięto, natomiast huta zaczęła się zajmować wyłącznie przerobem złomu aluminiowego. Wracając do zdjęć Joanny, to jedyny znany mi zapis z tego miejsca w tamtym czasie (zapewne są też inne prasowe materiały?), jak zawsze w jej przypadku idealnie trafiony (ciekawe, czy autorka ma więcej materiału ze Skawiny w swoim archiwum?).

Joanna Helander, Dzieci w Skawinie (ze strony http://www.karta.org/)

Joanna Helander, Mieszkaniec Skawiny (ze strony http://www.karta.org/)

1 komentarz:

  1. Temat morze na temat Huty.Poruszyć go może każdy skawinianin .Ja byłem przez ojca wożony na wózku dziecinnym w lasku koło huty w 1956r.Co potem wynikło mogą opisać też inni koledzy.

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.