czwartek, 9 kwietnia 2020

Podwórko w Siemianowicach Śląskich (tzn. wg. Marka Lohera w Bogucicach - patrz komentarz pod postem)

[Siemianowice Śląskie, 7.01.2001]

W okolice Huty Laura (secundo voto Huta Jedność) i na ulice Jana Matejki, Fabryczną oraz Piastowską trafiłem już zimą 2000 roku, czyli na samym początku pracy nad Czarno-Białym Śląskiem. Tutaj też, konkretnie na ulicy Fabrycznej, zrobiłem cztery lata później pierwsze fotografie w kolorze. W przypadku widocznego na zdjęciu  podwórka wydaje mi się, że zostało zarejestrowane właśnie przy wspomnianej ulicy, ale nie jestem tego do końca pewien. Próbowałem oglądać te rejony w Street View, jednak specyfika tej rejestracji nie pozwoliła mi na wejście między familoki... No i też zastanawiam się teraz, dlaczego fotografii tej nie włączyłem do książki? Co jednak jest do nadrobienia...

środa, 8 kwietnia 2020

Zabrze-Poremba

[Zabrze-Poremba, 14.01.2001]

Oczywiście ulica Piekarska w Porembie. Gdzie urodził się i mieszkał jako dziecko Horst Eckert, znany bardziej pod pseudonimem Janosch, autor genialnej powieści Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny. O czym wiedzieli mieszkańcy stojących tu familoków, bo kiedy fotografowałem to miejsce, a robiłem to wielokrotnie, kilkakrotnie pytali mnie czy wiem, kto ze sławnych Górnoślązaków mieszkał na ich ulicy. A teraz skanując negatywy z Górnego Śląska, raz po raz trafiam na ulicę Piekarską, a przecież dotarłem dopiero do stycznia 2001... Dlaczego nie wykorzystałem tego kadru w książce? Nie mam pojęcia! Ulica poległa w trakcie budowy Drogowej Trasy Średnicowej w kierunku Zabrza i Gliwic, a ja jadąc całkiem niedawno deteeśką bez specjalnych problemów rozpoznałem miejsce, gdzie kiedyś była...

wtorek, 7 kwietnia 2020

Śląskie okna

[Ruda Śląska, 20.02.2000]

Polskie okna... Po wczorajszym głosowaniu w Sejmie widać wyraźnie, że historia tego państwa zatacza koło, że po trzydziestu jeden latach od transformacji ustrojowej wracamy do punktu wyjścia. Tzn. wyjścia nie ma.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Antycypacja?

Już 20 lat temu ktoś nie darzył sympatią miłościwie nam panującego Prezydenta? A może wręcz przeciwnie?

[Chorzów II, 19.11.2000]

Żarty jednak na bok. W skanowaniu przebrnąłem przez rok 2000, w trakcie którego - jak się okazało - naświetliłem 67 filmów typu 120, co dało (nie wszystkie klisze były wykorzystane w 100% ) 777 zeskanowanych kadrów. A to wszystko w trakcie 15 wyjazdów do górnośląskich miast i osad.

sobota, 4 kwietnia 2020

Ku przyszłości


Mam epkę z tym kawałkiem wydaną przez Tonpress w 1984 roku... 
Najlepszy czas w karierze Dezertera, najlepsze utwory i Skandal na wokalu!

czwartek, 2 kwietnia 2020

„Beczka‟ z Rudy Śląskiej

[Ruda Śląska, 20.02.2000]

Kiedyś bardzo tutaj popularne auto, Mercedes model W123. Następca także często spotykanego modelu W114/W115, nazywanego na Opolszczyźnie „Stirlitzem‟ (kto pamięta głównego bohatera radzieckiego serialu Siedemnaście mgnień wiosny, ten doceni ironię tego określenia). Skanuję od przedwczoraj negatywy z Czarno-Białego Śląska z roku 2000 i widzę wyraźnie, że na początkowym etapie działań byłem pod sporym wpływem Wojciecha Zawadzkiego i jego cyklu Moja Ameryka... Nie myślałem wtedy tak o tym.

środa, 1 kwietnia 2020

Miasteczko South Park

[Katowice-Załęże, 15.02.2000]


Korzystając z nadmiaru wolnego czasu, zabrałem się też za skanowanie negatywów z Czarno-Białego Śląska. Chcę w całości zdygitalizować to archiwum, tak żeby móc lepiej się poruszać po zarejestrowanym materiale, także pod kątem oceny, czy coś nadaje się do druku. Więc robię teraz wglądówki przy 1200 dpi, co jak myślę wystarczy do takich celów. Chciałbym jeszcze raz wydać ten materiał, inaczej ułożony i lepiej wyselekcjonowany. Zobaczymy czy po ustaniu zarazy jakiś podmiot (instytucja kultury?) będzie tym zainteresowany? 

wtorek, 31 marca 2020

Kraków-Kazimierz, ul. Kupa (3)

[Kraków-Kazimierz, Synagoga Kupa, ul. Kupa  26.01.2008]

Motyw i miejsce jakby znane... 
Zdecydowanie inny sprzęt: Hasselbald 500C/M + Carl Zeiss PC Mutar T* 1.4x Converter  +  Carl Zeiss Distagon T* 40mm f/4 CF FLE. Co po konwersji dawało ogniskową ok. 58mm + oczywiście możliwość przesunięcia osi optycznej w górę i w dół. Jaki film? Na pewno Fuji Superia 400. 
Sprawy sprzętowe jednak to kwestia warunków obiektywnych, akurat pierwotnie dość drogie obiektywy i akcesoria Hasselblada, kupowałem z drugiej ręki i w sytuacji, kiedy ich wcześniejsi użytkownicy przechodzili na cyfrę.
Sam korpus 500C/M, który nabyłem w nieistniejącym już dzisiaj komisie na ul. św. Tomasza w Krakowie, był - jak się okazało podczas naprawy - tzw. składakiem. O ile obudowa pochodziła z lat osiemdziesiątych XX w., to mechanizmy wewnętrzne wyprodukowano dekadę wcześniej, czyli de facto był to model 500C po operacji plastycznej...

poniedziałek, 30 marca 2020

Kraków-Kazimierz, ul. Kupa (2)

[Eugeniusz Wilczyk, Kraków-Kazimierz (1985-1989), ul. Kupa]

Tak to miejsce wyglądało w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku. Obstawiam rok 1988 lub 1989. Jakkolwiek zeskanowany negatyw nie ma na brzego naświetlonej nazwy producenta oraz numerów klatek, jednak przypominając sobie realia tamtych lat, typuję produkowaną wtedy w ZSRR błonę Φoto-64. Pamiętam, że przy niedoborze niezłych filmów z NRD, radziecki negatyw całkiem udanie je zastępował, jakkolwiek wołany w Rodinalu (czyli R09 produkcji ORWO), miał wyraźnie większe ziarno. Filmy te można było bez problemu kupić w komisach fotograficznych i chyba właśnie w 1988 lub może nawet w 1987 roku ojciec wybrał się na Kazimierz ze swoim Praktisiksem (użyty tutaj obiektyw to wyraźnie Flektogon 50mm f/4), żeby negatyw ów przetestować. Ulicę Kupa i stojącą przy niej Synagogę Izaaka Jakubowicza oraz Synagogę Kupa, która znajduje się u jej wylotu, fotografował wielokrotnie na początku lat sześćdziesiątych. I to właściwie jedyny jego powrót po latach do kazimierskich motywów (i tylko jeden naświetlony film). Po lewej stronie ul. Kupa, zaraz za budynkiem Starodruku widać dobrze zaplecze chasydzkiego sztibla (Bejt-ha midrasz Halberstama), który stoi przy Placu Nowym. W 2008 roku sfotografowałem jego fasadę do cyklu Niewinne oko nie istnieje.

Tak sobie teraz myślę... Wszystko co wiem na temat radzieckich błon Φoto-64, o ich właściwościach, najlepszym sposobie obróbki, bo często używałem ich w końcówce lat osiemdziesiątych (klnąc przy tym obficie, bo można było trafić np. na film z dziurami w emulsji) to także przykład wiedzy zupełnie dziś bezużytecznej. Podobnie jak doświadczenia związane z używaniem enerdowskich kamer średnioformatowych i dedykowanej do nich optyki...

niedziela, 29 marca 2020

W Kwartalniku Przekrój o „Słowniku polsko-polskim‟ rozmawia ze mną Aleksandra Lipczak


Tak jak to wcześniej anonsowałem, jeszcze jeden wywiad dotyczący Słownika polsko-polskiego (i nie tylko) w inetrnetowym wydaniu Kwartalnika Przekrój. Rozmowa odbyła się miesiąc temu, jeszcze  w wieku XX i przed eskalacją epidemii COVID-19 w Europie (27 lutego we Włoszech liczba zarażonych nie przekraczała 500 osób). A teraz już z całą pewnością mamy wiek XXI. Różne rzeczy planowałem zrobić wiosną tego roku, ale okazało się to nierealne...

sobota, 28 marca 2020

DO CELU


Nie jestem, nie byłem jakimś fanem duetu Figurski & Wojewódzki, ani też ich solowej działalności, ale ich okazjonalny żart w postaci piosenki z refrenem Po trupach do celu, po przepchnięciu dziś nad ranem przez PiS zmian w kodeksie wyborczym, nabrał charakteru ponadczasowego, by nie nazwać tego przepowiednią...