czwartek, 30 września 2021

Witajcie w Polsce!

„Kraju chrześcijańskich wartości - chciałoby się dodać, ale coś nie halo jest z tym miłosierdziem chrześcijan, jeżeli popatrzyć na to, co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej i jak wojsko oraz pogranicznicy traktują uchodźców, chcących dostać się do Polski. Ludzie ci wpychani są przez służby białoruskie do naszego kraju, a potem z powrotem wypychani na Białoruś - w grupach osaczonych przez polskie i białoruskie służby mnożą się przypadki śmierci z wyziebienia. Tymczasem Telewizja Polska transmituje konferencję prasową Ministra Spraw Wewnętrznych, gdzie pokazywane są na dużym ekranie zdjęcia rzekomo znalezione w telefonach uchodźców z granicy, a ma z nich wynikać, że są to głównie osoby niebezpieczne: terroryści islamscy, bojownicy ISIS, pedofile i zoofile. Przekaz dotyczący współżycia seksulanego ze zwierzętami natychmiast podchwyciła TVP INFO, opatrując newsa na ten temat  tytułem Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski? Szczegóły ws. migrantów na granicy‟ (artykuł ten ciągle wisi w sieci...). Nie trzeba było długo czekać, by na śledzącym dziennikarskie matactwa portalu oko.press znaleziono źródło, skąd wykadrowano zdjęcie mężczyzny współżyjącego, nie z krową - ale jak się okazało - z koniem (był to film pornograficzny jeszcze z epoki VHS). Następnego dnia zlokalizowano też pochodzenie innych zdjęć, zmanipulowanych przez ministerstwo Mariusza Kamińskiego. No i co z tego? Przekaz państwowej telewizji dotarł do pisowskiego elektoratu (oczywiście mają się oni za „chrześcijan‟), utrwalając streotyp groźnego i zdeprawowanego uchodźcy. Przy okazji tej obrzydliwej manipulacji, niektórzy komentatorzy prasowi przywoływali nazwisko Juliusa Streichera, wydawcy nazistowskiego tygodnika Der Stürmer, stosującego takie same metody propagandowego zohydzania wobec Żydów. I nie jest to bynajmniej reductio ad Hitlerum (oraz  Streicherum), wystarczy popatrzeć na okładki Szturmowca, jakie nam się wyświetlą w sieci, gdy wpiszemy do wyszukiwarki nazwę tego szmatławca. Nurtuje mnie jednak pytanie, kiedy paskowi z TVP INFO puszczą hasło o treści uchodźcy są naszym nieszczęściem‟? A może już się to stało...

środa, 22 września 2021

Do wieczornej kontemplacji

Arthur Rothstein, jeden z moich ulubionych fotografów pracujących dla FSA. Dawno już (od kilku tygodni) nie zaglądałem na stronę shorpy.com, gdzie czekał na mnie taki kapitalny industrial. Chyba pisałem już tutaj (zapewne nie jeden raz), że inspiracją podczas pracy nad Czarno-Białym Śląskiem były dla mnie zdjęcia Joanny Helander oraz fotografów z ekipy Roya Emersona Strykera, takich jak: Todd Webb, John Vachon, Jack Delano czy właśnie Arthur Rothstein.


wtorek, 21 września 2021

Fotografowanie (nie)widzialnych obiektów


W najbliższy piątek 24 września 2021 roku w Galerii Współczesnej Sztuki Sakralnej „Dom Praczki‟ w Kielcach (ul. Zamkowa 5/7) będę mówił o pracy nad projektem Niewinne oko nie istnieje. To jednocześnie finisaż wystawy obrazów Marii Michoń Istniejące, poświęconej synagogom. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00. SERDECZNIE ZAPRASZAM!

poniedziałek, 20 września 2021

Smak

Zapewne znacie Państwo to straszne wierszydło Wilki, które tak chętnie rodzimi „patrioci‟ (tak siebie sami nazywają) lubią smarować na murach polskich miast? Jego autor popełnił także szlagier pod tytułem Potęga smaku, popularny jednak w zupełnie innych kręgach odbiorców poezji. Wydaje mi się, że widoczny poniżej wiersz Grzegorza Wróblewskiego Pułapka (z tomu „Symbioza‟, Legnica 1997) luźno nawiązuje do wspomnianego tekstu. 
Szukając tego wiersza w książce Prawo serii‟ (byłem przekonany, że właśnie tam się znajduje, a nie w Symbiozie) natknąłem sie na tekst Pies w nocy, będący efektownym nawiązanie do znanego utworu Charlesa Reznikoffa Co robisz na naszej ulicy, który niedawno tak poruszył umysły kilku rodzimych autorów (co anonimizując ich sylwetki, kiedyś tu zrelacjonowałem). 
Niezmiennie dobrze mi się czyta wczesne utwory Wróblewskiego.
[„Prawo serii‟ ukazało się w Instytucie Wydawniczym „Świadectwo‟ (nie ma to jak bezpretensjonalne nazwy...) w Bydgoszczy w 2000 roku. Książka miała jednak dziwną dystrybucję i bardzo trudno było na nią trafić.] 

piątek, 17 września 2021

Dawno nie występowałem na żywo...

...na tego typu imprezie, nawet już nie pamiętam, kiedy to mogło być? Jak widać na plakacie wydarzenie będzie miało miejsce 2 października 2021 we Wrocławiu w Ośrodku Postaw Twórczych przy ul. Działkowej 15. Jest to promocja antologii Przewodnik po zaminowanym terenie II, w której znalazło się pięć moich tekstów, wcześniej opublikowanych w sieciowym piśmie Helikopter. Sprawcą całości jest Krzysztof Śliwka, który redaktoruje też wspomnianemu periodykowi. Występują osoby widoczne na sztrajfie, start o godz. 17:00. Jak kto wtedy we Wrocławiu, to zapraszam serdecznie!

czwartek, 16 września 2021

Nie Cierpiące Zwłoki

W skrzynce pocztowej czekała na mnie dzisiaj niespodzianka... Nawet napisałem wcześniej do Grzogorza na Messengerze (bo fanpejdż Złotej Skały na Facebooku poinformował o wydaniu płyty CD w limitowanej edycji), czy wie jak można to wydawnictwo nabyć? Tymczasem okazało się, że płytę dwa dni temu mi wsyłał! Znam ten materiał od momentu nagrywania demo, utworów miało być więcej, ale niestety zamknięciu projektu przeszkodziła śmierć Pawła „Kelnera‟ Rozwadowskiego. Świetnie, że materiał sie ukazał na CD, szkoda tylko, że nakład to jedynie 300 egzemplarzy.
To nie pierwsze słowno-muzyczne przedsięwzięcie Grzegorza Wróblewskiego, znawcy jego artystycznej aktywności pamiętają zapewne działajacy w latach dziewiećdziesiątych zespół SLURP, płytę Projekt1 zrealizowaną razem z Bobim Peru (2006) czy nagrania z Amirem Hadziahmetovicem (grał w pierwszym SLURPIE na basie). Tym razem teksty Wróblewskiego kapitalnie interpretuje Kelner do transowego pdkładu Krzysztofa „Siwego‟ Bentkowskiego. Bardzo się cieszę, że mam tę płytę! Dzięki, Gregor!

środa, 8 września 2021

Krajobraz z krową

[Fot. Eugeniusz Wilczyk - Czarnogóra - 1979]

Amfilada w pałacu w Padure

[2.8.2021]

Chciałem ustawić ten kadr na wzór obrazów Wilhelma Hammershøia, ale nie to miejsce, nie te meble i nie to światło. W czasach ZSRR w pałacu mieściła się kołchozowa biblioteka (stąd regały z książkami, wśród których można było znaleźć np. łotewską edycję „Sennnika współczesnego‟ Tadeusza Konwickiego - ciekawe jak z tekstem obeszła się radziecka cenzura?), a wcześniej - w sali jadalnej - kino.

niedziela, 5 września 2021

(Tańczył, grał i trąbił, i przy tym nieustannie szczerzył zęby)

Zdaje się, że „Straszne święta‟ Tomaža Šalamuna (Agencja Wydawnicza Zebra, Kraków 1996*) mają wciąż u nas status książki kultowej. Mój egzemplarz zawiera także dedykację od tłumaczki Katariny Šalamun-Biedrzyckiej o treści Wojciechowi Wilczykowi jako rewanż... Jakkolwiek brzmi to groźnie, chodziło chyba o zgodę na tłumaczenie wierszy? Odświeżyłem sobie niedawno lekturę tego tomu i czyta się go bardzo dobrze.

* O ile mnie pamięć nie myli, Zebra była też współwydawcą kilku pierwszych numerów kwartalnika Fronda (hi hi hi).

sobota, 4 września 2021

Zorba

[Fot. Eugeniusz Wilczyk - Macedonia - Morkove kule - 1978]

Taką ksywę nosił widoczny na zdjęciu kierowca Land Rovera, nie tylko przez wzgląd na fizyczne podobieństwo do Anthonego Quinna, dużo by o tym opowiadać... Ojciec spotkał się z nim dwukrotnie, w 1970 roku i osiem lat później, podczas drugiego pobytu w Macedonii (za pierwszym razem  „Zorba‟ powoził Peugeotem 404).

piątek, 3 września 2021

Dawno temu w Ochrydzie

[Ochryd - Macedonia -1979]

Czy rzeczywiście tak dawno? Tylko 42 lata temu... Wróciłem do przeglądania archiwum Eugeniusza i trafiłem na ten kadr. Prawdę mówiąc, zaczęłem robić selekcję zupełniającą to, co wybrałem do powiększeń jakieś pół roku temu. Chcę zebrać więcej kadrów, przeczesać je i spróbować coś z nich ułożyć (coś - czyli trzymającą się kupy sekwencję narracyjną). No i przy okazji tego kadru okazało się, że po pierwsze widać na nim ojca (jest tak samo obrany jak na zdjęciu, gdzie fotografuje odpust przed kościołem św. Marii Perybleptos), a więc po drugie, to ja naświetliłem tę klatkę... Widoczna tutaj cerkiewka, to kościół pod wezwaniem św. Konstantyna i Heleny, wybudowany w XV wieku. Zaglądnąłem też dzisiaj (po raz pierwszy od chyba 30 lat) do pudła, gdzie spoczywają magazynki do rzutnika Krokus, wypełnione slajdami z podróży ojca do Jugosławii, Francji i ZSRR (Pribałtyka)... Wszystko to materiał z lat siedemdziesiątych. Te najstarsze (wyjazd do Chorwacji, Serbii i Macedonii w 1970 roku) są już mocno wyblakłe. Wykonałem próbne skany na Epsonie i zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby użyć Coolscana? Wglądówki chcę robić bez wyjmowani filmów z ramek, więc może się okazać, że jakościowa różnica nie będzie zbyt duża?

środa, 1 września 2021

Album z pałacu w Padure


Nie mam pojęcia, do kogo należał ten album z mocno przerzedzoną zawartością? Znalazłem go na jednym regałów z łotewskimi książkami, które były pozostałością biblioteki mieszczącej się w pałacu w czasach ZSRR. W osiemdziesiątą drugą rocznicę wybuchu II wojny światowej, powiem tylko, że bycie żołnierzem z poboru to zawsze prze*ebana sprawa.