Ponieważ przymierzam się do kupna albumu Wall Josefa Koudelki, więc rzuciłem okiem na film Koudelka Shooting Holy Land, który można oglądnąć w całości na serwisie youtube. Film zrealizowany przez Gilada Barama, który był asystentem fotografa w Izraelu powstawał faktycznie podczas pracy na projektem. Koudelka objuczony dwoma korpusami panoramicznych kamer Fuji G617 z wiszącym na szyi XPanem (którym mierzy światło), faktycznie robi zdjęcia (nie markuje). Trochę zagaduje do operatora, czasem do lokalsów, innym razem do izraelskich żołnierzy na checkpointach, ale przede wszystkim obserwujemy długotrwały proces składania się do strzału, wyboru miejsca, zmiany miejsca, ponownego składania się do strzału, czekania na odpowiednią aurę, słowem: NUDA, NUDA, NUDA i jeszcze raz NUDA. Na całe szczęście w roli przerywników tej monotonnej narracji, wmontowano czarno białe kadry zarejestrowane przez Koudelkę lub ogromne plansze stykówek. Film Gilada Barama to niezafałszowany niczym dokument. Tak zwykle wygląda praca w plenerze przy rejestracji krajobrazów, nawet z tak złowieszczym elementem, jak mur mający oddzielać Żydów od Palestyńczyków na terenach Zachodniego Brzegu (skojarzenia z murami gett, z żelazną kurtyną lub z murem berlińskim, jak najbardziej uzasadnione). Zdecydowanie polecam ten film szanownym czytelnikom bloga!