Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Octavian Nemescu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Octavian Nemescu. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2019

Może trochę abstrakcyjnego ambientu z roku 1984?

[Octavian Nemescu - Gradeatia / Natural (Electrocord, Rumunia, 1984]

Śnieg pada za oknem coraz intensywniej. Więc nie pojechałem na zdjęcia. Może po południu uskutecznię wypad do Jelenie Góry, ale według prognozy ICM, tam ma padać jeszcze mocniej. Może jutro? 

Chciałem najpierw dołączyć do tej muzyki zdjęcie, które wykonałem przedwczoraj w Rogoźnicy, ale wkleję je w osobnym poście (może jutro?).

---------------
Po namyśle (09:28) dorzucę jeszcze to:


[Octavian Nemescu - Naturel Culturel (Electrocord, Rumunia, ?]

środa, 28 listopada 2018

MIĘSO JAKO METAFORA (16)

Elfriede Gerstl

o jedzeniu sznycla i niepięknie natury

przyznaję że to luksus
gdy ten pejzaż drzew i krzewów
przesuwa się
za oknem mojego wagonu restauracyjnego
albo 
siedzę w stalowym ptaku AUA lub BEA
a on rozpościera się pod moimi stopami 
czy na każde drzewo mam patrzyć z czcią
czy każde drzewo ma mnie uczcigodniać

pani matka natura i ja
mamy do siebie dystans
ona nich się do mnie zanadto nie zbliża
                         ze swoim rykiem, wiciem się
i górzystymi wyrostkami
od których ja obiecuję trzymać się z daleka
z wyjątkiem sznycla na moim talerzu
ufając że jako skrawek natury
nie stanę się sznyclem 
                         dla innego skrawka natury


[Wiersz w przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego z książki: Elfride Gerstl, Używam więc jestem / Ich gebrauche also bin ich, Wydawnictwo Austeria, Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2018, s. 157. A wpisywałem ten tekst słuchając NonSimfonii Octaviana Nemescu, który to utwór i Państwu polecam]