niedziela, 24 lipca 2022

Medytacje z Kungsviken (Minimalizm s. 39)

Było i było. Trzy lata temu pojechaliśmy w lipcu na wakacje do Szwecji. Zaprosiła nas Joanna Helander do swojego letniego domu w Kungsviken. Świetnie czułem się w tym miejscu. Nie tylko w samym Kungsviken, ale w ogóle na wybrzeżu w regione Västra Götaland. Chiałbym wrócić kiedyś w te tejony, ale nie widamo, czy w ogóle to nastąpi...

piątek, 22 lipca 2022

(oto negatyw przerażenia)

Dalej Stanisław Jerzy Lec (wklejając tego posta i robiąc skany, słuachamy sobie kwintetu fortepianowego A-dur op. 114 „Pstrąg‟ Franciszka Schuberta w wykonaniu Hagen Qartett):

czwartek, 21 lipca 2022

(ból przewożę autobusami skądś i z powrotem)

148 dzień agresji rasZystowskiej Rosji na Ukrainę. Jest 08:24 i już 23°C w cieniu. A ja czytam dalej wiersze Stanisława Jerzego Leca. Bardzo dobrego poety (Utwory wybraneTom 1. Liryka, Wdawnictwo Literackie, Kraków 1977).

piątek, 15 lipca 2022

Pamięć

Pomalowany w barwy ukraińskiej flagi cokół eks-pomnika marszałka Armii Czerwonej Iwana Stiepanowicza Koniewa w Krakowie, od razu stał się celem ataków. Najpierw ktoś malował na nim kilka razy hasło WOŁYŃ, później WOŁYŃ PAMIĘTAMY oraz POLSKI LWÓW, a ponieważ w tym przypadku pojawiła się też litera Z, używana do oznacznia rosyjskich pojazdów podczas agresji na Ukrainę (swoista zwastyka raszystów), wiadomo było kto jest autorem tej wrzuty. Wczoraj natomiast zauważyłem coś takiego…

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, gdy w sytuacji zaatakowanej przez Rosję Ukrainy, kiedy na centra ukraińskich miast spadają rosyjskie rakiety manewrujące, skutkiem czego ginie ludność cywilna rozrywana przez detonacje, ktoś musi koniecznie na kolorach ukraińskiej flagi eksponować swoją pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed 79 lat w Wołyniu? Pytanie retoryczne (bo co ma w łepetynie ten ktoś, to doskonale wiadomo).

środa, 13 lipca 2022

To jest naprawdę śmieszne...

Kogo w poniższym zestawieniu wyraźnie brakuje? Zbigniewa Hołdysa, Jacka Dehnela, Agnieszki Holland... no i na pewno Andy Rottenberg! Czy boty mnie słyszą?!

wtorek, 12 lipca 2022

Takie cuś

wyświetlało mi się na Facebooku wczoraj i przedwczoraj... Zupełnie jak w lutym tuż przed atakiem Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, więc się przestraszyłem, że Białoruś dołączy do armii raszystów. Ale jak na razie ni chu chu (Łukaszenka i tak jest skończony). Ciekawe czy elektorat pisowski daje się nabrać na tę piramidę finansową, bo biorąc pod uwagę, czyje wizerunki zostały tutaj wykorzystane (oczywiscie nielegalnie), target jest ściśle określony :-D

sobota, 2 lipca 2022

(w serce które jest lochem milczącej krwi)

Dziwny ten wiersz Jerzego Kronholda... (z antologii Określona epoka, Nowa fala 1968-1993. Wiersze i komentarze, Oficyna Literacka 1994). Dlatego wklejam ten skan.

piątek, 1 lipca 2022

Dawno temu w Dubrovniku

[Eugeniusz Wilczyk - Dubrovnik przed burzą - 1978]

Sprawa jest już chyba wreszcie zamknięta?
Wyszło nieco ponad 174.000 znaków.
36 akapitów i 36 zdjęć Eugeniusza.
A teraz zaczynają się schody...