piątek, 25 września 2026

Pracując nad makietą książki o familokach (6)

[Będzin (Grodziec) - Kolonia Pekin - ul. Marii Konopnickiej 18]
 
Nawet mi się podoba ten składak. Po pewnych korektach mam już 162 rozkładówki, a to nie koniec, więc książka (in spe) będzie gruba. W poniedziałek spotykam się z przyszłym projektantem wydawnictwa, więc ustalimy wstępnie rozmiary strony, jej proporcje oraz rodzaj papieru. I tak, dzięki składaniu tego do kupy, widzę w materiale pewne luki, więc jesienią będzie trzeba uskutecznić ze 5-6 wyjazdów.

czwartek, 24 września 2026

Patrzę sobie na ludzi (4)

A ludzie patrzą na mnie, tzn. na mojego ojca, który zrobił te zdjęcia. Sześćdziesiąt pięć lat to wcale nie tak dawno, ale zależy kto na to patrzy (kwestia perspektywy). Powiedzmy, że pamiętam realia z tych zdjęć lub - lepiej powiedziawszy - to fotografie przypominają mi je (wyostrzają). 

środa, 16 września 2026

Tego też ciągle słucham


Wydawać by się mogło, że w kwestii interpretacji skrzypcowych koncertów Bacha niewiele jest do dodania, a tymczasem taka niespodzianka! I jakże świeżo (tudzież odkrywczo) ta muzyka brzmi!

poniedziałek, 14 września 2026

piątek, 11 września 2026

Ulica Jakuba nocą

[Eugeniusz Wilczyk - Kraków - Kazimierz - ul. Jakuba - początek lat 60. XX w.]

Osiem godzin duposiedzenia przed ekranem przy czyszczeniu skanu z rys i paprochów. I jest dobrze! :)
To i inne zdjęcia Eugeniusza Wilczyka z krakowskiego Kazimierza  będzie można zobaczyć w przyszłym roku na dużej wystawie w budynku Starej Synagogi. Start ekspozycji w czerwcu 2027. 

czwartek, 10 września 2026

NASZ KAPITAŁ!

Z dawnych czasów - kiedy miałem okazję działać w handlu - wiem, że jak produkt się nie sprzedaje, to należy mu podnieść cenę... ;)) 2290 PLN to nieco ponad dwa razy więcej, niż a Niewinne oko nie istnieje na Allegro Lokalnie. Linka podesłał mi Krzysztof Eberle. 

wtorek, 8 września 2026

R.I.P. Joanna Dziwak (1986-2026)

Chyba codziennie jej profil wyświetlał mi się na Facebooku, gdzie wklejała swoje autoportrety - jak się szybko zorientowałem -  przepuszczane przez smartfonowe aplikacje do selfie. Nigdy jednak się nie poznaliśmy w realu. Kiedyś (kilka lat temu) Przemysław Witkowski zaproponował mi spotkanie w Krakowie, na którym miała być też Joanna, ale akurat byłem w nastroju nieprzysiadalnym, więc się wymówiłem. Bezskutecznie próbowałem nabyć jej tom wierszy Sturm & Drang oraz prozatorską książkę Gry losowe.

niedziela, 6 września 2026

Ups, pięć dni minęło od ostatniego posta

Dalej składam familoki, maluje mieszkanie i siedzę nad czymś takim... Jeżeli ktoś żywi przekonanie, że skaner Imacon to urządzenie lepsze od Coolscana, jest w mylnym błędzie. ;)