Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaroslav Pulicar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaroslav Pulicar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 lutego 2024

A propos "Efemerii"

Jaroslava Pulicara. Tak mi sie przypomniało. Kalwaria Zebrzydowska, 1997 rok. Procesja Pogrzebu NMP i jego uczestnicy/obserwatorzy. 27 lat temu...

niedziela, 4 lutego 2024

Efemeria

Myślę, że to zdjęcie zostało zrobione w Kalwarii Zebrzydowskiej podczas procesji Pogrzebu NMP. Kiedy kondukt niosący złożoną w trumience figurę Marii zbliża się do kościoła w Brodach, zapada już sierpniowy zmierzch i uczestnicy uroczystości trzymają w ręku zapalone świece. Co widać na wklejonej poniżej fotografii. Jaroslava Pulicara poznałem w Kalwarii w 1995 roku, a z kolei on zapoznał mnie z towarzyszącym mu zawsze Josefem Koudelką. I tak spotykaliśmy się przez 10 lat (tyle pracowałem nad materiałem o Kalwarii), wiosną podczas uroczystości Wielkiego Tygodnia i w sierpniu podczas świąt maryjnych. Książkę Efemeria dostałem od niego rok temu, kiedy pośredniczyłem w kontakcie z Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, którte zakupiło od niego negatywy przedstawiające demonstrację po śmierci Stanisława Pyjasa. W Efemerii zdjęcia nie są podpisane, więc identyfikacja miejsca to tylko moje przypuszczenie.

czwartek, 6 kwietnia 2023

Efemeria

Jaroslava Pulicara poznałem w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie w latach 1995-2004 fotografowałem uczestników tamtejszych uroczystości religijnych. Przyjeżdżał zwykle z Josefem Koudelką, spotykaliśmy się też w innych miejscach, w Kalwarii Pacławskiej czy na Świętej Górze Grabarce. Widoczne poniżej zdjęcie zamieszczone albumie Efemeria pochodzi właśnie z Kalwarii Zebrzydowskiej i wykonane zostało najprawdopodobniej w Wielki Czwartek 1995 roku (fotografie w tej książce nie są przypisane do miejsc, ani datowane). Ponieważ pośredniczyłem w kontakcie z działem fotografii Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, które zakupiło negatywy z kadrami przedstawiającymi demonstrację po śmierci Stanisława Pyjasa, autor Efemerii zostawił dla mnie tę książkę (właściwie to dwa albumy). Děkuji Jaroslave!