czwartek, 25 kwietnia 2019

Gościszów

[Ruiny kościoła ewangelickiego, 23.04.2019]

Können Tränen meiner Wangen
Nichts erlangen,
Oh, so nehmt mein Herz hinein!
Aber laßt es bei den Fluten,
Wenn die Wunden milde bluten,
Auch die Opferschale sein.

Ostatnio często słucham tej arii z Pasji wg. św. Mateusza Bacha. O ile Christian Friedrich Henrici, autor przytoczonych wyżej słów, nie był poetą najwyższych lotów (by użyć nieco staroświeckiej nomenklatury), to muzyka jest genialna. Ewangelicki kościół w Gościszowie (Giessmandorf) wybudowany został w XVIII wieku. Podobno w lutym 1944 roku w świątyni zmagazynowano część księgozbioru Pruskiej Biblioteki Państwowej (280 tomów manuskryptów i starodruków). Budynek został zbombardowany pomyłkowo przez niemieckie lotnictwo w końcu wojny i doszczętnie spłonął wraz z zawartością.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.