Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reiner Kunze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reiner Kunze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2022

(A za dnia spoglądałem w oczy naganiaczom)

Odrzuca mnie ostatnio od wierszy... Nie od wszystkich jednak. By wymienić np. Reinera Kunze (lista jest jednak krótka). Tekst z Literatury na Świecie nr 3-4/2022 w przekładzie Jakuba Ekiera.

środa, 27 maja 2020

(Sposób, żeby znaleźć sens)

[Siemianowice Śląskie, „Hugo‟, 1.12.2002]


I patrząc na powyższy kadr, przyszedł mi do głowy wiersz Reinera Kunze (przekład Jakuba Ekiera):

Sposób, żeby znaleźć sens

                                                             dla M.

Przez pęknięcia wiary widać 
nicość

Ale nawet kamyk
chłonie ciepło 
ręki


[Teren pomiędzy Piastowską i Jana Matejki w Siemianowicach Śląskich... W porze sprzyjającej konsumpcji na wolnym powietrzu musiało być tam rozrywkowo. Czego jednak (i na szczęście) nie było mi dane doświadczyć. Do dzielnicy noszącej nieoficjalną nazwę „Hugo‟ w pobliżu nieistniejącej już Huty „Jedność‟ (primo voto „Laura‟) przybywałem zwykle jesienno-zimową porą. Rosyjski panoramiczny Horizon 202 nie był zbyt doskonałym (eufemizm) narzędziem, ale coś z tych obrazów nim zarejestrowanych da się wyciągnąć. Nawet z tych zeskanowanych nie na Coolscanie 9000 Nikona, tylko na Epsonie V700 (oczywiście z małą pomocą Phpotoshopa). Do epsonowskiej ramki wchodzą 4 kawałki filmu (12 kadrów), więc proces skanowania trwa szybciej, a uzyskiwana jakość na potrzeby wglądówek wystarczy. Żałuję, że panoramy nie weszły do pierwszego wydania książki, co jednak będzie można - mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości - nadrobić.]

piątek, 18 października 2013

SZYBKA PODRÓŻ PRZEZ NOC i WADY WRODZONE

Reiner Kunze

szybka podróż przez noc

W tym świecie nie sposób na dobre
zniszczyć nienawiść

Byle nas na koniec nie zdjął żal
za nieziszczoną miłość

[wiersz w przekładzie Jakuba Ekiera z tomu: Reiner Kuzne Remont poranka, Biuro Literackie, Wrocław 2008, str. 120]

Tak sobie pomyślałem, że ten tekst to dobry rodzaj komentarza do wczorajszego posta Podróż X-Panem do kresu nocy. Zresztą dwa inne wiersze Kunzego (przydrożny hotelik, transmisja telewizyjna i Amsterdam, festyn na cześć królowej), które wklejałem na hiperrealizm też się świetnie nadają.
Przy okazji muszę zaznaczyć, że tytułowe nawiązanie do książki autorstwa Louisa-Ferdinanda Céine'a wynika z mojej awersji (to eufemizm) do tego prozaika, publicysty i faszysty zarazem.
No więc, może teraz jeszcze wiersz napisany przez Krzysztofa Jaworskiego (z tomu Dusze monet), który za uprzejmą zgodą autora umieściłem jako motto eseju Piękne czasy, opublikowanego w tomie Tożsamość wyobrażona pod redakcją Joanny Tokarskiej-Bakir (Czarna Owca, Warszawa 2013).

Krzysztof Jaworski

Wady wrodzone

Nie lubisz ślepych kotów.
A lubisz ślepe konie?