piątek, 5 stycznia 2018

57

Stuknęło wczoraj. Właściwie żadnych sensacji (choć niestety wino było zatrute... mogłem się tego spodziewać!). W ostatni (umowny) dzień 2017 roku udało mi się sfotografować w Legnicy widoczny poniżej mural. Odwiedziłem też tamtejszy cmentarz komunalny, czego efekty można zobaczyć na stronie (będą następne kadry) symmetricalarchitecture.tumblr.com.

[Legnica, ul. Henryka Pobożnego, 31.12.2017]

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. You know, Brother - zawsze jakos uwazalem, ze oddychanie (czyli działanie) w jaskini, pustyni, wśród kaktusow i małpiatek - to ten sam, podobny do siebie, marsjanski syf... Bialka sa nie tyle skomplikowane, co kowbojskie (z szacunkiem dla kilku aktorow). Dzialamy jak działamy i zero myslenia pasywnego, poki/dopóki oddychamy!!! Houk!

      Usuń
  2. Nie dałbym Ci tyle... Na moje oko masz dziesięć mniej :)
    Najlepszego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sam bym sobie też dał, ale rzeczywistość jest bezlitosna...

      Usuń
  3. Zdrowia!.. i żeby rzeczywistość podsuwała także "weselsze" tematy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. THX! Chyba drążę coraz bardziej smutne...

      Usuń
    2. Ja się tak zastanawiam, czy właśnie smutne tematy nas dodatkowo nie postarzają. Koleżanki przestały sobie moje zdjęcia na tapecie w telefonie ustawiać. Człowiek czuł się młodo. Mógłbym powrócić do widoczków w porannym słońcu ale... zupełnie już mnie to nie kręci.

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego i aby obiektywy już nie spadały na beton!

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.