piątek, 3 lipca 2026

Bytom, ul. Brzezińska

[1995]

Jedna z moich ulubionych ulic na Górnym Śląsku, na którą wracałem wielokrotnie. To była chyba druga wizyta? Ciągle miałem wrażenie, że czegoś istotnego (cóż to mogło być?) o niej nie wiem i moje zdjęcia pomijają jakiś (jakiż to?) ważny aspekt tego miejsca. Dziesięć lat później fotografowałem ją (także ten budynek) w kolorze.
-----
Jak już powiesiłem tego posta i przyglądnąłem się uważnie zdjęciu (podoba mi się ten kadr!), to dostrzegłem wyraźną dystorsję, widoczną na gzymsie. Jej "poduszkowaty" kształt jednoznacznie wskazuje na użycie zooma Nikkor AF 35-70 f2.8D i ogniskową 35mm.

środa, 1 lipca 2026

1000 słów


Stach Szabłowski i Wojciech Albiński odwiedzili Miesiąc Fotografii w Krakowie i poświęcili omówieniu tej wizyty wydanie swojego podkastu 1000 słów. Ponieważ wspominają (30:15-34:00) o prezentacji (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI, pozwolę sobie niniejszym sprostować kilka wpadek.
- Inskrypcje na krzyżach pańszczyźnianych w Kongresówce (zabór rosyjski) były języku polskim. Nikt - jeżeli była to inicjatywa oddolna - nie pisał ich po rosyjsku, "żeby temu carowie ładnie podziękować". Jeżeli inskrypcje są po rosyjsku lub dwujęzyczne, to w przypadku późniejszych realizacji i zwykle nie są to krzyże, lecz monumenty poświęcone Aleksandrowi II (gdzie car pojawiał się w postaci figury, popiersia lub na medalionie).
- W Galicji (zabór austriacki) inskrypcje są w języku polskim lub ukraińskim, czyli natywnym dla uwolnionych od pańszczyzny. Czasem zdarzają się napisy dwujęzyczne (po polsku i po ukraińsku), jak np. w Hucie Różanieckiej.
- Pańszczyzna została zniesiona w 1864 w Kongresówce, natomiast w Galicji miało to miejsce czternaście lat wcześniej, czyli w 1848.

niedziela, 28 czerwca 2026

Miasto-ogród (2)

[Czeladź (Piaski) - Kolonia Piaski - ul. Kościuszki - 14.02.2025]

Chyba ten patent z fotografowanie z drabiny nie był taki zły... jak o nim ostatnio myślałem. Trzeba do tego wrócić!

sobota, 27 czerwca 2026

Nawet mi się podoba (2)

[Zabrze - ul. Księdza Józefa Knosały -  17.06.2026]

Kiedy robiłem te zdjęcia, pani z domu po prawej spytała mnie, po co fotografuję jej dom. A kiedy wyjaśniłem powody (nie rozwijałem się jednak zbytnio), dodając, iż jest to przykład ciekawej architektury, odparła zdziwiona, że przecież wszystko jest tutaj krzywe. 
Po skróceniu pionów ten składak wygląda znacznie lepiej. 4:5 to fajne proporcje kadru.

piątek, 26 czerwca 2026

Elektrownia Szombierki

W tle. Można by powiedzieć, że obsesyjnie fotografowałem kiedyś krajobraz, gdzie pojawiały się te trzy kominy oraz bryła budynku, który zaprojektowali Georg i Emil Zillmannowie. Latem 2004 roku naświetliłem na Górnym Śląsku sześć filmów z panoramami, gdzie stoję na środku kolejowych torów. Mój wrodzony nihilizm podszepnął mi taki suicydalny koncept, ale nie kontynuowałem później takich zapisów, a przecież stojąc na torowisku linii przechodzących przez miasto, można by zarejestrować oczojebne krajobrazy (uważając jednak przy tym na przejeżdżające pociągi). Muszę w końcu zeskanować te negatywy na Coolscanie, bo to co tutaj w wklejam, to prewki z Epsona V700.
[Bytom - 2004]

środa, 24 czerwca 2026

No to na drugą nóżkę...

[Łaziska Górne - ul. Długa - 12.10.2003]

Pięć dni później znowu wszedłem na widoczną na zdjęciu kładkę nad torami i zarejestrowałem bardziej dający po oczach kadr. Najwyraźniej czułem, że można to zrobić lepiej (i zrobiłem). A jak fotografowałem ten motyw rok temu, to chyba zapomniałem o tych panoramach... Fotografia to mechaniczna pamięć ;) I jednocześnie pamięć bardzo wybiórcza, nawet jeśli się jest obrazkowym napie*dalaczem na Instagramie. 

poniedziałek, 22 czerwca 2026

KWK Bolesław Śmiały

[Łaziska Górne - 12.10.2003]

Wygląda na to, że wracając w 2003 z Wałbrzycha, zahaczyłem o Łaziska Górne (zdjęcia z Wałbrzycha datowane są na 10 i 11 października)... Kopalnia Bolesław Śmiały obecnego patrona zyskała w 1937, a do 1945 była własnością Hohbergów z Pszczyny. Polski król Bolesław Śmiały, zwany także Szczodrym, chyba najbardziej znany jest ze swego konfliktu z biskupem krakowskim Stanisławem ze Szczepanowa, którego kazał poddać karze truncatio membrorum (według kroniki Galla Anonima) za zdradę. Egzekucję wykonano w 11 kwietnia 1079. Moja mama, która zaczęła edukację szkolną w 1939 w placówce edukacyjnej prowadzonej przez zakon Urszulanek, opowiadała mi, że podczas wizyty w Bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Skałce w Krakowie, siostry pokazywały uczennicom rzekome ślady krwi na tynku. Miały on powstać po tym, jak Bolesław Śmiały miał zabić własnoręcznie biskupa mieczem i to w trakcie odprawianej mszy. Tradycja wytwarzania sfalsyfikowanych relikwii ma Kościele katolickim ma długą tradycję, by przywołać Całun Turyński. To samo dotyczy falsyfikowania żywotów świętych...

czwartek, 18 czerwca 2026

Marek Grygiel pisze o Miesiącu Fotografii w Krakowie na łamach FOTOtapety

I pozytywnie odnotowuje prezentację (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI (Dzięki Marku!). Dawno, dawno temu, przed siedmioma Ziobrami i dziewięcioma Czarnkami i jedenastoma Batyrami, gdzieś w okolicach 2001 roku, zdarzyło mi się napisać trochę tekstów do FOTOtapety. Pierwsza prezentacja zdjęć z projektu Czarno-Biały Śląsk (lecz pod tytułem Z wysokości) miała miejsce w Małej Galerii ZPAF-CSW w Warszawie, której Marek Grygiel był wówczas szefował. Wymyślona przez niego w 1992 FOTOtapeta, która początkowo miała wersję papierową, a od 1997 nieprzerwanie funkcjonuje w sieci, jest jednym z nielicznych portali, gdzie pisze się fotograficznych wystawach i książkach, zwracając uwagę na przekazywaną treść. To prawdziwa rzadkość w dobie dominacji internetowych ścieków koncernu Meta i pokrewnych platform algorytmicznych.

środa, 17 czerwca 2026

Nawet mi się podoba

ten składak, chociaż dzisiejsze warunki oświetleniowe były fatalne. Dziurawa pogoda, raz chmury, raz ostre słońce. I nawet gdy nadciągała jakaś większa i odpowiednio ciemna chmura, to kontrast był zbyt duży (jak dla mnie). Tak, że tak, ogólnie do dupy. A na ulicy księdza Józefa Knosały w Zabrzu jest tak mało miejsca, że w poziomie 15mm nie dawało rady... stąd te piony.

[Zabrze - ul. ks. Józefa Knosały 17 i 15 - 17.06.2026]

wtorek, 16 czerwca 2026

Kolonia robotnicza w Paruszowcu-Piaskach (2)

[Rybnik (Paruszowiec-Piaski) - ul. Porucznika Kazimierza Ogrodowskiego - 16.01.2026]

No to teraz pora na budynki ośmioosiowe przy ulicy Ogrodowskiego. Także po termomodernizacji. Która została przeprowadzona tak udanie, że nawet osoby zajmujące się architekturą (sprawdziłem to wczoraj), nie rozpoznały na zdjęciach, że patrzą na siding. Z bliska wygląda to jednak nieco gorzej, ale i tak lepiej, niż gdyby zastosowano tu ocieplanie w postaci pastelozy, tak jak się to robi z peerelowskimi blokami. Osiadający na ścianach kurz i naturalne starzenie się materiałów, znacznie korzystniej dla oka się patynują. A co na ten temat sądzą mieszkańcy tych domów?

poniedziałek, 15 czerwca 2026

(człowiek jest dziedzicem otchłani)

Ryszard Grzyb, którego malarstwo bardzo lubię i cenię, umie w kolory, ale też umie w słowa. Wczoraj wrzucił ten wiersz w poście na pewnej platformie algorytmicznej koncernu Meta (parszywego koncernu Meta), a ja szybko go polubiłem i wykonałem screenshota.