wtorek, 8 września 2026

R.I.P. Joanna Dziwak (1986-2026)

Chyba codziennie jej profil wyświetlał mi się na Facebooku, gdzie wklejała swoje autoportrety - jak się szybko zorientowałem -  przepuszczane przez smartfonowe aplikacje do selfie. Nigdy jednak się nie poznaliśmy w realu. Kiedyś (kilka lat temu) Przemysław Witkowski zaproponował mi spotkanie w Krakowie, na którym miała być też Joanna, ale akurat byłem w nastroju nieprzysiadalnym, więc się wymówiłem. Bezskutecznie próbowałem nabyć jej tom wierszy Sturm & Drang oraz prozatorską książkę Gry losowe.

2 komentarze:

  1. A myślałam, że to jednak przykry żart. Bardzo mi smutno dzisiaj. Margo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałem, jak rano zobaczyłem info na wallu Marcina Orlińskiego, że to być może akcja podobna do tego, co zrobiła kiedyś Zuzanna Janin... Ale niestety nie!

      Usuń

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.