poniedziałek, 2 listopada 2026

Koloryzowane

[Kraków - 2002? 2003? - To chyba teren przyszłego osiedla Avia?]
 
I chyba mam gdzieś kolorowy kadr z tym magazynem (?) zniczy, czy też wytwórnią (?) owych cmentarnych świecideł. Photoshopowa aplikacja do koloryzowania raczej nie działa perfekcyjnie (eufemizm). Uwielbiam takie proste komunikaty ;)

piątek, 23 października 2026

Bonarka (2)

[29.02.2004]

To ujęcie bardziej mi pasuje (do ew. dalszego wykorzystania).
W tamtym czasie miałem okazję nabyć (z czego się jednak wycofałem) średnioformatowego Noblexa. Był to jakiś starszy model (nie pamiętam już oznaczenia), rejestrujący kadry w formacie 50x120mm. Kosztował około 6 K, a więc niedużo, jednak chyba dobrze, że wtedy odpuściłem, bo Noblexy psują się na potęgę...

wtorek, 20 października 2026

Bonarka

[29.02.2004]

Odwiedził mnie wtedy śp. Eryk Zjeżdżałka, który miał coś do załatwienia w Galerii Zderzak, a następnego dnia wybraliśmy się razem na teren byłych Zakładów Chemicznych Bonarka, żeby fotografować postindustrialne budynki. Firma ta, produkująca nawozy sztuczne, oficjalnie zakończyła działalność w 2002, jednak wydaj mi się, że już kilka lat wcześniej obiekt nie był używany. Na miejscu zakładów wytwarzających supertomasynę, powstało w 2009 duże centrum handlowe, zaś jedyną pozostałością dawnej firmy jest betonowy komin widoczny po lewej stronie kadru. Ja się należy domyślać, teren ten był mocno skażony, więc odpadała inwestycja deweloperska w rodzaju mieszkaniówki. W latach 2003-2004 odwiedzałem Bonarkę kilkakrotnie (zawsze nielegalnie, włażąc na teren zakładu przez dziurę w płocie).

niedziela, 18 października 2026

Victoria


Koksownia "Victoria" w Wałbrzychu. 12 października 2003. Śmierdziało tam na górze okrutnie i było też gorąco. Tak, że się trochę nawdychałem, ale co to jest w porównaniu do tego, co przyjmowali w płuca regularni pracownicy koksochemii...

piątek, 16 października 2026

Nowe używki z Allegro (13)

Tym razem trochę sfatygowane obwoluty, ale przecież CD-player nie odtwarza okładek ;) Pewnie wolałbym nabyć Catone in Utica w wykonaniu Il Compesso Barocco pod dyrekcją Alana Curtisa, no ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się lubi ;) szczególnie w tych parszywych czasach... 
Dopisek z 17.10.2026. 
Odsłuchałem całości i cofam tego Curtisa. Tzn. oczywiście chciałbym mieć jego interpretacje i jak mi się uda trafić na korzystną aukcję, to kupię ów album. Wersja Jeana-Claudea Malgorie (nagranie live z 25 i 26 listopada 2001) jest świetna i fajnie, że słychać, iż jest to rejestracja koncertowa. Zarówno w przypadku Curtisa, jak i Malgorie'a mamy do czynienia z częściową rekonstrukcją utworu, a konkretnie to pierwszego aktu, do którego partytura się nie zachowała. Są tacy ortodoksi (np. Federico Maria Sardelli), którzy twierdzą, że rekonstruować oper się nie powinno i należałoby w tym przypadku zagrać (nagrać) tylko akt drugi i trzeci. No cóż, kwestia jak się zrobi tę "odbudowę"... Tu jest OK. Ale np. rekonstrukcja opery Vivaldiego L’oracolo in Messenia, z której zachowała się jedna aria, to już lekka przesada, choć z drugiej strony jest to pasticcio, więc i tak sam kompozytor powsadzał do partytury mające wzięcie utwory kolegów.

czwartek, 15 października 2026

WIELA ZJAZDÓW TELA WYJAZDÓW

[Rybnik (Chwałowice) - ul. Kupiecka - 29.12.2025]

Pilotom samolotów życzy się natomiast - "ile startów tyle lądowań" albo "tyle samo lądowań co startów". Mural wyglądał na całkiem świeży, widać go w zapisach Google Street View z października 2025, ale też z sierpnia 2023 roku, na znacznie wcześniejszym z maja 2013 ściana baraku (garażu?) jest pusta.

poniedziałek, 12 października 2026

Ulica Graniczna

 
[Świętochłowice (Lipiny) - ul. Graniczna - jesień 2004]

Sprawdziłem jak to wygląda teraz. Zapis na Google Street View z 2023 roku był chyba zrobiony zaraz po tym, jak na Granicznej pojawiła się ekipa z piłami spalinowymi... Dwa lata później wszystko zaczęło wracać do normy ;)

niedziela, 11 października 2026

Point de rêveries, mesdames et messieurs?



Mam pytanie do PiSowskich i Konfederackich zj*bów (bo tacy też sporadycznie tu zaglądają), czy po tym jak Donald Trump wystawił Ukrainę na widelcu Rosji Władimira Putina, a nas i kraje bałtyckie na talerzu, czy nadal skłonni bylibyście do nabożnego powtarzania imienia i nazwiska amerykańskiego prezydenta (noszącego ponoć operacyjny pseudonim Краснов)? Zamiast pożądanego przez niektórych Fortu Trump możemy mieć w szybkim czasie Fort Wladimir, a właściwie to Крепость Владимира. 

Jesteście bliscy sercu mojemu równie jak Finlandczycy i inni moi poddani rosyjscy; lecz żądam, aby porządek ustalony przez mojego ojca w niczym nie został naruszony. Dlatego też, panowie, przede wszystkim porzućcie marzenia, porzućcie marzenia! Potrafię bowiem poskromić tych, co zechcą żyć nimi dalej, potrafię przeszkodzić temu, aby ich marzenia nie wykraczały poza granice ich wyobraźni. Pomyślność Polski zawisła od jej zupełnego zjednoczenia się z innymi narodami mojego cesarstwa.
(Mowa cara Aleksandra II wygłoszona oryginalnie w języku francuskim w Warszawie, 23 maja 1856 r.)