Tak to powinno wyglądać, tzn. tak to powinno być zaprezentowane na wystawie (jeżeli wystawa dojdzie do skutku?). Nie da się tego w ten sposób pokazać w sieci i dobrze, bo fotografie to materialne przedmioty, a nie iloczyny pikseli... O czym ostatnio zapominamy.
wtorek, 14 lipca 2026
poniedziałek, 13 lipca 2026
niedziela, 12 lipca 2026
sobota, 11 lipca 2026
Szopienice
[Katowice (Szopienice) - ul. Wiosny Ludów - 26.10.2003]
Ciągle coś fajnego znajduję w moim śląskim archiwum...
Jak ostatnio policzyłem, znajduje się w nim 5614 kadrów (4809 kwadratów z Hasselblada i 805 panoramicznych z Horizona 202), zarejestrowanych w latach 1999-2004.
Od 2004 do 2005 robiłem też zdjęcia w kolorze i tych klatek (tylko z Hassiego) jest 1424. Dawno nie zaglądałem do tych folderów... Może powinienem do nich wrócić?
-----
Istotne uzupełnienie.
Zapomniałem o kolorach robionych latem 2001 (niedoszła seria Kapitał)... 167 kwadratów z Hasselblada.
I jeszcze 113 kolorowych panoram (Horizon 202) z 2004.
Razem daje to 7 318 kadrów, czyli jest z czego wybierać.
środa, 8 lipca 2026
Ulica Wiktora Polaka
Prawdziwie polska ulica...
Obfotografowałem wczoraj lewą stronę (patrząc na wschód) rzeczonej arterii.
wtorek, 7 lipca 2026
ULICA BANKOWA
[Ruda Śląska (Ruda) - ul. Bankowa - 3.12.2025 ]
Tam jest naprawdę bardzo mało miejsca... Tak, że ostatecznie nie sfotografowałem trzeciego bliźniaczego budynku. Ogniskowa 15mm mocno rozciągnęła dachowe okapy, no ale coś za coś ;)
poniedziałek, 6 lipca 2026
Kolonia robotnicza „Borki” (2)
[Katowice (Borki) - Kolonia Borki - 10.07.2025]
Jest taki termin ukuty przez amerykańskich geografów kulturowych o brzmieniu TOAD (ROPUCHA), który jest akronimem od słów: temporary, obsolete, abandoned, derelict (tymczasowe, przestarzałe, opuszczone, zaniedbane). Jest on używany np. w przypadku terenów poindustrialnych. Chyba będę z niego korzystać, jakkolwiek muszę tu od razu podkreślić, że ropuchy nie wzbudzają we mnie negatywnych reakcji (a nawet wręcz przeciwnie)...
niedziela, 5 lipca 2026
[Każdy ma taki widok z okna, na jaki zasłużył]
Wczoraj minęła osiemdziesiąta rocznica pogromu kieleckiego, którą zgodnie przemilczała większość mediów, ścieków internetowych i platform algorytmicznych. Widoczny poniżej skan z wierszem Widok z okna pochodzi z książki Krzysztofa Jaworskiego Byłem (Biuro Literackie, Wrocław 2014). Każdy ma taki widok z okna, na jaki zasłużył...
piątek, 3 lipca 2026
Bytom, ul. Brzezińska
[1995]
Jedna z moich ulubionych ulic na Górnym Śląsku, na którą wracałem wielokrotnie. To była chyba druga wizyta? Ciągle miałem wrażenie, że czegoś istotnego (cóż to mogło być?) o niej nie wiem i moje zdjęcia pomijają jakiś (jakiż to?) ważny aspekt tego miejsca. Dziesięć lat później fotografowałem ją (także ten budynek) w kolorze.
-----
Jak już powiesiłem tego posta i przyglądnąłem się uważnie zdjęciu (podoba mi się ten kadr!), to dostrzegłem wyraźną dystorsję, widoczną na gzymsie. Jej "poduszkowaty" kształt jednoznacznie wskazuje na użycie zooma Nikkor AF 35-70 f2.8D i ogniskową 35mm.
środa, 1 lipca 2026
1000 słów
Stach Szabłowski i Wojciech Albiński odwiedzili Miesiąc Fotografii w Krakowie i poświęcili omówieniu tej wizyty wydanie swojego podkastu 1000 słów. Ponieważ wspominają (30:15-34:00) o prezentacji (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI, pozwolę sobie niniejszym sprostować kilka wpadek.
- Inskrypcje na krzyżach pańszczyźnianych w Kongresówce (zabór rosyjski) były języku polskim. Nikt - jeżeli była to inicjatywa oddolna - nie pisał ich po rosyjsku, "żeby temu carowie ładnie podziękować". Jeżeli inskrypcje są po rosyjsku lub dwujęzyczne, to w przypadku późniejszych realizacji i zwykle nie są to krzyże, lecz monumenty poświęcone Aleksandrowi II (gdzie car pojawiał się w postaci figury, popiersia lub na medalionie).
- W Galicji (zabór austriacki) inskrypcje są w języku polskim lub ukraińskim, czyli natywnym dla uwolnionych od pańszczyzny. Czasem zdarzają się napisy dwujęzyczne (po polsku i po ukraińsku), jak np. w Hucie Różanieckiej.
- Pańszczyzna została zniesiona w 1864 w Kongresówce, natomiast w Galicji miało to miejsce czternaście lat wcześniej, czyli w 1848.
wtorek, 30 czerwca 2026
niedziela, 28 czerwca 2026
Miasto-ogród (2)
[Czeladź (Piaski) - Kolonia Piaski - ul. Kościuszki - 14.02.2025]
Chyba ten patent z fotografowanie z drabiny nie był taki zły... jak o nim ostatnio myślałem. Trzeba do tego wrócić!
sobota, 27 czerwca 2026
Nawet mi się podoba (2)
[Zabrze - ul. Księdza Józefa Knosały - 17.06.2026]
Kiedy robiłem te zdjęcia, pani z domu po prawej spytała mnie, po co fotografuję jej dom. A kiedy wyjaśniłem powody (nie rozwijałem się jednak zbytnio), dodając, iż jest to przykład ciekawej architektury, odparła zdziwiona, że przecież wszystko jest tutaj krzywe.
Po skróceniu pionów ten składak wygląda znacznie lepiej. 4:5 to fajne proporcje kadru.
piątek, 26 czerwca 2026
Elektrownia Szombierki
W tle. Można by powiedzieć, że obsesyjnie fotografowałem kiedyś krajobraz, gdzie pojawiały się te trzy kominy oraz bryła budynku, który zaprojektowali Georg i Emil Zillmannowie. Latem 2004 roku naświetliłem na Górnym Śląsku sześć filmów z panoramami, gdzie stoję na środku kolejowych torów. Mój wrodzony nihilizm podszepnął mi taki suicydalny koncept, ale nie kontynuowałem później takich zapisów, a przecież stojąc na torowisku linii przechodzących przez miasto, można by zarejestrować oczojebne krajobrazy (uważając jednak przy tym na przejeżdżające pociągi). Muszę w końcu zeskanować te negatywy na Coolscanie, bo to co tutaj w wklejam, to prewki z Epsona V700.
[Bytom - 2004]
czwartek, 25 czerwca 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)