Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miesiąc Fotografii w Krakowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miesiąc Fotografii w Krakowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2026

1000 słów


Stach Szabłowski i Wojciech Albiński odwiedzili Miesiąc Fotografii w Krakowie i poświęcili omówieniu tej wizyty wydanie swojego podkastu 1000 słów. Ponieważ wspominają (30:15-34:00) o prezentacji (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI, pozwolę sobie niniejszym sprostować kilka wpadek.
- Inskrypcje na krzyżach pańszczyźnianych w Kongresówce (zabór rosyjski) były języku polskim. Nikt - jeżeli była to inicjatywa oddolna - nie pisał ich po rosyjsku, "żeby temu carowie ładnie podziękować". Jeżeli inskrypcje są po rosyjsku lub dwujęzyczne, to w przypadku późniejszych realizacji i zwykle nie są to krzyże, lecz monumenty poświęcone Aleksandrowi II (gdzie car pojawiał się w postaci figury, popiersia lub na medalionie).
- W Galicji (zabór austriacki) inskrypcje są w języku polskim lub ukraińskim, czyli natywnym dla uwolnionych od pańszczyzny. Czasem zdarzają się napisy dwujęzyczne (po polsku i po ukraińsku), jak np. w Hucie Różanieckiej.
- Pańszczyzna została zniesiona w 1864 w Kongresówce, natomiast w Galicji miało to miejsce czternaście lat wcześniej, czyli w 1848.

czwartek, 18 czerwca 2026

Marek Grygiel pisze o Miesiącu Fotografii w Krakowie na łamach FOTOtapety

I pozytywnie odnotowuje prezentację (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI (Dzięki Marku!). Dawno, dawno temu, przed siedmioma Ziobrami i dziewięcioma Czarnkami i jedenastoma Batyrami, gdzieś w okolicach 2001 roku, zdarzyło mi się napisać trochę tekstów do FOTOtapety. Pierwsza prezentacja zdjęć z projektu Czarno-Biały Śląsk (lecz pod tytułem Z wysokości) miała miejsce w Małej Galerii ZPAF-CSW w Warszawie, której Marek Grygiel był wówczas szefował. Wymyślona przez niego w 1992 FOTOtapeta, która początkowo miała wersję papierową, a od 1997 nieprzerwanie funkcjonuje w sieci, jest jednym z nielicznych portali, gdzie pisze się fotograficznych wystawach i książkach, zwracając uwagę na przekazywaną treść. To prawdziwa rzadkość w dobie dominacji internetowych ścieków koncernu Meta i pokrewnych platform algorytmicznych.

środa, 10 czerwca 2026

Piotr Kosiewski pisze w Tygodniku Powszechnym o wystawach Miesiąca Fotografii w Krakowie, w tym także o prezentacji (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI w Pałacu Potockich

Załapałem się na trzy zdania, w tym jedno wielokrotnie złożone, więc właściwie ich ilość można rozszerzyć do co najmniej czterech. Czyli nie jest to jedynie słynne "piętnaście minut sławy"*, lecz co najmniej dwadzieścia. A do tego jeszcze należy dodać zdjęcie (i jaki tu przyjąć przelicznik obrazu na słowa?).

----------------------
*   
 Krzysztof Jaworski

SŁAWA I PIENIĄDZE

Każdy ma swoje 15 minut.
Moje 15 minut trwało 5 minut
od 1.05 do 1.10 w nocy.

Honorarium wyniosło 45 butelek piwa krajowego.

Plus zwrot kosztów podróży.

środa, 20 maja 2026

Tak było w niedzielę na oprowadzaniu w Pałacu Potockich

Na które zawitał Jacenty Dędek (Dzięki Jacenty!) i wykonał widoczne poniżej zdjęcia. Na drugiej fotografii (w górnym rzędzie, patrząc od lewej ) wskazuje pomnik z Goździelina, którego inskrypcję przytoczyłem w całości. Oprowadzanie moderował Krzysztof Pijarski (widać go obok mnie na pierwszym i ostatnim zdjęciu), kuratorujący wraz z Anną Voswinckel tegoroczny Miesiąc Fotografii.