piątek, 31 maja 2019

(jakkolwiek trywialna i melodramatyczna byłaby jej materia)

Wiktor Woroszylski

*   *   *

Moi dobrzy ludzie z New Jersey
nie słyszeli o rosyjskim poecie Brodskim
ani nawet o Brodskim amerykańskim poecie

w dzienniku który rano podnoszą z progu
nic o nim nie było
zresztą czy to człowiek spamięta

Ale to nie tak
żeby niepotrzebna im była poezja
znak uczucia i desperacji

To jest
w gazecie
siedemnastoletnia Amy Fisher
rozbijająca samochód za samochodem
z uczucia do dwa razy starszego
Joey Buttafuoco właściciela warsztatu
jej strzał do żony kochanka
zeznania przed sądem
film telewizyjny książka musical

                                I'm in love with Joey Buttafuoco
                                He said I was the love of his life
                                I'm in love with Joey Buttafuoco
                                But he really loves only his wife

Mają już zarezerwowane bilety w najlepszym rzędzie
podnieceni pytają czyją trzymam stronę:
Amy zdającej maturę w celi więziennej
rozdartego Joey
czy Mary ze sparaliżowaną połową twarzy

Ja no cóż
ja trzymam stronę poezji
jakkolwiek trywialna i melodramatyczna 
byłaby jej materia


[Wiersz z książki: Wiktor Woroszylski, Ostatni raz, Wydawnictwo a5, Poznań 1995, s. 39]