niedziela, 10 maja 2026

Czy Josef Koudelka strzelał do Ziemi Świętej?

Bo tak podpisane jest zdjęcie z albumu Wall, które pojawiło się w książce Omera Bartova Izrael. Co poszło nie tak?. Dokładnie cykl Koudelki miałby się nazywać Strzelanie do Ziemi Świętej
Nazwa w wersji angielskiej jaka pojawia się na stronie fotografa w Agencji Magnum ma postać Koudelka: Shooting Holy Land. Tyle, że jest to tytuł filmu Gilada Barama. Angielski czasownik to shoot oznacza dosłownie strzelanie, ale w kombinacji to shoot a picture zrobienie zdjęcia. Więc chyba raczej Koudelka fotografuje Ziemię Świętą, niż Koudelka strzela do Ziemi Świętej. W języku polskim, w fotograficznej gwarze, zarejestrowanie dobrego kadru nazywa się czasem celnym strzałem. Ta wieloznaczność słowa strzelanie (nieco słabiej obecna w języku polskim, niż angielskim) jest niewątpliwym atutem tytułu filmu Barama, którego akcja rozgrywa się w pobliżu muru, jaki oddziela tereny Zachodniego Brzegu od państwa Izrael. Książka Omera Bartova, gdzie we wkładce wizualnej wykorzystano dwie panoramy, jakie na wspomnianych terenach ustrzelił Josef Koudelka, to pozycja godna polecenia. Bartov bardzo wnikliwie odpowiada na pytanie postawione w tytule tej publikacji. Zapoznajcie się z nią koniecznie!

piątek, 8 maja 2026

Synagoga w Klimontowie

i to, co z niej pozostało. Po wczorajszym spotkaniu w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie, wywołałem RAW-a naświetlonego sześć i pół roku temu podczas wizyty w Klimontowie. Od czasu do czasu nachodzą mnie myśli, żeby zrobić ripleja projektu sprzed dwudziestu lat. Niby nie włazi się drugi raz do tej samej rzeki... i właśnie dlatego korci mnie, żeby to zrobić. Mam obawy, czy ten piękny budynek widoczny na zdjęciu poniżej nie popadnie w kompletną ruinę?
[Klimontów - synagoga - 15.12.2019]

wtorek, 5 maja 2026

poniedziałek, 4 maja 2026

GET RICH!

A jak już staniesz się rich, to ewentualnie możesz zgodnie z reklamowym sloganem go wide. 5,200 € za korpus Wideluxxa F10 w przedpłacie. Realizacja zamówienia za 6-8 miesięcy. Tylko 350 kamer powstanie w pierwszej produkcyjnej serii (na dziś zostało 86 wolnych miejsc). Zastanawiam się ilu może w ogóle powstać reaktywowanych przez Jeffa Bridgesa Wideluxów?
 
Tych wyprodukowanych w latach 1959-2000 przez japońską firmę Panon było ok. 20.000-25.000, a liczba ta obejmuje siedem modeli aparatu (niewiele jednak się od siebie różniących wyglądem i konstrukcją). Dla porównania dwuformatowych kamer Hasselblad XPan w dwóch wersjach powstało ok. 22.300 (lata produkcji to 1998-2006). Z tym, że XPan to nie jest konstrukcja typu swing-lens. Wracając do swing-lensów, w ZSRR w latach 1967-1973 w firmie o nazwie Krasnogorski Mekhanicheskii Zavod wyprodukowano 49,849 aparatów Gorizont M (bardzo popularnych wśród polskich fotoreporterów). Następca Gorizonta M o nazwie Horizon 202 był wytwarzany w latach 1991-2003 i powstało 23,329 takich kamer. W przypadku panoramicznych Noblexów, które produkowano od początku lat 90. do 2010 roku w Kamera Werk Dresden nie ma danych. Biorąc pod uwagę ilość wyprodukowanego sprzętu można dojść do wniosku, że rynek jest raczej nasycony… Oczywiście pojawia się tutaj kwestia awaryjności kamer typu swing-lens, których najczęstszą przypadłością jest nierównomierny obrót bębna z obiektywem, co skutkuje „efektem zebry” na negatywie (dzieje się tak, gdy do mechanizmu obrotowego dostaną się drobiny kurzu). Ponieważ sprzęt ten od dawna nie jest wytwarzany, w przypadku awarii problematyczne staje się serwisowanie takich aparatów (wiem coś o tym, jako były posiadacz Noblexa). Wracając do Wideluxxa F10, to jest to trochę casus wytwarzania jajek Fabergé… Owszem, aparat z tej pierwszej serii kupią po pierwsze kolekcjonerzy sprzętu, po drugie bogaci amatorzy i po trzecie, być może też zasobni w szmal profesjonaliści, którym zamarzył się powrót do „magii fotografii analogowej” (analogowa kurwa mać...).
 
Kto w Polsce używał formatu panoramicznego? Gorizontem M posługiwali się sporadycznie Krzysztof Pawela, Marian Shmidt i Andrzej Baturo (najlepiej z tego grona). Horizonem 202 posługiwał się krótko Waldemar Śliwczyński, dłużej Janusz Kobyliński (cykl „Partytury), a ostatnio do grona użytkowników dołączył Paweł Starzec. 
 W przypadku Hasselblada Xpana należy wymienić Piotra Szymona, Andrzeja Kramarza i Waldemara Śliwczyńskiego (przez krótki czas było on też właścicielem Noblexa 135).  

OK, na koniec moja skromna osoba, miałem Horizona 202, Noblexa 135U oraz XPana. Panoramiczne zdjęcia wykonane tymi trzema kamerami znajdują się w książce „Święta Wojna” (2014). Wiadomość o reaktywacji Wideluxa przyjąłem z ogromnym entuzjazmem, mam nawet pomysł na projekt wykonywany tym aparatem, jednak nie za cenę… 5,200 ojrosów. Kurtyna. 

piątek, 1 maja 2026

Lipiny

[Lipiny (Świętochłowice) -- podwórko między ul. Norberta Barlickiego i ul. Augustyna Świdra  30.07.2003]
 
Robiąc zdjęcia w styczniu tego roku w Lipinach ledwo rozpoznałem to miejsce... Budynków przy ul. Barlickiego, które widać na końcu podwórka już nie ma. Zaglądnąłem teraz folderu z wglądówkami z tego filmu i jest tam pięć ujęć tego miejsca. Trzy kadry zostały zrobione z okna piętro wyżej.

czwartek, 30 kwietnia 2026

Paruszowiec-Piaski

[Rybnik (Paruszowiec-Piaski) - kolonia robotnicza - ul. Wolna]

Pięć budynków w dwóch układach elewacji (co widać na załączonym screen shocie). 

środa, 29 kwietnia 2026

Mur


Ponieważ przymierzam się do kupna albumu Wall Josefa Koudelki, więc rzuciłem okiem na film Koudelka Shooting Holy Land, który można oglądnąć w całości na serwisie youtube. Film zrealizowany przez Gilada Barama, który był asystentem fotografa w Izraelu powstawał faktycznie podczas pracy na projektem. Koudelka objuczony dwoma korpusami panoramicznych kamer Fuji G617 z wiszącym na szyi XPanem (którym mierzy światło), faktycznie robi zdjęcia (nie markuje). Trochę zagaduje do operatora, czasem do lokalsów, innym razem do izraelskich żołnierzy na checkpointach, ale przede wszystkim obserwujemy długotrwały proces składania się do strzału, wyboru miejsca, zmiany miejsca, ponownego składania się do strzału, czekania na odpowiednią aurę, słowem: NUDA, NUDA, NUDA i jeszcze raz NUDA. Na całe szczęście w roli przerywników tej monotonnej narracji, wmontowano czarno białe kadry zarejestrowane przez Koudelkę lub ogromne plansze stykówek. Film Gilada Barama to niezafałszowany niczym dokument. Tak zwykle wygląda praca w plenerze przy rejestracji krajobrazów, nawet z tak złowieszczym elementem, jak mur mający oddzielać Żydów od Palestyńczyków na terenach Zachodniego Brzegu (skojarzenia z murami gett, z żelazną kurtyną lub z murem berlińskim, jak najbardziej uzasadnione). Zdecydowanie polecam ten film szanownym czytelnikom bloga!

sobota, 25 kwietnia 2026

Mój Heimat (4)

[Kraków (Zakrzówek) - skrzyżowanie ulic Szwedzkiej i Twardowskiego - 2002]
 
Właściwie to powinienem był napisać w tytule posta "Moja Heimat", gdyż ten niemiecki rzeczownik oznaczający "miejsce pochodzenia" lub "małą ojczyznę" jest rodzaju żeńskiego... Widoczny w centrum kadru dawny austriacki urząd akcyzowy (czyli rogatka miejska) nadal istnieje. Kiedyś mieszkało w nim podejrzane towarzystwo, później przez jakiś czas Romowie, potem budynek stał opuszczony, a po sprzedaży i remoncie mieści się tutaj Bistro Pan Twardowski. Urząd Akcyzowy Zakrzówiecki (oficjalna nazwa widoczna na przyczółku elewacji frontowej) wybudowano ok. 1909 roku.

czwartek, 23 kwietnia 2026

Świadectwo


Ważna książka! Amerykański poeta Charles Reznikoff przez wiele lat pracował na aktach sądowych procesów w USA i z opisanych w sprawach zdarzeń, wypadków, przestępstw, tworzył epickie wiersze. Piotr Sommer, wybitny poeta i tłumacz, który od wielu lat przyswaja twórczość Reznikoffa polskim czytelnikom, wybrał i przetłumaczył sto dziewiętnaście świadectw. Opisane w nich zdarzenia wydarzyły się między 1885 a 1915 rokiem, zaś lektura tych tekstów to mocne doświadczenie. Czytając Świadectwo Reznikoffa można też lepiej zrozumieć relacje społeczne we współczesnych Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, niekoniecznie pod prezydenturą Donalda (Agent Orange) Trumpa. Skala przemocy, jej intensywność i bezsensowność, jest zadziwiająca. Rasizm, seksizm, morderstwa rabunkowe lub z nienawiści, przemoc werbalna i fizyczna, zupełny brak empatii... Jeżeli ktoś chciałby mieć wizualne (dokumentalne) tło do lektury wierszy, możne je czytać na przemian z oglądaniem zdjęć Lewisa Hine'a, które robił dla National Child Labor Committee. Można też spojrzeć na fotografie z archiwum Farm Security Administration, jakkolwiek powstawały one później, w latach 1935-1942.

środa, 22 kwietnia 2026

Siemianowice Śląskie, ul. Bohaterów Westerplatte

[20.04.2026]

Tym samym sezon na fotografowanie bez wegetacji ogłaszam za zakończony. Co nie oznacza bynajmniej, że kończę pracę nad przedsięwzięciem PROJKT FAMILOK. Nic z tych rzeczy (jeszcze w ch*j roboty przede mną).

wtorek, 21 kwietnia 2026

Silent Monoliths


No i mam, książka doszła dzisiaj. 
Milczące monolity? Milczące monumenty (chyba lepiej)? Milczące totemy (to już jest interpretacja)? 
Fotografie ponad setki wież węglowych (z których sypano węgiel do tendrów lokomotyw) na terenie USA. Obiekty od dawna już nieczynne, stające czasem przy nieistniejących szlakach kolejowych.
Oczywiście Jeff Brouws odnosi się tutaj do konceptu typologii industrialnych Hilli i Bernda Becherów, o czym zresztą wspomina w posłowiu.
Najpierw obszerna seria typologiczna, a po nie topografie.
Od kilku godzin przeglądam ten album zafascynowany jego zawartością!

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Siemianowice Śląskie, ul. Fabryczna

[20.04.2026]

Ten garażowy graf ma co najmniej rok (widać go w zapisie Google Street View z 2025) i jak należy się domyślać - uwzględniając stylistykę, jakość wykonania oraz miejsce - wyszedł spod ręki którejś z kibicowskich grup (zapewne fanów Ruchu Chorzów). Dlaczego w trzeciej dekadzie XXI wieku autorzy owego malunku koniecznie chcą JEBAĆ UPA I BANDERĘ, to bardzo dobre pytanie...

niedziela, 19 kwietnia 2026

Mój Heimat (3)

[Kraków - ul. Mieszczańska - 2002]

Mniej więcej w miejscu, gdzie stoję zaczynała się (po lewej stronie kadru) nieistniejąca już ulica Bzowa, gdzie się urodziłem. Natomiast w bloku widocznym na końcu ulicy Mieszczańskiej (budynek stoi przy ulicy Komandosów 2) mieszkałem przez dwadzieścia jeden lat.

środa, 15 kwietnia 2026

Ulica Radoszowska

[Ruda Śląska (Kochłowice) - ul. Radoszowska - 15.04.2026] 

Uzupełnienie z 16.04.2026, 07:24.
Na tablicach przytwierdzonych do budynków można przeczytać, że budynki kolonii robotniczej przy ul. Radoszowskiej (nr 107-135) mają elementy ozdobne zbliżone do tych, jakie można zobaczyć w Kolonii Werdon w Rudzie Śląskiej-Wirek. Faktycznie tu i tam mamy obiekty powstałe przed pierwszą wojną światową (podwójne budynki dziesięcioosiowe o trzech kondygnacjach) oraz flankujące osiedle kamienice z dwudziestolecia międzywojennego (takie, jak widoczne na zdjęciu). Domyślam się, że to wizualne powinowactwo wynika z faktu, iż to ten sam koncern przyczynił się do powstania obu osad (jaki, jeszcze nie sprawdziłem).

niedziela, 12 kwietnia 2026

Kolonia Morgenroth

 
[Ruda Śląska (Chebzie) - Kolonia Morgenroth - ul. ks. Józefa Szafranka - 8.04.2026]

Kolonia robotnicza Morgenroth powstała w latach 1906-07 dla pracowników kopalni węgla Paulus-Hohenzollern (secundo voto Paweł). Morgenrot to po niemiecku jutrzenka. W latach 1832-1871 w Chebziu działała huta cynku Morgenroth Hütte.

wtorek, 7 kwietnia 2026

Ulica Parkowa

[Ruda Śląska (Nowy Bytom) - osiedle dla pracowników Huty Frieden i KWK Frieden - ul. Parkowa 3]

Sfotografowane w Wielki Piątek o godz. 07:12.

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Goleszów

[Goleszów - Cementownia Goleszów - 26.04.2004]
 
Vanitas vanitatum et omnia vanitas.

Do cementowni w Goleszowie pierwszy raz trafiłem chyba jesienią 1992 roku. Już wtedy zakład był zamknięty, ale budynki postały jeszcze kolejną dekadę i pół, stopniowo rozbierane (i pewnie też rozkradane). Niestety w 1992 i 1993, kiedy tam przyjeżdżałem robić zdjęcia, nie zdecydowałem się na wejście poza ogrodzenie cementowni (co bezkarnie później robiłem podczas pracy nad cyklem czarno-biały-śląsk). W sumie to nie wiem (nie pamiętam) co mnie przed tym powstrzymało?

piątek, 3 kwietnia 2026

W drodze na Golgotę

[Licheń - maj 2003]

Nic nie wie o Polsce ten, kto nie odwiedził sanktuarium w Licheniu...

Z innej beczki (choć w temacie fotografii panoramicznej), Paweł Starzec stał się posiadaczem kamery typu swing-lens. Konkretnie to Horizona 202, czyli tej samej konstrukcji, której sam kiedyś używałem. 

poniedziałek, 30 marca 2026

Żyrardów

[Żyrardów - Czerwona Osada - marzec 2002]
 
Familoki! Czyli to co lubię!

Zdjęcie zostało wykonane w kwartale między ulicami: Gabriela Narutowicza, Józefa Mireckiego, ks. Piotra Ściegiennego i ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego (niezły mix personalny...). 

sobota, 28 marca 2026

Nowe używki z Allegro (11)

Tym razem funkiel nówka, jeszcze w folii, słowem nie śmigana.
W 1737 roku Jerzy Fryderyk Handel skomponował trzy opery seria: Arminio, Berenice i Giustino. W sezonie 1736/1737 równolegle wystawiał też oratoria w języku angielskim. Opera Giustino miała osiem przedstawień w 1737 w Londynie i była jeszcze raz wykonana w 1741 w Brunszwiku. Pierwsze współczesne wystawienie tego utworu nastąpiło dopiero w... 1963. Dziwne, bo muzycznie utwór jest wspaniały! Jeśli chodzi o libretto Pietra Pariatiego (oparte na tekście  Nicolo Bergana, do którego muzykę w 1724 skomponował Antonio Vvaldi), to lepiej nie zagłębiajcie się w jego treść! Historia walki tytułowego Justyniana z morskim potworem jest tak absurdalna, kiczowata i idiotyczna, jak tylko mogą być absurdalne, kiczowate i idiotyczne teksty trzech głównych religii tego świata. W przeciwieństwie do użytych słów muzyka Jerzego Fryderyka Handla jest genialna! No cóż, ten sam paradoks towarzyszy mi podczas słuchania pasji autorstwa Jana Sebastiana Bacha... Czy próbowaliście się kiedyś zmierzyć z grafomańskim tekstem libretta Secundum Mattheaum, który wyszedł spod ręki Picandra, czyli Christiana Friedricha Henriciego? Jeżeli nie, to polecam podjęcie takiej próby.

czwartek, 26 marca 2026

Kolonia Robotnicza Przyszłość

[Sosnowiec (Dańdówka) - Kolonia Robotnicza Przyszłość - ul. Wojska Polskiego - 24.03.2026]

Kolonia Robotnicza Przyszłość taka informacja znajduje się na emaliowanej, mocno zardzewiałej tabliczce, przytwierdzonej do bocznej ściany domu pod numerem 215. Takich budynków - nazywanych "domkami francuskimi" - było kiedyś więcej przy ul. Wojska Polskiego, a także przy ul. Romualda Trauguta. W książce Michała Bulsy o patronackich osiedlach robotniczych (tom II. dotyczący Zagłębia Dąbrowskiego, Ziemi Rybnickiej i Ziemi Wodzisławskiej) nie ma żadnej informacji o tej kolonii. Ja trafiłem na nią przypadkowo, kiedy jadąc z Mysłowic ul. Orląt Lwowskich, skręciłem na rondzie Solidarności w Sosnowcu w lewo, w ul. Wojska Polskiego, która prowadzi do Dańdówki.

środa, 25 marca 2026

Mysłowice, Piossek

  [Mysłowice - Piossek - ul. Boliny - 24.03.2026]

Wczorajszy dzień był taki sobie, trochę chmur (wysoki pułap), ale niezbyt gęstych, więc co jakiś czas wyłaziło zza nich słońce. Nie mniej jednak temu i owemu udało mi się zrobić zdjęcia, jakkolwiek musiałem zmienić marszrutę po Górnym Śląsku. Powoli, bardzo powoli, zbliżam się do wyczerpania listy obiektów do sfotografowania.

Nie wiem, czy wiecie, ale w estońskiej Narvie proklamowana została właśnie "Narvska Republika Ludowa", na razie tylko w sieci, ale pamiętając działania Rosji z 2014 roku, można się zacząć obawiać, że jest to preludium do działań kinetycznych czy też wycieczek zielonych ludzików na zachodnią stronę rzeki Narvy. Co oznacza po prostu konflikt państw NATO z Rosją (być może bez udziału USA rządzonych aktualnie przez ekipę pomarańczowej nadziei białych...). Co oznacza ni mniej, ni więcej koniec świata, w którym żyjemy.

poniedziałek, 23 marca 2026

Donald Trump nie spadł nam z nieba


Książka wejdzie do sprzedaży akurat dzień moich imienin :) Świetnie się stało, że świadectwa Charlesa Reznikoffa w dużym wyborze trafią do polskiego czytelnika. Chociaż sądowe akta, na których opierał się poeta konstruując te epickie recytatywy, dotyczą lat 1885-1915, to opisane w utworach sytuacje, obecna w nich skala bezsensownej przemocy i zbrodni, spokojnie mogą się odnosić także do współczesnych realiów Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Donald Trump nie spadł nam z nieba... 

niedziela, 22 marca 2026

Kolonia Rospontowa

[Chrzanów - Kolonia Rospontowa - 20.03.2026]
 
Kolonia Rospontowa powstawała od 1920 roku dla robotników fabryki lokomotyw FABLOK.

sobota, 21 marca 2026

Gniezno

[Gniezno - ul. Grzybowa 28 - maj 2003]
 
Nawet udało mi się zidentyfikować to podwórko. Na pierwszy rzut oka ten krajobraz miejski wygląda bardziej na zabór rosyjski, niż pruski. A to przecież pierwsza stolica Polski...