niedziela, 20 kwietnia 2014

BWV 971

Wojtek Kozłowski wspomniał ostatnio na swoim blogu Glenna Goulda i jego interpretację Wariacji Goldbergowskich (z 1955 roku), to ja dorzucę własny kamyczek do tego ogródka - czyli wykonanie Concerto nach Italienischem Gusto (uwielbiam to nagranie!). I w ogóle sam utwór, który jest bachowską transkrypcją koncertu na obój i orkiestrę Alessandra Marcello.

Pierwowzór w wykonaniu I Cameristi della Scala

Glenn Gould w trakcie nagrywania Koncertu Włoskiego dla Columbia Records (Glenn Goluld: On the Record - 1959)

I nagranie z Toronto z 1952

5 komentarzy:

  1. Ciekawe, zdecydowanie wolę jednak bardziej surowo, na przykład interpretację Goulda sonaty Albana Berga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodajmy do tego te wszystkie te tłumione kaszlnięcia podczas wykonania w filharmonii... ;))
      Oczywiście nie wprzypadku GG, bo on to nagrał, kiedy już nie występował publicznie.

      Usuń
  2. Wracam czesto do tego nagrania Glenna Goulda i zawsze mnie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Utwory Bacha wymagają od muzyka dojrzałych decyzji/ interpretacji. Melodia zapisana w kluczu wiolinowym przechodzi do basowego (w praktyce wygląda to tak, że grana jest prawą następnie lewą ręką), czasem dwie linie melodyczne prowadzone są jednocześnie. Trudno jest zagrać tak, żeby nic z utworu "nie zgubić" - a w przypadku Glenna Goulda mamy do czynienia z naprawdę świetnym wykonaniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Utwory Bacha wymagają od muzyka dojrzałych decyzji/ interpretacji. Melodia zapisana w kluczu wiolinowym przechodzi do basowego (w praktyce wygląda to tak, że grana jest prawą następnie lewą ręką), czasem dwie linie melodyczne prowadzone są jednocześnie. Trudno jest zagrać tak, żeby nic z utworu "nie zgubić" - a w przypadku Glenna Goulda mamy do czynienia z naprawdę świetnym wykonaniem

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.