Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Gruver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Gruver. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2025

[Nie pozwolić szyfrować śmierci wśród rymowanych wersów]

Dokładnie tak, jak w tytule tego posta. Świetna książka Anny Gruver zawierająca poemat Po prostu chce podzielić się chwilą. Publikacja w przekładzie Anety Kamińskiej, świeżo wydana przez Klub Integracji Twórczych Stowarzyszenie Żywych Poetów z Brzegu. Autorka poinformowała o swojej publikacji na tym parszywym produkcie firmy Meta (z którego wszyscy korzystamy), a ja pognałem od razu do Spółdzielni Ogniwo, gdzie książkę można już kupić. Od razu przeczytałem ją od deski do deski i żywię przkonanie, że spośród literackiej/artystycznej produkcji, która dotyczy wojny w Ukrainie (oraz sytuacji mieszkańców tego państwa, zaatakowanego przez wojska Putlera), jest to jeden z najbardziej poruszających zapisów. Myślę też, że forma poematu Anny Gruver jest idealnie trafiona i doskonale przyjmuje faktografię, jaką zawarłą w nim autorka.

czwartek, 20 lutego 2025

(wielka kultura rosyjska przyszła po ciebie)

Z wiadomych względów dzisiaj ten poruszający wiersz Anny Gruver, który skopiowałem Dwutygodnika
Na pohybel zrodniarzowi wojennemu Putlerowi i pomarańczowej mordzie (jakby ktoś miał problem z identyfikacją, chodzi o Donalda Trumpa).