piątek, 23 października 2026

Bonarka (2)

[29.02.2004]

To ujęcie bardziej mi pasuje (do ew. dalszego wykorzystania).
W tamtym czasie miałem okazję nabyć (z czego się jednak wycofałem) średnioformatowego Noblexa. Był to jakiś starszy model (nie pamiętam już oznaczenia), rejestrujący kadry w formacie 50x120mm. Kosztował około 6 K, a więc niedużo, jednak chyba dobrze, że wtedy odpuściłem, bo Noblexy psują się na potęgę...

wtorek, 20 października 2026

Bonarka

[29.02.2004]

Odwiedził mnie wtedy śp. Eryk Zjeżdżałka, który miał coś do załatwienia w Galerii Zderzak, a następnego dnia wybraliśmy się razem na teren byłych Zakładów Chemicznych Bonarka, żeby fotografować postindustrialne budynki. Firma ta, produkująca nawozy sztuczne, oficjalnie zakończyła działalność w 2002, jednak wydaj mi się, że już kilka lat wcześniej obiekt nie był używany. Na miejscu zakładów wytwarzających supertomasynę, powstało w 2009 duże centrum handlowe, zaś jedyną pozostałością dawnej firmy jest betonowy komin widoczny po lewej stronie kadru. Ja się należy domyślać, teren ten był mocno skażony, więc odpadała inwestycja deweloperska w rodzaju mieszkaniówki. W latach 2003-2004 odwiedzałem Bonarkę kilkakrotnie (zawsze nielegalnie, włażąc na teren zakładu przez dziurę w płocie).

niedziela, 18 października 2026

Victoria


Koksownia "Victoria" w Wałbrzychu. 12 października 2003. Śmierdziało tam na górze okrutnie i było też gorąco. Tak, że się trochę nawdychałem, ale co to jest w porównaniu do tego, co przyjmowali w płuca regularni pracownicy koksochemii...

piątek, 16 października 2026

Nowe używki z Allegro (13)

Tym razem trochę sfatygowane obwoluty, ale przecież CD-player nie odtwarza okładek ;) Pewnie wolałbym nabyć Catone in Utica w wykonaniu Il Compesso Barocco pod dyrekcją Alana Curtisa, no ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się lubi ;) szczególnie w tych parszywych czasach... 
Dopisek z 17.10.2026. 
Odsłuchałem całości i cofam tego Curtisa. Tzn. oczywiście chciałbym mieć jego interpretacje i jak mi się uda trafić na korzystną aukcję, to kupię ów album. Wersja Jeana-Claudea Malgorie (nagranie live z 25 i 26 listopada 2001) jest świetna i fajnie, że słychać, iż jest to rejestracja koncertowa. Zarówno w przypadku Curtisa, jak i Malgorie'a mamy do czynienia z częściową rekonstrukcją utworu, a konkretnie to pierwszego aktu, do którego partytura się nie zachowała. Są tacy ortodoksi (np. Federico Maria Sardelli), którzy twierdzą, że rekonstruować oper się nie powinno i należałoby w tym przypadku zagrać (nagrać) tylko akt drugi i trzeci. No cóż, kwestia jak się zrobi tę "odbudowę"... Tu jest OK. Ale np. rekonstrukcja opery Vivaldiego L’oracolo in Messenia, z której zachowała się jedna aria, to już lekka przesada, choć z drugiej strony jest to pasticcio, więc i tak sam kompozytor powsadzał do partytury mające wzięcie utwory kolegów.

czwartek, 15 października 2026

WIELA ZJAZDÓW TELA WYJAZDÓW

[Rybnik (Chwałowice) - ul. Kupiecka - 29.12.2025]

Pilotom samolotów życzy się natomiast - "ile startów tyle lądowań" albo "tyle samo lądowań co startów". Mural wyglądał na całkiem świeży, widać go w zapisach Google Street View z października 2025, ale też z sierpnia 2023 roku, na znacznie wcześniejszym z maja 2013 ściana baraku (garażu?) jest pusta.

poniedziałek, 12 października 2026

Ulica Graniczna

 
[Świętochłowice (Lipiny) - ul. Graniczna - jesień 2004]

Sprawdziłem jak to wygląda teraz. Zapis na Google Street View z 2023 roku był chyba zrobiony zaraz po tym, jak na Granicznej pojawiła się ekipa z piłami spalinowymi... Dwa lata później wszystko zaczęło wracać do normy ;)

niedziela, 11 października 2026

Point de rêveries, mesdames et messieurs?



Mam pytanie do PiSowskich i Konfederackich zj*bów (bo tacy też sporadycznie tu zaglądają), czy po tym jak Donald Trump wystawił Ukrainę na widelcu Rosji Władimira Putina, a nas i kraje bałtyckie na talerzu, czy nadal skłonni bylibyście do nabożnego powtarzania imienia i nazwiska amerykańskiego prezydenta (noszącego ponoć operacyjny pseudonim Краснов)? Zamiast pożądanego przez niektórych Fortu Trump możemy mieć w szybkim czasie Fort Wladimir, a właściwie to Крепость Владимира. 

Jesteście bliscy sercu mojemu równie jak Finlandczycy i inni moi poddani rosyjscy; lecz żądam, aby porządek ustalony przez mojego ojca w niczym nie został naruszony. Dlatego też, panowie, przede wszystkim porzućcie marzenia, porzućcie marzenia! Potrafię bowiem poskromić tych, co zechcą żyć nimi dalej, potrafię przeszkodzić temu, aby ich marzenia nie wykraczały poza granice ich wyobraźni. Pomyślność Polski zawisła od jej zupełnego zjednoczenia się z innymi narodami mojego cesarstwa.
(Mowa cara Aleksandra II wygłoszona oryginalnie w języku francuskim w Warszawie, 23 maja 1856 r.)


 

środa, 7 października 2026

EC Szombierki ponownie

[Bytom (Szombierki) - EC Szombierki - jesień 2004]
 
Czytam sobie wpisy na grupie analogowa.pl na Facebooku (stałem się nawet jej członkiem), gdzie uczestnicy tego forum jarają się filmami kolorowymi. Ale przecież, wszystko co udostępniają i tak przechodzi przez skanery lub jest przefotografowane cyfrowo. Więc o jakiej analogowości można tu mówić? Najwyżej o hybrydzie... Negatyw czarnobiały czy też kolorowy zawsze jest punktem wyjścia do daleko idących interpretacji pierwotnego zapisu. Zeskanowałem ten kadr z Bytomia na wiekowym Coolscanie 9000 Nikona (mam go od 20 lat) i widzę, że jego software bardziej wiernie oddał właściwości kolorystyczne Superii 400, niż nieco toporny Epson. Podczas skanu z zadaną rozdzielczością 4000 dpi, da się z panoramicznego kadru 24x58mm uzyskać dziesięciokrotne powiększenie (czyli 24x58cm) z przyzwoitą ostrością. Powiedzmy, że nawet piętnastokrotność przy lekkim wyostrzeniu wchodzi w grę, zaś skrajne partie kadru (górne i dolne) i tak będą pływać, bo albo jest to wina optyki mojego Horizona (hipoteza pierwsza), albo naświetlany film nie tworzy równej powierzchni (hipoteza druga). Poprawne wykonanie aparatu typu swing-lens camera to nie jest jakaś rocket science, ale dla firmy Krasnogorsky Mekhanicheskii Zavod najwyraźniej tak...

sobota, 3 października 2026

Irys, Norek i Ruby Piachol


Ponieważ wrzuciłem to zdjęcie na Instagrama (a co za tym idzie także na Facebooka), odezwali się w komentarzach mieszkańcy Lipn, w tym także Mar Cin, który tak właśnie zidentyfikował widoczne postaci.
[Świętochłowice (Lipiny) - podwórko między ul. Augustyna Świdra i ul. Norberta Barlickiego - 30.07.2003]

piątek, 2 października 2026

Najpierw pomyślałem, że to fejkowy fotomontaż


Ale nic z tych rzeczy, warszawski komis zamieścił autentyczne zdjęcie. Po nie tak dawnej premierze tilt/shifta 35mm, Laowa wypuściła coś nowego. Nie jaram się światłosiłą o wartości 2, ciekawi mnie natomiast ostrość obrazu. Ponieważ jestem (chyba) szczęśliwym użytkownikiem obiektywu Laowa 15mm f/4.5 Zero-D Shift, więc spodziewam się raczej dobrych wyników. Szkoda tylko, że to szkło występuje wyłącznie w wersjach pod bezlustra... Może trzeba powrócić do pomysłu nabycia Sony 7R IV?

wtorek, 29 września 2026

Czwórka z Załęża

[Katowice (Załęże) - ul. Jana Wyplera 7, 9, 14 i Ślusarka 6]
 
Myślałem (obawiałem się), że z tych zdjęć nic nie będzie... Jak widać Laowa skierowana pod światło nie do końca daje radę (choć i tak nie jest źle przy takiej rozpiętości kontrastu i wypukłej przedniej soczewce obiektywu). Tam jest ciasno, rosną te wszystkie cholerne krzaki i drzewa, tak, że trudno się ustawić do strzału. Doły budynków pozostają (zawsze) w cieniu, górne partie elewacji są znacznie mocniej oświetlone. Tak, że tak...

piątek, 25 września 2026

Pracując nad makietą książki o familokach (6)

[Będzin (Grodziec) - Kolonia Pekin - ul. Marii Konopnickiej 18]
 
Nawet mi się podoba ten składak. Po pewnych korektach mam już 162 rozkładówki, a to nie koniec, więc książka (in spe) będzie gruba. W poniedziałek spotykam się z przyszłym projektantem wydawnictwa, więc ustalimy wstępnie rozmiary strony, jej proporcje oraz rodzaj papieru. I tak, dzięki składaniu tego do kupy, widzę w materiale pewne luki, więc jesienią będzie trzeba uskutecznić ze 5-6 wyjazdów.

czwartek, 24 września 2026

Patrzę sobie na ludzi (4)

A ludzie patrzą na mnie, tzn. na mojego ojca, który zrobił te zdjęcia. Sześćdziesiąt pięć lat to wcale nie tak dawno, ale zależy kto na to patrzy (kwestia perspektywy). Powiedzmy, że pamiętam realia z tych zdjęć lub - lepiej powiedziawszy - to fotografie przypominają mi je (wyostrzają). 

środa, 16 września 2026

Tego też ciągle słucham


Wydawać by się mogło, że w kwestii interpretacji skrzypcowych koncertów Bacha niewiele jest do dodania, a tymczasem taka niespodzianka! I jakże świeżo (tudzież odkrywczo) ta muzyka brzmi!

poniedziałek, 14 września 2026

piątek, 11 września 2026

Ulica Jakuba nocą

[Eugeniusz Wilczyk - Kraków - Kazimierz - ul. Jakuba - początek lat 60. XX w.]

Osiem godzin duposiedzenia przed ekranem przy czyszczeniu skanu z rys i paprochów. I jest dobrze! :)
To i inne zdjęcia Eugeniusza Wilczyka z krakowskiego Kazimierza  będzie można zobaczyć w przyszłym roku na dużej wystawie w budynku Starej Synagogi. Start ekspozycji w czerwcu 2027. 

czwartek, 10 września 2026

NASZ KAPITAŁ!

Z dawnych czasów - kiedy miałem okazję działać w handlu - wiem, że jak produkt się nie sprzedaje, to należy mu podnieść cenę... ;)) 2290 PLN to nieco ponad dwa razy więcej, niż a Niewinne oko nie istnieje na Allegro Lokalnie. Linka podesłał mi Krzysztof Eberle. 

wtorek, 8 września 2026

R.I.P. Joanna Dziwak (1986-2026)

Chyba codziennie jej profil wyświetlał mi się na Facebooku, gdzie wklejała swoje autoportrety - jak się szybko zorientowałem -  przepuszczane przez smartfonowe aplikacje do selfie. Nigdy jednak się nie poznaliśmy w realu. Kiedyś (kilka lat temu) Przemysław Witkowski zaproponował mi spotkanie w Krakowie, na którym miała być też Joanna, ale akurat byłem w nastroju nieprzysiadalnym, więc się wymówiłem. Bezskutecznie próbowałem nabyć jej tom wierszy Sturm & Drang oraz prozatorską książkę Gry losowe.

niedziela, 6 września 2026

Ups, pięć dni minęło od ostatniego posta

Dalej składam familoki, maluje mieszkanie i siedzę nad czymś takim... Jeżeli ktoś żywi przekonanie, że skaner Imacon to urządzenie lepsze od Coolscana, jest w mylnym błędzie. ;)

niedziela, 30 sierpnia 2026

Klementyna Suchanow mówi jak jest

I piszę to bez sarkazmu czy ironii. Ciekawa rozmowa w medium mającym spore zasięgi o tym, jak rosyjska agentura stymuluje rozwój skrajnej populistycznej prawicy w Polsce i innych krajach europejskich. Wszystko to w kontekście afery Zondacrypto i finansowania polityków prawej strony... Warto posłuchać tego, co mówi Klementyna Suchanow.
 

sobota, 29 sierpnia 2026

Pracując nad makietą książki o familokach (4)

[Czechowice-Dziedzice - kolonia górnicza KWK Silesia - ul. Węglowa - 17.02.2026]

Postanowiłem dać do książki obie pierzeje ul. Węglowej, a do tej pory obrobiłem tylko domy z jednej strony... Jeżeli ktoś z tu zaglądających interesuje się bardziej architekturą czy też urbanistyką osiedli robotniczych, to koniecznie musi zawitać do Czechowic-Dziedzic na ulicę Węglową [49.930351, 19.012009] i ulicę Górniczą [49.929581, 19.013709]. Kolonia górnicza KWK Silesia liczy 44 identyczne budynki (jedynym odstępstwem jest sześcioosiowy dom pod numerem 77 przy ulicy Górniczej, mający jednak identycznie pomyślany wystrój elewacji).

piątek, 28 sierpnia 2026

czwartek, 27 sierpnia 2026

środa, 26 sierpnia 2026

Pracując nad makietą książki o familokach

Książki in spe. Mozolnie to idzie, ale do przodu. Objawiają się też pewne luki, które trzeba będzie uzupełnić jesienią. Materiału wyjściowego jest jednak całkiem sporo, więc może będzie trzeba też uskutecznić jakieś cięcia (zagęszczenia)? Okaże się w praniu ;)
Na razie mam 68 rozkładówek...

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Concerti per una vita


Théotime Langlois de Swarte jest genialnie uzdolnionym skrzypkiem. Nie tylko dysponuje fantastyczną techniką, ale też doskonale rozumie utwory, które gra. Miałem okazję słuchać go dwukrotnie na żywo podczas Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy, w tym roku kiedy brawurowo wykonał partity na skrzypce solo Jana Sebastiana Bacha  i w 2025, gdy grał w duecie z klawesynistą Justinem Taylorem (utwory na skrzypce francuskiej kompozytorskiej dynastii Francœurów - w przerwach Justin Taylor wykonał utwory na klawesyn François Couperina i Pancrace'a Royera) oraz z zespołem Le Consort (muzyka angielska XVII i XVIII wieku - m.in. Henry Purcell i Nicola Matteis, a także utwory anonimowej barokowej kompozytorki tworzącej pod pseudonimem Miss Philarmonica). Stąd więc zakup widocznego na obrazku albumu... Wydawać by się mogło niektórym (nazwijmy ich łagodnie - profanami), że Vivaldi jest już mocno ograny i nic nowego/odkrywczego nie da się tutaj dodać. Nic bardziej błędnego! :)

piątek, 7 sierpnia 2026

Katsuwonus pelamis

Czyli tuńczyk pasiasty, nazywany bonito, ale także ładny po hiszpańsku oraz polska firma handlująca książkami online.
Bonito, Российская Федерация twoja mać, naprawdę?
Naprawdę oferujecie mi do nabycia ten antysemicki ściek?

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Czwórka z Zabrza

[Zabrze, ul. Pawła Brola, Wesoła, Węgielna]

Dokładnie takie same domy w liczbie 10 sztuk znajdują się w IV Kolonii Robotniczej w Knurowie. Temu z ul. Wesołej (pierwszy z prawej w pierwszym rzędzie) wyraźnie znudziły się piony...