Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Rolling Stones. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Rolling Stones. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 sierpnia 2021

R.I.P. Charlie Watts (2.6.1941-24.8.2021)

Nie wiem dlaczego, ale przez lata byłem przekonany, że okładka Black and Blue to fotomontaż wykonany z użyciem zdjęć Ann Leibovitz... Tymczasem rzeczoną fotografię (w sieci można trafić na inne kadry z tej sesji) wykonał Hiro - czyli Yasuhiro Wakabayashi - wzięty portrecista i fotograf mody, który w wieku 90 lat zmarł 15 sierpnia tego roku. Taka to i koincydencja. Wielki żal!

środa, 7 lipca 2021

Like A Rolling Stone


Mam słabość do tego teledysku... (świetna robota!). Cały wieczór słucham Stonesów z LP, popijając Žateckỷ černỷ 3,8% (chyba w sam raz na taki gorąc?). 22:46, wieczór się już dawno skończył, a płyt jeszcze kilka zostało... Niektóre z nich kupiłem we wczesnych latach osiemdziesiątych.

środa, 18 października 2017

Mały realizm

Pracując nad tekstem (za który już mi zapłacono) o obrazowaniu Zagłady... Właściwie to robiąc (nie mające końca) poprawki... Postanowiłem puścić coś w temacie (w sensie utworu otwierającego album, choć w temacie właśnie byłby raczej jakiś pretensjonalny utwór pasyjny, np. JSB...). AT100E daje radę, choć dźwięk z AT120E był wyraźnie miększy, co nie znaczy, że lepszy (chyba wolę jednak ten ostrzejszy). Ostra lampa na zewnątrz, więc odpuściłem sobie zdjęcia do końca tygodnia (zresztą na gałęziach ciągle zwisają te zielone, zasłaniając to i owo, co jest ważne w kadrze, więc raczej do końca miesiąca...). Taki to i mały realizm dzisiejszego dnia. Jak się rozprawię ze pewnym zdjęciem z tzw. Raportu Stroopa oraz nawiązującym do niego fragmentem prozy Jarosława Marka Rymkiewicza, będę zdecydowanie do przodu!