Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nikon AF-S Nikkor 24-70mm f/2.8 G ED. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nikon AF-S Nikkor 24-70mm f/2.8 G ED. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2025

Pełna szafa

[Radlin - wczoraj]
 
Sklep Pełna Szafa mieści się zapewne w budynku dawnego kina. Pomyślałem sobie, że ten obiekt wygląda trochę jak synagoga (synagoga przerobiona na kino), więc dla pewności wrzuciłem do wyszukiwarki wuja Gugla hasło "synagoga w Radlinie" i od AI otrzymałem taką informację: W Radlinie nie ma obecnie synagogi, ponieważ w Polsce nie ma miast o nazwie Radlin, które posiadałyby synagogę, i jest to nazwa miejscowości w województwie śląskim, o charakterze przemysłowym (górniczym). Najprawdopodobniej chodzi o synagogę w pobliskim Wodzisławiu Śląskim. No cóż, jak wiemy od mistrza Barei nie ma takiego miasta, jak Londyn... Na mapach wuja Gugla sprawdziłem lokalizację obiektu i jasno widać, że nie jest on orientowany. A więc raczej kino, zwłaszcza, że w bocznych ścianach zachowały się charakterystyczne dla kinoteatrów drzwi. Zapytałem więc wuja Gugla o kino i jego najmłodsze dziecko o inicjałach AI odpowiedziało mi w sposób następujący: W Radlinie nie ma dawnego kina, o które można by zapytać, ponieważ w dokumentach nie pojawia się taka nazwa. Warto jednak sprawdzić inne miejsca, bo mogło chodzić o dawne kino w pobliskim mieście, np. Kino Światowid w krakowskiej Nowej Hucie, które działało od 1957 do 1992 roku i obecnie mieści się tam Muzeum Nowej Huty. Jestem już taki stary, że pamiętam, iż w Nowej Hucie było kino Światowid, byłem w nim nawet na kilku seansach. Było też kino Świt (obecnie market spożywczy) i ciągle działa kino studyjne Sfinks. Funkcjonuje w tym samym miejscu od 1959 roku, tyle, że tzw. międzyczasie zmieniła się nazwa ulicy z Włodzimierza Majakowskiego, na Stefana Żeromskiego... Pełna szafa wiedzy bezużytecznej ;)

niedziela, 29 czerwca 2025

Miasto-ogród

Żartowałem... Jeżeli ktoś dopatrzy się w tutaj schematu architektury koszarowej, nie popełni błędu. I dotyczy to nie tylko Koloni "Piaski" w Czeladzi, ale też kilku innych osiedli patronackich na Górnym Śląsku czy też właśnie w Zagłębiu Śląsko-Dąbrowskim. 
[Czeladź - Kolonia Piaski - ul. Tadeusza Kościuszki]

poniedziałek, 17 lutego 2025

Kolonia Fryderyka

[Gorzyczki - Kolonia Fryderyka - ul. Leśna 3 - 16.01.2025]

Nie przepadałem dotąd za zoomami, traktując je jak zło konieczne i  wybierając (jeśli było to możliwe) jasne stałki. Ale podczas ostatniego zlecenia dla NIAiU, gdzie fotografowałem peerelowskie hotele Orbisu, przeprosiłem się ze starym Nikorrem 24-70 mm f/2.8G ED i często podpinałem go do D850. Rzeczony obiekty mam od 2017 roku, kiedy kupiłem go z drugiej ręki i prawdę mówiąc gros zdjęć do Słownika polsko-polskiego została zrobiona właśnie tym szkłem. A więc w pewnym sensie, używałem go, ale się nie cieszyłem… (by nawiązać do wypowiedzi pewnego byłego polityka, którego zresztą miałem okazje poznać w 1980 roku podczas kolegiów redakcyjnych pisma NZS-u pod wielce wymowną nazwa Bez tytułu).  No a teraz podczas pracy na Górnym Śląsku (a także Zagłębiu i na obszarach ROW-u), fotografując topografie osiedli patronackich, niemal wyłacznie pracowałem z 24-70. Odczułem też nieodpartą potrzebę posiadania zooma szerokokątnego, więc nabyłem (z drugiej ręki, ale w idealnym stanie) Sigmę 14-24mm f/2.8 DG HSM Art. Wkrótce wrzucę tutaj jakieś obrazki zarejestrowane tym szkłem. Widoczne powyżej zdjęcie zostało zrobione jeszcze zoomem Nikona - akurat był odpowiedni dystans by stanąć dalej od budynku, skomponować kadr w lekkim skrócie perspektywicznym, a potem wyprostować piony i poziomy w Photoshopie. Według Exifa wybrana ogniskowa miała wartość 32mm, więc spokojnie mógłbym też użyć ostrzejszej Sigmy 35mm f/1.4 DG HSM Art, gdybym ją tylko zabrał ze sobą na ten wyjazd. ;)

wtorek, 4 lutego 2025

Nauka strzelania

[Zabrze - ul. ks. Norberta Bończyka - 1.02.2025]

Pod koniec pracy nad Świętą Wojną (co uległo pogłębieniu, gdy robiłem zdjęcia do Słownika posko-polskiego) zauważyłem, że "patriotyczna" lub "narodowa" tematyka murali malowanych przez kibiców futbolu jest powtarzalna, by nie powiedzieć schematyczna. Tak jakby malowane slogany i hasła oraz pojawiajace się na grafach postaci (najczęściej zołnierzy wyklętych) ktoś im podpowiadał. Zdaję sobie sprawę, że to zjawisko może wynikać z przyswajania sobie treści krążących w mediach społecznościowych, dziwnym jednak trafem to co wybierano na murale, idealnie współgrało z propagandą Zjednoczonej Prawicy ( w skrócie ZjeP). 
W kwestii stylistyki namalowanego hasła, znacznie lepiej by ono brzmiało, gdyby "jak" zamienić na "jeżeli".

środa, 18 września 2024