Nie myślałeś może, aby ten dokument o familokach nie uzupełnić o ich wnętrza, klatki schodowe, może i portrety mieszkańców? Obraz byłby pełniejszy, wartościowszy. Czy to po prostu nie podchodzi pod new topographics? Mark Power czy Raymond Depardon do swoich serii czasem wrzucali portrety. A co z detalami architektury, zbliżeniami? W to chyba nikt się nie bawi, poza amatorami i fotografią komercyjną. A w sumie dlaczego? Jest to intrygujące. Można gdzieś o tym poczytać?
Nie myślałeś może, aby ten dokument o familokach nie uzupełnić o ich wnętrza, klatki schodowe, może i portrety mieszkańców? Obraz byłby pełniejszy, wartościowszy. Czy to po prostu nie podchodzi pod new topographics? Mark Power czy Raymond Depardon do swoich serii czasem wrzucali portrety. A co z detalami architektury, zbliżeniami? W to chyba nikt się nie bawi, poza amatorami i fotografią komercyjną. A w sumie dlaczego? Jest to intrygujące. Można gdzieś o tym poczytać?
OdpowiedzUsuń:D
UsuńPytałem serio
UsuńO co Ci w ogóle chodzi, po co Ci te kombinacje... :D
Usuń