Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goleszów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goleszów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 maja 2026

Goleszów (2)

[Goleszów - Cementownia Goleszów - 26.04.2004] 

Chyba muszę porządnie zeskanować te klatki z Goleszowa... Bo wrzucam tutaj tylko z grubsza opracowane wglądówki z Epsona, a robiłem je lata temu przy rozdzielczości 1200 dpi. Więc może jednak Coolscan 9000 i 4000 dpi? Właziłem na teren tych postindustrialnych ruin wielokrotnie i jakie szczęście, że nic mi na łeb nie spadło ;)

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Goleszów

[Goleszów - Cementownia Goleszów - 26.04.2004]
 
Vanitas vanitatum et omnia vanitas.

Do cementowni w Goleszowie pierwszy raz trafiłem chyba jesienią 1992 roku. Już wtedy zakład był zamknięty, ale budynki postały jeszcze kolejną dekadę i pół, stopniowo rozbierane (i pewnie też rozkradane). Niestety w 1992 i 1993, kiedy tam przyjeżdżałem robić zdjęcia, nie zdecydowałem się na wejście poza ogrodzenie cementowni (co bezkarnie później robiłem podczas pracy nad cyklem czarno-biały-śląsk). W sumie to nie wiem (nie pamiętam) co mnie przed tym powstrzymało?

środa, 7 lutego 2024

Cementownia "Goleszów" (20 lat temu)

Zbierało się wtedy na burzę, która szła od czeskiej granicy. Niebo kapitalnie ciemniało, więc właziłem w te ruiny, niespecjalnie przejmując się, że mogę w coś wpaść czy też, że coś mi spadnie na głowę... Cementownię "Goleszów" pierwszy raz zobaczyłem w jakimś 1992 lub 1993 roku, kiedy jeszcze stały hale i kominy, jakkolwiek zakład był już wtedy zamknięty. I niestety nie zdecydowałem się wtedy wejść na jego teren przez dziurę w ogrodzeniu, co nagminnie czyniłem 10 lat później podczas pracy nad cyklami CZRNO-BIAŁY ŚLĄSK i Postindustrial. Żałuję teraz. Nie miałem wtedy jeszcze shift-convertera do Hasselblada, więc chaszcze rosnące na dachu budynku na pierwszym planie są ucięte... W ogóle, to powinno być tam więcej powietrza.
[31.05.2004]