No i mam, książka doszła dzisiaj.
Milczące monolity? Milczące monumenty (chyba lepiej)? Milczące totemy (to już jest interpretacja)?
Fotografie kilkuset wież węglowych (z których sypano węgiel do tendrów lokomotyw) na terenie USA. Obiekty od dawna już nieczynne, stające czasem przy nieistniejących szlakach kolejowych.
Oczywiście Jeff Brouws odnosi się tutaj do konceptu typologii industrialnych Hilli i Bernda Becherów, o czym zresztą wspomina w posłowiu.
Najpierw obszerna seria typologiczna, a po nie topografie.
Od kilku godzin przeglądam ten album zafascynowany jego zawartością!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.