[Love Parade - 1998 - skan z odbitki srebrowej]
Jak widać, też kiedyś byłem użytkownikiem czarnych ramek... Jednak w okolicach 2002 roku definitywnie mi przeszło ;)
Fuji Neopan Acros 400 to był genialny film! Ale w tamtych latach i wersji 120 dość trudny do kupienia w Polsce. Jadąc fotografować Love Parade w 1998 zabrałem ze sobą też Hasselblada 500 C/M, do którego podpiąłem nikonowską lampę błyskową SB-28. I w ten sposób wystrzelałem na placu Großen Stern dwie rolki, nastawiając czas ekspozycji na 1/15, żeby mieć lekko rozmyte sylwetki.
Gdyby ktoś zapytał, czy nie tęsknię za czasami analogowymi, odpowiedź byłaby negatywna.