Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętochłowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętochłowice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lipca 2026

WIKTORA POLAKA STRIP (2)


Tak to powinno wyglądać, tzn. tak to powinno być zaprezentowane na wystawie (jeżeli wystawa dojdzie do skutku?). Nie da się tego w ten sposób pokazać w sieci i dobrze, bo fotografie to materialne przedmioty, a nie iloczyny pikseli... O czym ostatnio zapominamy.

środa, 8 lipca 2026

Ulica Wiktora Polaka

[Świętochłowice - ul. Wiktora Polaka - 7.07.2026]
 
Prawdziwie polska ulica...
Obfotografowałem wczoraj lewą stronę (patrząc na wschód) rzeczonej arterii.

czwartek, 4 grudnia 2025

Ulica Strzelców Bytomskich

[Świętochłowice - ul. Strzelców Bytomskich - 3.12.2025]

Czy w środowisku ultrasów także natrafimy na pożytecznych idiotów Putina? Pytanie retoryczne...

niedziela, 15 czerwca 2025

Bliźniaki z Lipin

[Świętochłowice-Lipiny, osiedle KWK Matylda-Śląsk, ul. Adama Mickiewicza 9 i 10]

Właściwie są to czworaczki, kolejne dwa budynki stoją przy ul. Krótkiej. Niestety ilekroć trafiłem do Lipin, to zawsze były bezsensownie zastawione parkującymi półciężarówkami. Może następnym razem?

piątek, 13 czerwca 2025

Czwórka z Lipin

[Świętochłowice-Lipiny - ul. Księdza Józefa Michalskiego 17, 19 i 25 oraz ul. Stanisława Moniuszki 2]

Kompilujemy/typologizujemy dalej. Tymczasem izraelskie rakiety uderzają w Iran, a za chwilę (lub już się to stało) irańskie udadzą się w stronę Izraela. Więc cała ta awantura może sie przerodzić w konflikt światowy. I co ma robić w takim czasie encyklopedysta?

piątek, 17 kwietnia 2020

Rawa w Świętochłowicach

[Świętochłowice, 4.03.2001]

Płynąca dokładnie pod tymi płytami na zapleczu ulicy Rzecznej, czego można było nie wiedzieć, ale bez problemu dało się wyczuć... Wielokrotnie fotografowałem te okolice, podążając „tropem sennym (jak to kilka postów wcześniej nazwałem). Co może jest jakąś wskazówką do nowej/innej selekcji materiału z Górnego Śląska?
Po dwóch tygodniach pracy przy skanerze dotarłem do 4 marca 2001 roku i mam obecnie w archiwum 1481 zdygitalizowanych kadrów (cyfrowych wglądówek). Myślę, że to nieco ponad 1/4 całego materiału z Górnego Śląska. 

środa, 11 grudnia 2019

KWK „Polska”, Świętochłowice (2)

[Świętochłowice, KWK „Polska”, 29.11.2005]

Szperam ostatnio po zasobach, jakie mam zgromadzone na zewnętrznych dyskach i znajduję kadry, o których zapomniałem. Np. ten powyższy. Pół roku później zdecydowałem się na rozpoczęcie projektu Niewinne oko nie istnieje (pierwsze kilkanaście rolek naświetliłem na monochromatycznym Ilfordzie XP-2), który początkowo nosił roboczy tytuł... Sąsiedzi. 

sobota, 22 stycznia 2011

Ulica Rzeczna revisited


Świętochłowice, ul. Rzeczna, 15.02.2000

No i wczoraj udając się z Zawodzia przez Załęże i Chorzów-Batory w kierunku Bytomia, zahaczyłem też o Świętochłowice. A tam niemal automatycznie skręciłem z ulicy Katowickiej w prawo w Pocztową, a następnie w lewo w Rzeczną, o której już kiedyś pisałem, zastanawiając się, czy budynek stojący przy jej skręcie w lewo, w kierunku Bytomskiej jeszcze istnieje. No więc istnieje, chociaż z pewnością jego dni są już policzone (z okna samochodu zobaczyłem, przyczepioną do muru żółtą tablicę ostrzegawczą z informacją: OBIEKT PRZEZNACZONY DO ROZBIÓRKI).
I jeszcze mała korekta posta z 20 października 2010. Na ulicę Rzeczną trafiłem po raz pierwszy w lutym 2000, a nie wiosną 2001, jak napisałem. Widoczny na drugim dom budynek uległ rozbiórce. Znajdował się z wspomnianym zakrętem w lewo/prawo w kierunku ulicy Bytomskiej, a wyburzono jakoś chyba w połowie ubiegłej dekady.
Oczywiście podczas tej lutowej wizyty przed jedenastu laty, robiłem zdjęcia  i dwa z nich prezentuję teraz z czarną negatywową ramką, czyli tak jak je wtedy w mniej więcej powielałem (żadne z nich nie znalazło się w albumie, a ramka była zwykle nieco szersza...). Na całe szczęście przy finalnych pracach nad „Czarno-Biały Śląsk”, zrezygnowałem z tej wątpliwej raczej „ozdoby”.

Świętochłowice, ul. Rzeczna, 15.02.2000

poniedziałek, 11 października 2010

Świętochłowice, ul. Bytomska


14.11.2000

Oglądam ostatnio stykówki, jakie robiłem przy okazji pracy nad „Czarno-Białym Śląskiem” i błąka mi się po głowie myśl, żeby zrobić z tego materiału książkę od nowa. Oczywiście zachowując w pewnej mierze układ z pierwszej edycji albumu (2004), którego jestem autorem na spółkę z Janem Michalskim ze Zderzaka, ale żeby dodać trochę zdjęć, zmienić formę i format książki, słowem kompletnie przeprojektować layout, zeskanować negatywy i samodzielnie opracować z nich pliki do druku (przy edycji „Czarno-Białego Śląska” skanowane były odbitki).
A wszystko to przychodzi mi do głowy, kiedy patrzę jak ładnie wydrukowana jest „Kalwaria”, a cały ten proces rozbicia na duotony zrobiłem sam (tylko kilka kadrów zostało nieco skorygowanych przed drukiem przez Krzysztofa Liberkowskiego z KROPKI).
Zdjęcie przedstawiające dziewczynkę ze Świętochłowic z papierową flagą w dłoniach, było brane pod uwagę przy układaniu książki, ale ostatecznie się w niej nie znalazło. Gdybym teraz dokonywał wyboru ujęć, być może po skadrowaniu, umieściłbym je na drugiej zewnętrznej stronie okładki albumu?

środa, 16 czerwca 2010

KWK „Polska”, Świętochłowice

  
14.12.2005

Primo voto „Deutschland” (1873-1922), secundo voto „Niemcy” (1922-1937). Widoczne na zdjęciu dwie wieże wyciągowe, to jedyne co pozostało po kopalni. Mam nadzieję, że nie zostały rozszabrowane przez złomiarzy i że w końcu, odpowiedzialny urząd weźmie pod konserwatorską opiekę te zabytkowe obiekty. Jak czytam na stronie górnictwo.wnp.pl kopalnia powstała  24 października 1873 poprzez połączenie pól górniczych o nazwach „Boheln”, „Gefall”, „Faustin”, „Hexenkessel”, „Fausta”, „Falvabanhof”, „Ottilie”, „Guttmannsdorf”, „"Heyduck”, „Kleinigkeit”, „Bohlen”, „Faustin”, „Gutt Gluck”, „Hugo” i „Kalina”. Jej właścicielem był baron Guido Henckel von Donnersmarck (należała do niego także m.in. huta cynku „Silesia” w Lipinach). 3 maja 1937 zakładowi nadano nazwę „Polska”. 1 stycznia 1972 roku została połączona z kopalnią „Prezydent” w Chorzowie. Oficjalnie przestała istnieć w 1995.

Sześć lat później (dokładnie 25 marca 2001) wracając z Rudy Śląskiej ulicą Wojska Polskiego, w prześwicie kopalnianej bramy, zobaczyłem ten napis, ustawiony wprost na ziemi, zapewne na chwilą przed wywózką na złom. Pomimo gęstej ulewy, zawróciłem pod likwidowaną kopalnię i po odbyciu krótkich negocjacji ze strażnikiem, wystrzeliłem z ręki cały magazynek hasselblada, wycierając po każdym wyzwoleniu migawki wodę, jaka osiadała na filtrze. Zdjęcie to wydało mi się mocno symboliczne (nadal tak zresztą uważam), więc najpierw użyłem go na okładce tomu „Kapitał”, gdzie obok wierszy Krzysztofa Jaworskiego, znalazły się 23 fotografie z realizowanego przeze mnie wówczas cyklu „Czarno-Biały Śląsk”, a dwa lata później w albumie pod takim właśnie tytułem (wydanym przez galerię Zderzak i Górnośląskie Centrum Kultury w Katowicach), wspomniana fotografia pojawiła się na końcu książki, jako rodzaj puenty dla tej postindustrialnej narracji.

25.03.2001