A jak już staniesz się rich,
to ewentualnie możesz zgodnie z reklamowym sloganem go wide.
5,200 € za korpus Wideluxxa F10 w przedpłacie. Realizacja zamówienia
za 6-8 miesięcy. Tylko 350 kamer powstanie w pierwszej produkcyjnej serii
(na dziś zostało 86 wolnych miejsc). Zastanawiam się ilu może w ogóle powstać
reaktywowanych przez Jeffa Bridgesa Wideluxów?
Tych wyprodukowanych w latach 1959-2000 przez japońską firmę Panon było ok.
20.000-25.000, a liczba ta obejmuje siedem modeli aparatu (niewiele jednak się
od siebie różniących wyglądem i konstrukcją). Dla porównania dwuformatowych
kamer Hasselblad XPan w dwóch wersjach powstało ok. 22.300 (lata produkcji to
1998-2006). Z tym, że XPan to nie jest konstrukcja typu swing-lens. Wracając do
swing-lensów, w ZSRR w latach 1967-1973 w firmie o nazwie Krasnogorski
Mekhanicheskii Zavod wyprodukowano 49,849 aparatów Gorizont M (bardzo
popularnych wśród polskich fotoreporterów). Następca Gorizonta M o nazwie
Horizon 202 był wytwarzany w latach 1991-2003 i powstało 23,329 takich kamer. W
przypadku panoramicznych Noblexów, które produkowano od początku lat 90. do
2010 roku w Kamera Werk Dresden nie ma danych. Biorąc pod uwagę ilość
wyprodukowanego sprzętu można dojść do wniosku, że rynek jest raczej nasycony…
Oczywiście pojawia się tutaj kwestia awaryjności kamer typu swing-lens, których
najczęstszą przypadłością jest nierównomierny obrót bębna z obiektywem, co
skutkuje „efektem zebry” na negatywie (dzieje się tak, gdy do mechanizmu
obrotowego dostaną się drobiny kurzu). Ponieważ sprzęt ten od dawna
nie jest wytwarzany, w przypadku awarii problematyczne staje się serwisowanie takich aparatów (wiem coś o tym, jako były posiadacz Noblexa). Wracając do Wideluxxa
F10, to jest to trochę casus wytwarzania jajek Fabergé… Owszem, aparat z tej
pierwszej serii kupią po pierwsze kolekcjonerzy sprzętu, po drugie bogaci
amatorzy i po trzecie, być może też zasobni w szmal profesjonaliści, którym
zamarzył się powrót do „magii fotografii analogowej” (analogowa kurwa mać...).
Kto w Polsce używał formatu panoramicznego? Gorizontem M posługiwali się
sporadycznie Krzysztof Pawela, Marian Shmidt i Andrzej Baturo (najlepiej z tego
grona). Horizonem 202 posługiwał się krótko Waldemar Śliwczyński, dłużej Janusz
Kobyliński (cykl „Partytury), a ostatnio do grona użytkowników dołączył Paweł
Starzec. W przypadku Hasselblada Xpana należy wymienić Piotra Szymona, Andrzeja Kramarza
i Waldemara Śliwczyńskiego (przez krótki czas było on też właścicielem Noblexa
135).
OK, na koniec moja skromna osoba, miałem Horizona 202, Noblexa 135U oraz XPana. Panoramiczne zdjęcia wykonane tymi trzema kamerami znajdują się w książce „Święta Wojna” (2014). Wiadomość o reaktywacji Wideluxa przyjąłem z ogromnym entuzjazmem, mam nawet pomysł na projekt wykonywany tym aparatem, jednak nie za cenę… 5,200 ojrosów. Kurtyna.