czwartek, 30 kwietnia 2015

Syrena z Radomia

Radom, ul. Kielecka, 2004

Ciąglę ją mijam, gdy podróżuję samochodem do Warszawy (ostatnio dość często). Zdjęcie zostało zrobione w 2004 roku na kapitalnym filmie Kodak Profoto 100, który był wtedy dostępny jako błona zwojowa. Wykupiłem wtedy całą zawartość lodówki w krakowskim Mediamarkcie, a zaraz potem wycofano te filmy z dytrybucji. Szkoda, bo miały lekko przewalone kolory w stronę przesycenia ciepłych barw, no i cena jednej rolki nie przekraczała 10 PLN... 
Zdjęcie było pokazywane  podczas pierwszej prezentacji Życia po życiu na zbiorowej wystawie Kwadrat w Poznaniu w galerii 2Πr w 2005 roku, której kuratorem był Eryk Zjeżdżałka. No a dwa lata później nie weszło jednak do zestawu 40 fotografii, jaki pokazywany był w CSW-Zamek Ujazdowski i nie pamiętam już dlaczego ten kadr odrzuciłem...


Zapis z googlowozu jest sprzed 2 lat i wydaje mi się, że jeszcze bardziej obudowali tę Syrenkę reklamami... No ale, jak na auto, którego produkcję zakończono w 1982 roku, karoseria trzyma się wcale nieźle.

4 komentarze:

  1. Na zdjęciu z googlowozu wygląda jak różowiutki prosiaczek... ;)
    Widać tu, jak na przestrzeni lat jak zmieniła się branża części i usług motoryzacyjnych. Jest regeneracja turbosprężarek, brakuje jeszcze "diagnostyka komputerowa, korekta liczników".

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwrócę uwagę na osobny wątek tych kadrów cytatem:

    "O ile muszą spaść dochody posiadaczy powierzchni reklamowych, aby zaspokoić estetyczne gusta zdeterminowanych obrońców krajobrazu?"
    L. Balcerowicz

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym był zdeterminowanym i skutecznym obrońcą krajobrazu, nie miałbym czego fotografować :D

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.