poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Concerti per una vita


Théotime Langlois de Swarte jest genialnie uzdolnionym skrzypkiem. Nie tylko dysponuje fantastyczną techniką, ale też doskonale rozumie utwory, które gra. Miałem okazję słuchać go dwukrotnie na żywo podczas Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy, w tym roku kiedy brawurowo wykonał partity na skrzypce solo Jana Sebastiana Bacha  i w 2025, gdy grał w duecie z klawesynistą Justinem Taylorem (utwory na skrzypce francuskiej kompozytorskiej dynastii Francœurów - w przerwach Justin Taylor wykonał utwory na klawesyn François Couperina i Pancrace'a Royera) oraz z zespołem Le Consort (muzyka angielska XVII i XVIII wieku - m.in. Henry Purcell i Nicola Matteis, a także utwory anonimowej barokowej kompozytorki tworzącej pod pseudonimem Miss Philarmonica). Stąd więc zakup widocznego na obrazku albumu... Wydawać by się mogło niektórym (nazwijmy ich łagodnie - profanami), że Vivaldi jest już mocno ograny i nic nowego/odkrywczego nie da się tutaj dodać. Nic bardziej błędnego! :)