Bo tak podpisane jest zdjęcie z albumu Wall, które pojawiło się w książce Omera Bartova Izrael. Co poszło nie tak?. Dokładnie cykl Koudelki miałby się nazywać Strzelanie do Ziemi Świętej.
Nazwa w wersji angielskiej jaka pojawia się na stronie fotografa w Agencji Magnum ma postać Koudelka: Shooting Holy Land. Tyle, że jest to tytuł filmu Gilada Barama. Angielski czasownik to shoot oznacza dosłownie strzelanie, ale w kombinacji to shoot a picture zrobienie zdjęcia. Więc chyba raczej Koudelka fotografuje Ziemię Świętą, niż Koudelka strzela do Ziemi Świętej. W języku polskim, w fotograficznej gwarze, zarejestrowanie dobrego kadru nazywa się czasem celnym strzałem. Ta wieloznaczność słowa strzelanie (nieco słabiej obecna w języku polskim, niż angielskim) jest niewątpliwym atutem tytułu filmu Barama, którego akcja rozgrywa się w pobliżu muru, jaki oddziela tereny Zachodniego Brzegu od państwa Izrael. Książka Omera Bartova, gdzie we wkładce wizualnej wykorzystano dwie panoramy, jakie na wspomnianych terenach ustrzelił Josef Koudelka, to pozycja godna polecenia. Bartov bardzo wnikliwie odpowiada na pytanie postawione w tytule tej publikacji. Zapoznajcie się z nią koniecznie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.