Odcinek dziesiąty. Punk is dead od dawna (w wieku dojrzałym przeżyłem wielkie rozczarowanie tym gatunkiem muzycznym), ale na całe szczęście muzyka późnego baroku is not dead, a także płyty CD are not dead. Więc uzupełniam swoją płytotekę. Oczywiście mógłby się teraz zdać na serwisy w rodzaju Spotify lub Apple Music, ale nie trawię (eufemizm) tych gównianych wynalazków big techów z USA. Poza tym i przede wszystkim niech się walą na ryj donatorzy Donalda Agent Orange Trumpa (znanego w kręgach służb specjalnych za naszą wschodnią granicą także jako Krasnow)!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Christie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Christie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 grudnia 2025
wtorek, 21 stycznia 2025
Nowe używki z Allegro (4)
A tymczasem Pomarańczową Mordę zaprzysiężono wczoraj na 47-go prezydenta USA... Bardzo chciałbym żyć w dojmująco nudnych czasach (bez Trumpa, Muska, Bezosa, Vance'a, Zuckerberga i last but not least Putina).
sobota, 30 listopada 2024
niedziela, 18 sierpnia 2024
Nowości na talerzu
Używki z zeszłego tygodnia... W polskim przedstawieniu sielanki Handla w roli Polyphemusa niezmiennie widzę Romana Giertycha, natomiast Acis to Władysław Kosiniak-Kamysz, a Galatea to Szymon Hołownia. W kwestii obsady ról Coridona i Damona jeszcze nie podjąłem decyzji ;)
Nie znałem wcześniej żadnego nagrania Ensemble Baroque de Nice pod batutą Gilberta Bezziny. I wielka szkoda! Płyta dotarła wczoraj wczesnym popołudniem i zdążyłem jej wysłuchać już cztery razy. Rewelacyjna (gdybym miał korektora/kę postów, a nie mam, na pewno by tutaj dodał/a komentarz "proszę wyjaśnić dlaczego") interpretacja opery Vivaldiego!
poniedziałek, 28 listopada 2022
Black Friday
40 PLN na Allegro. Arcydzieło Jerzego Fryderyka Handla z 1733 roku. Świetne wykonanie jednego z moich ulubionych zespołów muzyki dawnej. Właśnie odebrane z paczkomatu, PONIEDZIAŁECZEK!
poniedziałek, 7 października 2019
Dzisiejszy wieczór zapowiada się ciekawie
a także kilka kolejnych (dni). Jedyne słabe ogniwo w tym zestawie to Les Indes Galantes w nieco archaicznym wykonaniu Orchestre Jean-François Paillard. Ale to nic, bo mam świetne nagranie Williama Christie z Les Arts Florisants.
Jeżeli ktoś z tu zaglądających lubi Rameau i tę operę, to polecam zapis wideo z rewelacyjnej inscenizacji w Opéra National de Bordeaux z 2014 roku (Les Talens
Lyriques & Choeur de l'Opéra National de Bordeaux pod dyrekcją Christophe'a Rousseta). U nas coś takiego by nie przeszło... A w sumie to chciałbym zobaczyć miny i reakcje pisowskich dzbanów siedzących na takim przedstawieniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
