poniedziałek, 11 listopada 2019

(Natchnienie trzeba tu czerpać z wybrzuszeń terenu, zasadzić dom, spłodzić drzewo, zbudować syna)

Krzysztof Jaworski

MIEJSCE URODZENIA

Był tu Ginsberg, Jaruzelski i papież.
Ginsberg jest pedałem, Jaruzelski generałem a papież Polakiem.
Literatura też łaskawa, parę niepochlebnych wierszy
z nazwą w tytule: Witkacy, Lenartowski; kilka
pomników, kilka ulic, które jeszcze
nie noszą mojego nazwiska.

Dzień swoje dłonie pracowicie zaciera. Natchnienie
trzeba tu czerpać z wybrzuszeń terenu, zasadzić
dom, spłodzić drzewo, zbudować syna. Błąkam się
jak tramwaj i myślę. Jakie to życie głupie –
Witkacy się otruł, Lenartowski mnie straszy
trzydziestką i Karczówką.

Ostatecznie niech stracę, wdrapuję się na piętro,
wystawiam łeb przez okno a tam ptaki
jakieś takie chude, postrzępione,
siedzą na antenach. Za granicą w pewnym
muzeum kultur wschodnich też widziałem ptaka.
Stał na jednej nodze na kamieniu i ćwiczył zen.

Sprawdzałem co pięć minut czy się nie rusza.
Podawano wschodnie herbaty. Nie ruszał się.
Ćwiczył zen. Ale to było kłamstwo, bo okazało się
kiedy wychodziłem, że ptak był wypchany.
No i tak. Andrzej chce wyjechać
do Kudowy.

Czy tam wypychają ptaki?


[Była (jest!) taka książka. Wydana w 2002. A rzeczony wiersz znajduje się w niej na s. 34-35. A wcześniej utwór tej pojawił się w tomie Kameraden opublikowanym w 1994. Tam można go znaleźć na s. 23. Kameraden powinno być wydane ponownie! O czym nie raz już tutaj pisałem, ale najwyraźniej musiałby też chcieć tego autor tej znakomitej książki...]

poniedziałek, 4 listopada 2019

WRÓBLEWSKI / BLOOM

6 listopada o godzinie 18:00 w Muzeum Literatury w Warszawie otwiera się wystawa wspólnego projektu artystycznego Doris Bloom i Grzegorza Wróblewskiego. Punktem wyjścia dla tej akcji był tekst traktatu Nowa kolonia (sam autor tak określa ten zapis) Grzegorza Wróblewskiego. Mam w tym warszawskim pokazie swój mały udział, ponieważ napisałem tekst do katalogu towarzyszącego prezentacji. Żałuję, że nie będę mógł być na wernisażu, ponieważ akurat właśnie wtedy będziemy kończyć z Adamem Mazurem montaż wystawy Słownika polsko-polskiego w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, która otworzy się dzień później. ZAPRASZAM SERDECZNIE DO WARSZAWY I SOPOTU!
 

niedziela, 3 listopada 2019

Cmentarz w Göteborgu (3)

[Göteborg, Kvibergs Kyrkogård, 20.07.2019]


Nie do końca idealnie symetrycznie ujęte wyjście do krematorium i kaplicy św. Olafa na cmentarzu Kviberg w Göteborgu. Budynek ten - jak i całe cmentarne założenie - powstał według projektu Erika Gunnara Asplunda. Powinienem się tu wybrać jesienną porą i powtórzyć kadr bez liści na drzewach, co zapewne szybko jednak nie nastąpi...

sobota, 2 listopada 2019

SŁOWNIK POLSKO-POLSKI już wkrótce!

31 października Karakter umieścił na facebooku post anonsujący mój Słownik polsko-polski. Zobaczyłem go wczoraj, ale nie chciałem go szerować akurat w dzień narodowego grobbingu (choć właściwie dlaczego nie?). Książka nie jest jeszcze wydrukowana.


512 stron, 509 fotografii, tekst wprowadzający pt. Katalog zwycięskich klęsk (który sam napisałem - ok. 28.000 znaków), leksykon haseł i indeks osób pojawiających się na grafach. Projekt Przemka Dębowskiego!!! Pięć lat pracy, dziesiątki tysięcy przejechanych kilometrów. Nie wszystkie zdjęcia znalazły się książce, musiałem się trzymać limitu 512 stron, więc dokonałem stosownych cięć, starając się umieścić w składzie realizacje o bardziej wernakularnym charakterze. Choć będzie można także zobaczyć kilka(naście?) murali autorstwa Rafała Roskowińskiego. Nad zdjęciami do składu (tzn. ich edycją) siedziałem od początku września, klnąc i obiecując sobie solennie, że w najbliższej przyszłości, nie będę się brać za tak obszerne projekty. No i właśnie rozpocząłem przygotowania do kolejnego długofalowego przedsięwzięcia...