niedziela, 1 lipca 2018

Cmentarz w Starym Chorzowie

...przy ulicy Józefa Kalusa, który wielokrotnie fotografowałem kilkanaście lat temu (podczas pracy nad Czarno-Białym Śląskiem), ale nie miejsce na widocznym poniżej zdjęciu.

[Kwatera żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu parafii kościoła pw. św. Magdaleny, 20.06.2018]

Ponieważ światło mocno się wczoraj zmieniało, naświetliłem tam kilkanaście klatek (tj. RAW-ów oczywiście...), z których na Symmetrical Architecture wybrałem tę bardziej słoneczną. Ale nie wiem właściwie, czy powyższy kadr nie jest lepszy?

W chwili gdy pisze tego posta licznik odwiedzin bloga wskazuje 799425 wyświetleń, co oznacza, że jutro lub pojutrze przekroczę (z Państwa wydatnym udziałem) osiem setek. Co z pewnością świadczy o mojej i Państwa determinacji oraz wytrwałości (w przypadku motywacji ze strony mojej skromnej osoby dodałbym jeszcze horror vacui). Kiedyś już tutaj pisałem (właściwie to narzekałem), że blogi są passé. Na całe szczęście passé jest już także facebook, który przyczynił się do marginalizacji tzw. blogosfery. Podobno trzeba mieć teraz konto na Instagramie, bo to niezwykle popularna obecnie platforma, więc założyłem sobie od razu dwa... ;))

12 komentarzy:

  1. Bardziej podchodzi mi ten zamieszczony tutaj. Czemu Symmetrical Architecture jest na blogspocie a nie tumblr? Coś przegapiłem? Instagrama jakoś nie trawię. Męczy mnie już mnogość platform. FB odpada głównie ze względu na regulamin i przywłaszczanie sobie zdjęć, ale i tak przerzucanie zakładek między dziesiątkami portali może być zwyczajnie wyniszczające...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po namyśle też wolę ten mniej słoneczny. Tumblr jest do dupy... Wprawdzie zdjęcie z postu pokazuje się na facebooku (jeżeli się aktywuje taką funkcję), ale w całości, więc nikt (czy też prawie nikt) nie wchodzi na bloga. Blogspot nie wyświetla całego zdjęcia, więc żeby je zobaczyć trzeba kliknąć, taka oto "motywująca" różnica. Ale i tak wszystkim rządzi Pan Algorytmów ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cenię sobie flickr ale odbiorców tam mało i ciężko znaleźć coś wartościowego. Na fb masz jakiś fanpage czy tylko prywatne konto? (niczego poza privem nie mogę się doszukać). Ogólnie przebicie się przez zalew wszelkich portali, kont, sposobów dotarcia do odbiorcy to jest dynamiczne zagadnienie. Łaska widza zmienia się z dość szybko. Stety/niestety mnie to nie dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prywatne, używam go teraz głównie w celach promocyjno-informacyjnych, a messengera w roli poczty, bo zdarza się, że ktoś kontaktuje się przez fb. Flickra nie ogarniam, chociaż czasami zaglądam profil Maurycego Gomulickiego ;) Blogspota mam tak zakorzenionego w algorytmach googla, że jak wpiszesz do wyszukiwarki moje imię i nazwisko, to pierwszy wyskakuje hiperrealizm.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie filckra łatwiej jest ogarnąć niż blogspot. Serio w ogóle nie potrafię niczego ustawić na swoim profilu. Problemem flickra jest- jak już wspomniałem - jakość. Po dziewięciu latach tam mam już grono dobrych kont w subskrypcji i jakoś da się przetrwać. Najmocniejszą dla mnie stroną jest interfejs, łatwość dodawania zdjęć i rozmieszczania ich w grupach. Obecnie na Twoje dane pierwszy wyskakuje wpis na culture.pl :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Fuckt... Jeszcze pół roku temu było inaczej. Kolejny przyczynek w kwestii zmierzchu blogów ;)) Jak wpiszesz Wojtek zamiast Wojciech to na drugim miejscu jest Akademia Fotografii. Firma dobrze sobie radzi w necie, być może zresztą ktoś dla nich pracuje w temacie pozycjonowania? Prawdę mówiąc, mam już szczerze dość tej komunikacji via internet... szerowania, lajkowania, etc. Także filmików o mądrych pieskach lub kotkach na fb ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się ciężko napracowałem aby uporządkować tablicę. Wiązało się to z wyrzuceniem lub "odobserwowaniem" sporej ilości osób i włączeniem do obserwowanych profili takich jak Magnum czy Lensculture. Wywaliłem wszelkich politykujących i ogólnie ludzi z którymi mi nie po drodze. To było proste ale mozolne a efekt jest znakomity. Tak, obecnie komunikacja to męczące szambo. Jest jednak promyk nadziei. Dziś natknąłem się na wątek o dającym pierwsze oznaki zmierzchu memowania. To pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość. Inną kwestia to czas jaki ludzie są w stanie obecnie poświęcić na jedną informację. Kilka sekund. Ostatnio koleżanka powiedziała, że chciała mi na fb pod moim wpisem odpowiedzieć TL;DR. Tekst miał siedem zdań.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam polubione strony fotograficzne czy galerii, ale ponieważ trochę wiem jak to od podszewki funkcjonuje, więc newsy tam zamieszczane traktuję z dużym dystansem... To tak jakbym chciał czerpać swoją wiedzę o świecie (kultury) z Szumu czy Dwutygodnika ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Może tak ale przynajmniej mam spoko foty zamiast piesków na wallu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm. Trochę sam jestem. Ale tylko trochę :). BTW to jakiś fanpage?

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.