Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CDs not dead!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CDs not dead!. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2026

Nowe używki z Allegro (11)

Tym razem funkiel nówka, jeszcze w folii, słowem nie śmigana.
W 1737 roku Jerzy Fryderyk Handel skomponował trzy opery seria: Arminio, Berenice i Giustino. W sezonie 1736/1737 równolegle wystawiał też oratoria w języku angielskim. Opera Giustino miała osiem przedstawień w 1737 w Londynie i była jeszcze raz wykonana w 1741 w Brunszwiku. Pierwsze współczesne wystawienie tego utworu nastąpiło dopiero w... 1963. Dziwne, bo muzycznie utwór jest wspaniały! Jeśli chodzi o libretto Pietra Pariatiego (oparte na tekście  Nicolo Bergana, do którego muzykę w 1724 skomponował Antonio Vvaldi), to lepiej nie zagłębiajcie się w jego treść! Historia walki tytułowego Justyniana z morskim potworem jest tak absurdalna, kiczowata i idiotyczna, jak tylko mogą być absurdalne, kiczowate i idiotyczne teksty trzech głównych religii tego świata. W przeciwieństwie do użytych słów muzyka Jerzego Fryderyka Handla jest genialna! No cóż, ten sam paradoks towarzyszy mi podczas słuchania pasji autorstwa Jana Sebastiana Bacha... Czy próbowaliście się kiedyś zmierzyć z grafomańskim tekstem libretta Secundum Mattheaum, który wyszedł spod ręki Picandra, czyli Christiana Friedricha Henriciego? Jeżeli nie, to polecam podjęcie takiej próby.

sobota, 31 stycznia 2026

Rewelacyjna Luciana Mancini

w roli Judyty, która dekapituje asyryjskiego wodza Helofernesa, oblegającego ze swymi wojskami żydowskie miasto Betulli. Lucianę Mancini miałem okazję usłyszeć na żywo podczas zeszłorocznego Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy, gdzie wystepowała razem z zepołem L'Apregiatta Christiny Pluchar. Zacząłem więc od razu szukać nagrań z jej udziałem i szybko trafiłem na oratorium Atnonio Vivaldiego Juditha Triuphans, zagrane przez Ensemble Lorenzo da Ponte pod dyrekcją Roberto Zarpellona. No i wczoraj dotarł do mnie spóźniony prezent gwiazdkowy w postaci płyty z rejestracją tego koncertu (zapis z 17.04.2016 r. w Teatro Comunale di Ferrara).


Wszystkim zainteresowanym muzyką późnego baroku polecam gorąco to nagranie! I proszę nie zrażać się tandetną okładką, jaką wymyślił austriacki wydawca (najwyraźniej lata trzydzieste XX wieku odbijają mu się czkawką)! Jakby kto chciał się bardziej zainteresować realiami powstania genialnego utworu Antonio Vivaldiego, wklejam poniżej tekst Bernharda Trebucha z książeczki towarzyszącej płytom.

czwartek, 18 grudnia 2025

Nowe używki z Allegro (10)

 

Odcinek dziesiąty. Punk is dead od dawna (w wieku dojrzałym przeżyłem wielkie rozczarowanie tym gatunkiem muzycznym), ale na całe szczęście muzyka późnego baroku is not dead, a także płyty CD are not dead. Więc uzupełniam swoją płytotekę. Oczywiście mógłby się teraz zdać na serwisy w rodzaju Spotify lub Apple Music, ale nie trawię (eufemizm) tych gównianych wynalazków big techów z USA. Poza tym i przede wszystkim niech się walą na ryj donatorzy Donalda Agent Orange Trumpa (znanego w kręgach służb specjalnych za naszą wschodnią granicą także jako Krasnow)!

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Nieunikniony powrót na kamienne Ojczyzny łono.

Wyprowadzam rano psa i widzę hasło Wielka Polska (z kotwicą Polskiego Państwa Podziemnego) oraz facjatę Romana Dmowskiego odmalowaną z szablonu. A więc wraz z początkiem dnia można sobie zdrowotnie żygnąć... Ale ja nie o tym chciałem. Jeszcze podczas wywczasu ustawiłem snajpera na aukcję Allegro z Tolomeo Handla w inetrpretacji Alla Curtisa & Il Complesso Barocco i wygrałem. Tak więc przesyłka czekała na mnie w paczkomacie. Z nagranych dla Deutsche Gramophon handlowskich oper brakuje mi Ezio oraz Rodelindy. Z tych zarejestrowanych dla Virgin Classic tylko Giove in Argo. No więc, nie jest źle (przynajmniej w tym temacie). Deutsche Gramophon to idealny label dla Jarosława "Polskę zbaw" Kaczyńskiego, Virgin Classic zresztą też...


wtorek, 24 czerwca 2025

Nowe używki z Allegro (8)



Ktoś postanowił to sprzedać za 59,99 PLN na Allegro Lokalnie, więc wobec takiej ewidentnej prowokacji musiałem zdecydowanie zareagować... Debiutancka opera Vivaldiego, wystawiona w 1713 roku w Teatro der Grazie w Wenecji. Opera bez duetów, tylko recytatywy i arie oraz wieńcząca dzieło partia chóralna. Pozwolę sobie za Wikipedią wkleić treść trzech aktów tego utworu wg. libretta Domenico Llliego:

Akt I

Akcja opery rozgrywa się w cesarskiej willi, gdzie kochanka cesarza Ottona – Cleonilla, uwodzi młodego pazia – Ostillo. W Cleonilli kocha się młody Rzymianin – Caio, który dla Cleonilli zrezygnował ze swojej dawnej narzeczonej – Tulii. Nikt nie spodziewa się, że Ostillo jest w rzeczywistości przebraną Tulią, która przybyła, aby odzyskać swojego ukochanego. Po tym, jak się dowiaduje, że Caio nic już do niej czuje, postanawia się zemścić. Cleonilla romansuje z Ostillo, któremu wyrzuty czyni Caio. Tymczasem do willi przybywa Decio, powiernik cesarza, który wzywa cesarza do powrotu. Ottone jednak nie chce o tym słyszeć, pragnąc jak najdłużej pozostać ze swoją ukochaną Cleonillą. 

Akt II

Decio przestrzega Ottona, że Rzymowi nie podoba się jego związek z Cleonillą. Czyni również wyrzuty Caiowi, że ośmielił się rywalizować z cesarzem o miłość Cleonilli. Caio zdaje sobie sprawę, że Cleonilla tak naprawdę kocha tylko Ostillo. Próbuje jeszcze raz wpłynąć na Cleonillę, na odejściu wręcza jej list miłosny, który przechwytuje Ottone. Cesarz dostrzega w końcu, że Cleonilla tak naprawdę nim manipuluje. Jednak Cleonilla po raz wtóry oszukuje cesarza, wmawiając mu, że list od Caia był zaadresowany do jego dawnej miłości – Tulii. Postanawia również napisać list do niej, żeby przekonać ją do pogodzenia się z Caiem. Ottone rozmawia z Caiem, który przerażony myśli, że cesarz odkrył jego miłość do Cleonilli. Zaskoczony orientuje się, że cesarz miał na myśli Tulię. 

Akt III

Decio po raz wtóry namawia cesarza do powrotu do Rzymu, ten jednak odmawia. Cleonilla ostatecznie odrzuca względy Caia. Spotyka się z Ostillo, dochodzi do sceny miłosnej, którą widzi z ukrycia Caio. Nie mogąc znieść tego widoku, rzuca się ze sztyletem ma Ostillo, którego broni Cleonilla. Caio oskarża Cleonillę o zdradę cesarza, ten, rozwścieczony, widzi niewierność swej kochanki. Ostillo wyznaje, że jest przebraną Tulią. Cleonilla oddycha z ulgą, cesarz po raz kolejny przeprasza kochankę, a Tullia i Caio łączą się ponownie.

Wyobraźmy sobie teraz libretto napisane w tej konwencji, które opisuje np. konflikt izraelsko-irański ;) 

piątek, 30 maja 2025

Arsilda Regina di Ponto

Trzyaktowa opera Antonio Vivaldiego z 1716 roku do libretta Domenica Lalliego. Jakby kto był zainteresowany o co kaman, to polecam notkę Richarda Lavrence'a na portalu gramophone.co.uk (jest w niej sporo złośliwych uwag dotyczących konstrukcji utworu, jednak samo wykonanie zyskuje w miarę pozytywną ocenę). Jakkolwiek tytułowa królowa Pontu jest postacią historyczną, fabuła tej dramma per musica jest typowa dla oper barokowych, zagmatwana akcja i nieprawdopodobne sytuacje. Libretto było ponoć ocenzurowane, gdyż jedna z bohaterek utworu zakochuje się w mężczyźnie, którym jest jednak przebrana w męski strój kobieta. Czyli coś dla Przmysława Czarnka czy innego Karola Nawrockiego, o czym mogliby pie*dolić trzy po trzy, wsadzając do każdego zdania słowo gender. Jak fajnie, że istnieje inicjatywa pod nazwą Vivaldi Edition, w ramach której od 2001 roku wydawane są płyty z muzyką włoskiego kompozytora, najpierw przez oficynę OPUS111, a od 2004 przez wydawnictwo naïve. Katalog tej serii liczy obecnie 74 pozycje i bardzo dobrze, CDs not dead!

poniedziałek, 19 maja 2025

Miało być dobrze, jest ch*jowo

Miało być dobrze, lecz ch*jowo jest - jak śpiewał kiedyś Patyczak. Tyle w kwestii wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich. W tym ogólnym syfie (wynik kandydata faszystów z konfederosji oraz kandydata faszystów/braunistów, a także tego funfla gangusów z Wybrzeża) okazało się dzisiaj, że w końcu dotarła do mnie przesyłka z Austrii od firmy Parnasus Production i jest to świetna wiadomość. Okazało się też, że Poczta Polska działa równie sprawnie (sarkazm), jak Österreichische Post AG. W Polsce paczkę przejął DHL, ale na austriackiej stronie do śledzenia przesyłek nie było żadnej informacji, kto ją u nas dystrybuuje, poza tym, że adres odbioru miał być niekompletny. Uzupełniłem więc dane adresowe na stronie reklamacyjnej DHL-u, a dzisiaj okazało się (oczywiście), że wszystkie informacje na nalepce naklejonej na paczkę były kompletne i poprawne... No dobra, dość tego malkontenctwa! Płyty dotarły i biorę się do słuchania. 

No i jak zawsze ***** *** i Konfederację!

sobota, 12 kwietnia 2025

Nowe używki z Allegro (7)

Mój ulubiony gambista oraz ulubiony dyrygent oraz zapomniany utwór z 1706 roku. Nie wiem ile razy była grana ta tragédie en musiqueThéâtre du Palais-Royal i czy w ogóle później? Możliwe więc, że przez... 284 lata opera Alcyone pozostawała niemal całkowicie nieznana (bo pewnie muzykolodzy coś tam wiedzieli). Nie kupowałem w ciemno, najpierw odsłuchałem ścieżek zamieszczonych w serwisie YouTube i od pierwszych taktów urzekła mnie muzyka kompozytora, który na dworze Króla Słońce legitymował się  tytułem (od 1779) ordinaire de la chambre du roy pour la viole. 

środa, 2 kwietnia 2025

Nowe używki z Allegro (6)

Wiem, wiem, że na spotifaju albo na innej platformie strimingowej, moge mieć to wszystko w abonamencie. Myślę sobie jednak, że włacicielom takich korpotechów coś może nagle odjaniepawlić i postanowią skncelować Jerzego Fryderyka, a zamiast niego wprowadzą Kalinkę i Kazaczoka. Więc się ubezpieczam. To co wyprawia obecnie w USA ekipa Pomarańczowej Mordy i Wieśniaka z Apallachów mocno mnie w tym utwierdza.  

sobota, 8 marca 2025

Nowe używki z Allegro (5)


Chyba pominąłem któryś z ostatnich zakupów... W zasadzie nie mój repertuar i raczej nie jestem fanem bel canto, ale ten utwór i to wykonanie nie pozostawiają mnie obojętnym!

 

wtorek, 21 stycznia 2025

Nowe używki z Allegro (4)

A tymczasem Pomarańczową Mordę zaprzysiężono wczoraj na 47-go prezydenta USA... Bardzo chciałbym żyć w dojmująco nudnych czasach (bez Trumpa, Muska, Bezosa, Vance'a, Zuckerberga i last but not least Putina). 

sobota, 28 grudnia 2024

czwartek, 26 grudnia 2024

Prezenty, prezenty... (1)


Do tego libretta, które popełnił słynny Petro Metastasio, opery skomponowali także Vivaldi (partytura zaginiona), Handel i Hasse. Słuchałem sobie wcześniej na Youtube tego wspaniałego utworu, dziwiąc się cały czas, że nie jest on zbyt często wykonywany...

poniedziałek, 9 grudnia 2024

niedziela, 8 grudnia 2024

Problemy pana Mitrydatesa


Pierwsza opera seria Wolfganaga Amadeusza Mozarta, który skopomponował ją (with a little help from Josef Mysliveček) w wieku 14 lat. 

W północnej Turcji Mitrydates, władca starożytnego królestwa Pontu, i jego dwaj synowie Farnace i Sifare, są zakochani w tej samej księżniczce, Aspazji. Zostaje ona obiecana Mitrydatesowi, który wyrusza na bitwę z Rzymem, ale ona potajemnie kocha Sifare, który odwzajemnia jej uczucia. Farnace, starszy brat, postanawia zdradzić ojca i sprzymierzyć się z rzymskim wrogiem. Po bitwie Mitrydates, który umiera, wybacza Farnace, ponieważ ten zmienił swoje postępowanie, i błogosławi małżeństwo Aspazji z Sifare.

niedziela, 1 grudnia 2024

Nowe używki z Allegro (2)

Almira, pierwsza opera GFH, wystawiona w 1705 roku jeszcze na scenie  Theather am Gänsemarkt w Hamburgu. Widać jak daleko od tego utworu kompozytor odszedł... Bardzo pouczające.