Nawet udało mi się zidentyfikować to podwórko. Na pierwszy rzut oka ten krajobraz miejski wygląda bardziej na zabór rosyjski, niż pruski. A to przecież pierwsza stolica Polski...
Horizon 202 był wkurwiającym urządzeniem. Dopiero po naświetleniu
kilku filmów skapowałem, co z obrazu widocznego w wizjerze znajdzie się mniej
więcej kadrze w jego skrajnych obszarach (doświadczenie takie należało powtarzać po dłuższych okresach nieużywania tego sprzętu). Owszem, celownik miał w polu
obserwacji kadru widoczną waserwagę, więc robiąc zdjęcia z ręki, dało się kamerę
niemal idealnie wypoziomować. W maju 2003 naświetliłem w Gnieźnie 2 filmy Kodak
BW400CN, co przeliczając na klatki o rozmiarach 24x58mm, dało 42 kadry, z czego
znowuż co najmniej 1/3 nadaje się do wykorzystania. Tak o nich myślę dzisiaj. Skąd więc tak długa zwłoka, aby się zainteresować tym materiałem? To dobre
pytanie…
Zdjęcie zrobione z wiaduktu w ciągu ulicy Wrzesińskiej. Wiedziałem, że to będzie dobry kadr, jednak wykonałem tylko z tego filmu stykówkę. Dopiero teraz zrobiłem skan i skorygowałem to i owo w Ps. Szkoda, że rosyjski Horizon 202 był dość średnim sprzętem, awaryjnym i z nie do końca (eufemizm) dopracowaną optyką.