sobota, 12 lipca 2014

analog+analog

właściwie to analog+analog+analog ;)


Na zdjęciu Grzegorz Wróblewski sfotografowany rok temu na Obrębie, gdzie malował obrazy na swoją wystawę w Muzeum Literatury. Ekspozycja zatytułowana Program Merkury otwiera się w sobotę 6 sierpnia 2014. Mam w tym przedsięwzięciu też swój mały udział, ponieważ napisałem tekst do wydanego przy tej okazji folderu.

[Grzegorza na Obrębie fotografowałem X-Panem w opcji formatowej 24x36mm.
Po zeskanowaniu wywołanych filmów zaskoczyła mnie jakość uzyskanych obrazów. A teraz po raz drugi, po rocznej przerwie, kiedy zeskanowałem widoczną wyżej klatkę przy 4000 dpi. i opracowałem ją na próbę do dużego wydruku. Ostrość standardowego obiektywu (optykę dla Hasselblada robił tutaj Fujifilm, body zresztą też) jest bezbłędna, a obraz przepięknie plastyczny. Przy dużym powiększeniu wychodzi też kapitalne analogowe ziarno... Rzecz nie do podrobienia w przypadku cyfry ("syfrą" całkiem słusznie zwanej).
Myślałem ostatnio, żeby sprzedać X-Pana, gdy skończę  Świętą Wojnę, ale chyba jednak tego nie zrobię...
No i te portretowe zdjęcia (analog+analog) chyba pociągnę dalej.] 

5 komentarzy:

  1. I jeszcze, oprócz tego, ze będzie Twój tekst w katalogu, na wystawie w Muzeum Literatury pokaze tez obraz pt. Amager with Wojtek Wilczyk, plotno 120 x 100 cm, opowiadające o naszych spotkaniach kopenhaskich...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś już w Polsce? :)
    O obrazie pisałem: http://hiperrealizm.blogspot.com/2014/05/amager-with-wojtek-wilczyk.html


    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jeszcze na Elba Street, do Warszawy lece jutro. Odezwe się stamtąd z polskiej komórki. Ten obraz będzie dobrze się prezentowal, jest udanym plotnem!

    OdpowiedzUsuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.