Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkam w Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkam w Polsce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Siemianowice Śląskie, ul. Fabryczna

[20.04.2026]

Ten garażowy graf ma co najmniej rok (widać go w zapisie Google Street View z 2025) i jak należy się domyślać - uwzględniając stylistykę, jakość wykonania oraz miejsce - wyszedł spod ręki którejś z kibicowskich grup (zapewne fanów Ruchu Chorzów). Dlaczego w trzeciej dekadzie XXI wieku autorzy owego malunku koniecznie chcą JEBAĆ UPA I BANDERĘ, to bardzo dobre pytanie...

piątek, 3 kwietnia 2026

W drodze na Golgotę

[Licheń - maj 2003]

Nic nie wie o Polsce ten, kto nie odwiedził sanktuarium w Licheniu...

Z innej beczki (choć w temacie fotografii panoramicznej), Paweł Starzec stał się posiadaczem kamery typu swing-lens. Konkretnie to Horizona 202, czyli tej samej konstrukcji, której sam kiedyś używałem. 

sobota, 21 marca 2026

Gniezno

[Gniezno - ul. Grzybowa 28 - maj 2003]
 
Nawet udało mi się zidentyfikować to podwórko. Na pierwszy rzut oka ten krajobraz miejski wygląda bardziej na zabór rosyjski, niż pruski. A to przecież pierwsza stolica Polski...

sobota, 14 marca 2026

PEJZAŻ POLSKI

[w drodze z Suwałk do Sejn - 2003]
 
Tak mi się ten kadr skojarzył z ostatnim wetem domniemanego i niepoliczonego Pana Prezydenta... Już w 2003 roku, tuż przed przyjęciem do Unii Europejskiej i pięć lat po wejściu do NATO naród polski dobrze wiedział. Więc domniemany i niepoliczony Pan Prezydent postanowił sięgnąć do najgłębszych pokładów patriotyzmu narodu polskiego. Powiedzieć, że chce mi się rzygać po wysłuchaniu jego ostatniego orędzia, to nic nie powiedzieć (powiedzieć należałoby, że jego weto sprawie programu SAFE to najzwyklejsza zdrada stanu). 

W 2003 razem z Krzysztofem Jaworskim wybraliśmy się do Suwałk, gdzie w galerii PAcamera pokazywane były zdjęcia, jakie weszły do naszej wspólnej poetycko-fotograficznej (albo fotograficzno-poetyckiej) książki Kapitał, zaś podczas wernisażu Krzysztof czytał swoje wiersze. Przeglądam ostatnio skany panoram sprzed dwudziestu trzech lat i widzę jasno, że powinienem był wtedy fotografować więcej w tym formacie (więcej w ogóle).

piątek, 13 marca 2026

czwartek, 4 grudnia 2025

Ulica Strzelców Bytomskich

[Świętochłowice - ul. Strzelców Bytomskich - 3.12.2025]

Czy w środowisku ultrasów także natrafimy na pożytecznych idiotów Putina? Pytanie retoryczne...

środa, 15 października 2025

PODPOWIADANIE PRZYSZŁOŚCI

Ten brawurowy wpis, który szeruje na swoim facebookowym koncie Anna Zawadzka, wprawił mnie dzsiaj rano w dobry humor... 

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Nieunikniony powrót na kamienne Ojczyzny łono.

Wyprowadzam rano psa i widzę hasło Wielka Polska (z kotwicą Polskiego Państwa Podziemnego) oraz facjatę Romana Dmowskiego odmalowaną z szablonu. A więc wraz z początkiem dnia można sobie zdrowotnie żygnąć... Ale ja nie o tym chciałem. Jeszcze podczas wywczasu ustawiłem snajpera na aukcję Allegro z Tolomeo Handla w inetrpretacji Alla Curtisa & Il Complesso Barocco i wygrałem. Tak więc przesyłka czekała na mnie w paczkomacie. Z nagranych dla Deutsche Gramophon handlowskich oper brakuje mi Ezio oraz Rodelindy. Z tych zarejestrowanych dla Virgin Classic tylko Giove in Argo. No więc, nie jest źle (przynajmniej w tym temacie). Deutsche Gramophon to idealny label dla Jarosława "Polskę zbaw" Kaczyńskiego, Virgin Classic zresztą też...


środa, 6 sierpnia 2025

Jakiś skromny proces myślowy

w konstruowaniu tego komunikatu handlowego zaszedł, ale klikbajtowe oblicze austriackiego malarza akwarelisty pozostało. Po prostu można się zdrowo wyrzygać...

niedziela, 3 sierpnia 2025

Twardocice albo symbioza alla Polacca (2)

[Twardocice - kościół Schwenkfelderów - 29.07.2025]

*   *   *   *   *   *   *

Krzysztof Zanussi zapytany przeze Łukasza Maciejewskiego, dlaczego ciągle robi zdjęcia, odpowiedział:

Urodziłem się tuż przed wojną. Podobno byliśmy bogaci, podobno mieliśmy majątek. Nic nie zostało wtedy, tylko zdjęcia. Parę zdjęć jako świadectwo. Dlatego to robię, uporczywie, od lat. Fotografuję życie. Niedawno starannie obfotografowałem nasz dom. Przecież to już ostatnia prosta, nie mam złudzeń. Nasi, żony i moi, następcy, zmienią tam wszystko, ten dom będzie wyglądał inaczej. Albo w ogóle zniknie. Nie ma na to rady. Taki jest porządek rzeczy. Czuję się jednak spokojniej, wiedząc, że to zostało utrwalone. Przekazałem te zdjęcia. Może to wszystko nie ma wielkiego znaczenia, ale mnie pomaga.

 

czwartek, 31 lipca 2025