środa, 30 kwietnia 2014

POŻEGNALNY SELF

z dzisiaj rano (06:03). Na stacji metra Amager Strand. W drodze na lotnisko Kastrup. Będę tęsknić...


[Tak w ogóle, to 14 naświetlonych rolek Ilforda XP-2 i jeden Kodak Portra 160 (wrak z Holmen). Chemia C-41 ma przyjść w piątek.]

wtorek, 29 kwietnia 2014

"Blue Pueblo" - take two (5)

Sesja poranna:


 [06:53]
 [06:57]
 [07:23]
 [07:39]
 [08:10]
[08:48]

I sesja wieczorna (finalna):


 [17:36]
 [18:15]
 [18:32]
[19:12]

niedziela, 27 kwietnia 2014

"Blue Pueblo" - take two (3)

I nastał dzień trzeci... ;)
Rano (pionowo):

 [06:30]
 [07:11]
 [07:20]
 [08:06]
[08:28]

Wieczorem (dla odmiany poziomo):

 [17:50]
 [19:12]
 [19:38]
[20:22]

sobota, 26 kwietnia 2014

"Blue Pueblo" - take two (2)


[06:15]
[06:27]
 [06:52]
[07:33]
 [08:06]
[09:21]

I to by było na tyle w dniu dzisiejszym...
W pobliskiej Fakcie (lokalna sieć supermarketów) mają moje ukochane Newcastle Brown Ale, niestety tylko w puszkach, więc jest to zwykłe pół litra, a nie pinta, ale i tak nie ma co narzekać ;))

środa, 23 kwietnia 2014

Mimo, że raczej smutne...

...to haiku napisane przez Matsuo Bashô w końcu XVII wieku jest genialne i niesamowicie... nowoczesne! Może tylko w ostatniej linijce polskiej wersji zmieniłbym formę czasownika niedokonanego na "biegnę".

[skan z tomu: Haiku. Z japońskiego przełożyła Agnieszka Żuławska-Umeda, Ossolineum 1983, str. 246-247]

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Trabant ze Słotwiny revisited...

I co z tego wyniknęło? 
To dobre pytanie...

[VII 2005, Hasselblad 500C/M + PC-Mutar 1,4X Shift-converter + Distagon 40/4 CF FLE + Fuji 160S]

[IV 2014, Nikon D700 + AF Nikkor 35-70/2,8 D] 

niedziela, 20 kwietnia 2014

BWV 971

Wojtek Kozłowski wspomniał ostatnio na swoim blogu Glenna Goulda i jego interpretację Wariacji Goldbergowskich (z 1955 roku), to ja dorzucę własny kamyczek do tego ogródka - czyli wykonanie Concerto nach Italienischem Gusto (uwielbiam to nagranie!). I w ogóle sam utwór, który jest bachowską transkrypcją koncertu na obój i orkiestrę Alessandra Marcello.

Pierwowzór w wykonaniu I Cameristi della Scala

Glenn Gould w trakcie nagrywania Koncertu Włoskiego dla Columbia Records (Glenn Goluld: On the Record - 1959)


I nagranie z Toronto z 1952

sobota, 19 kwietnia 2014

Dwa Trabanty Wielkanocne



Tego z Wałbrzycha fotografowałem dwukrotnie, Hasselbladem i na Ektarze (ale nie jestem jednak zbyt zadowolony z owych "sesji"). A po raz pierwszy tę żółtopomarańczową skorupkę zobaczyłem w albumie Andrzeja Ślusarczyka Wałbrzych, powidoki.
No to zabrałem dzisiaj D700, żeby sprawdzić jaka będzie różnica i znowu musiałbym powtórzyć, że "szału nie ma"... Jednak ponieważ w netbooku nie dysponuję żadnym przyzwoitym programem graficznym, więc jest to w zasadzie lekko skorygowana (i przycięta w przypadku powyższej klatki) surowizna z puszki Nikona (owszem, mam też RAW-y).


Taaa... "szału nie ma"...
A tę pomarańczową wydmuszkę ze Słotwiny, która - co ciekawe - reklamuje serwis silników diesla, sfotografowałem dziewięć lat temu (też Hasselbladem, ale na Fuji 160 S) i zdjęcie weszło do zestawu, pokazywanego na wystawie Życie po życiu/Life after Life (CSW Zamek Ujazdowski, 2007)..
Od tamtego czasu wyraźnie urósł chojak we wnętrzu tego, hm... kabrioletu, no i zmieniło się ozdobne oblepienie reklamowe całości.

Inne rówieśnicze samochody, które używano w podobnej roli, dawno już zeżarła korozja! A tu proszę, błotniki co najwyżej popękane.
DOROPLAST RULEZ!

środa, 16 kwietnia 2014

Czech Photobook - "Praha Panoramatická"

Oglądam sobie dzisiaj dla relaksu cykl Pragensia Lukáša Jasanský'ego & Martina Poláka naprzemiennie z albumem Praha Panoramatická Josefa Sudka. Oba fotograficzne zapisy - których tematem jest czeska Praga - dzielą trzy dekady i im bardziej przyglądam się tym zdjęciom, tym mocniej jestem przekonany, że jedno wynika tutaj z drugiego. Że banalistyczna dokumentacja praskich przedmieść Jasanský'ego & Poláka ewidentnie wywodzi się z panoram Sudka, gdzie spora część zarejestrowanego materiału, to także banalne peryferia. Oglądam album Sudka, w którym zreprodukowano 284 panoramiczne kadry o rozmiarach 10x30cm i nadziwić się nie mogę, że książka o tak bezkompromisowej zawartości została wydana w nakładzie 15.000 egzemplarzy w... "komunistycznej" Czechosłowacji w 1959 roku. Pisząc o bezkompromisowości Pragi panoramicznej mam na myśli nie tylko banalizm większości kadrów i widocznych na nich obiektów. Ponieważ Sudek używał tutaj kodakowskiej kamery typu swing lens wyprodukowanej na początku XX wieku (dokładnie Kodaka Nr 4), więc w zarejestrowanych obrazach często obecna jest dystorsja (spowodowana przez obracający sie obiektyw aparatu), a autor zdjęć zupełnie się tym nie przejmując, ma zwyczaj ustawiania kamery prostopadle do horyzontalnych motywów... No więc, faktycznie Josef Sudek zasługuje na miano "poety Pragi", bo takie podejście do tematu to działanie o ewidentnie poetyckim charakterze!


[Te dwa kadry wpadły mi dzisiaj w oko; Josef Sudek Praha Panoramatická, Státní nakladatelství krásné literatury, hudby a umění, Praha 1959, str. 130-131]

wtorek, 15 kwietnia 2014

Let's Go Back To The Mainland

To tytuł kolejnej książki Grzegorza Wróblewskiego, która co dopiero ukazała się w USA nakładem oficyny Črvená Barva Press


Mnie też bardzo odpowiada kolor czerwony, poezja Grzegorza oraz... moje zdjęcie, które znalazło się na okładce tego tomu. 
Fotografię zrobiłem w kwietniu 2008 podczas ostatniego dnia pobytu w mieście nad rzeką Mersey. Akurat zanosiło się wtedy na burzę, co zresztą widać w tym kadrze.

Liverpool, Regent Road, kwiecień 2008

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

3 antyfotografie do kontemplacji

Przypięła się do mnie jakaś wredna infekcja wirusowa i coś nie za bardzo chce się ewakuować... A jutro mam zajęcia, pojutrze mam zajęcia i po pojutrze mam zajęcia... I do tego w ch... dodatkowej roboty.

Leczące duszę i ciało obrazy artystycznego duetu Lukáš Jasanský i Martin Polák z ich cyklu Krajiny - Zemská fotografie (1998-2000).

 Lukáš Jasanský i Martin Polák, z cyklu Krajiny - Zemská fotografie (1998-2000)

Lukáš Jasanský i Martin Polák, z cyklu Krajiny - Zemská fotografie (1998-2000)

Lukáš Jasanský i Martin Polák, z cyklu Krajiny - Zemská fotografie (1998-2000)