No i przywiozłem dziada od przyjaciół z Berlina, którzy mi go wylicytowali na niemieckim ebayu (w przypadku tej aukcji, wysyłka była ograniczona tylko do terenu Niemiec...). Zamontowałem na szynie stadardy, zamocowałem miech oraz matówkę i podpiąłem płytkę z obiektywem. Teraz pora wyruszyć na jakieś testy i sprawdzić w praniu, czy wszystko działa jak należy?
poniedziałek, 21 lipca 2014
sobota, 19 lipca 2014
Mercury Program. Grzegorz Wróblewski. Nowa odsłona.
Wystawę obrazów Grzegorza Wróblewskiego w Muzeum Literatury w Warszawie zapowiada w powyższym spocie nie tylko sam autor, ale także legenda polskiego punk rocka Paweł Kelner Rozwadowski (panowie chodzili nie tylko do tego samego warszawskiego liceum, ale też realizują wspólne projekty artystyczne).
Wernisaż wystawy Mercury Program. Grzegorz Wróblewski. Nowa odsłona już nie długo, w środę 6 sierpnia o godz. 18:00 w Muzeum Literatury w Warszawie, Rynek Starego Miasta 20. W imieniu autora SERDECZNIE ZAPRASZAM!
piątek, 18 lipca 2014
ŚWINIA NIEŻYWA
ŚWINIA NIEŻYWA (nieznany
patriotyczny
wierszyk
Wojciecha Cejrowskiego)
Wiesza
się nieżywą świnię na drążku,
zakłada
się na nią wojskowy płaszcz
i
daje każdemu do spróbowania
po
kilka uderzeń bagnetem.
A
potem każdy sobie zabiera
jeden
bagnet do domu.
Przynajmniej
tyle możemy zrobić
dla
naszych matek, dzieci i żon
na
wypadek, gdyby wojna
przelała
się przez granicę.
[źródło: Do Rzeczy, nr 29/077]
czwartek, 17 lipca 2014
Ostatnie zdjęcie do "Świętej Wojny"
Właściwie to przedostatnie (ale to ostatnie nie wejdzie do składu).
Akurat mijają dzisiaj dwa miesiące od wykonania tej fotografii... A napis zobaczyłem chyba w marcu, ale jakoś nie mogłem trafić z pogodą i czasem, żeby go sfotografować. Czyli przynajmniej przez okrągły kwartał powższe hasło (hasła) widnieją na murze budynku, który stoi sobie w środku drugiego co wielkości miasta w naszym kraju.
Wszystko to dobitnie świadczy o tym, że w Polsce nie ma antysemityzmu...
środa, 16 lipca 2014
PTAKI Z CMENTARZA ASYSTENTÓW W KOPENHADZE
Grzegorz Wróblewski
PTAKI Z CMENTARZA ASYSTENTÓW W KOPENHADZE
Ten mały, szary ptak, dziobiący swego towarzysza, wie co robi.
----------------------------------------------------------------------------------
[zacytowany wiersz pochodzi w tomiku Pomieszczenia i ogrody (Biblioteka Narodowa & Duński Instytut Kultury, Warszawa 2005) i można go znaleźć na str. 41, a w tomie Hotelowe koty. Wiersze zebrane z lat 1980-2010 (Biblioteka Rity Baum, Wrocław 2010) na str. 245]
poniedziałek, 14 lipca 2014
BAD BOYS REYMONTA
Co łączy Bad Boys z Reymonta? Lokalizacja stadionu drużyny, której kibicują... I na tym koincydencja się kończy (zakrwawione ostre narzędzia nijak nie pasują do autora powieści Ziemia obiecana).
Widoczne wyżej zdjęcie miało odpaść ze składu, ponieważ robiąc je trochę spieszyłem się (kończyłem właśnie rozkładać statyw i chciałem zarejstrować sylwetkę zmierzającej ku mnie kobiety), a otulony przez żywopłot mural nie znalazł się w centralnej części kadru. I dopiero dzisiaj "olśniło" mnie, że można mocno przyciąć dolną część klatki (wcześniej bezsensownie i nadmiernie ciąłem górę), co zaskutkuje koniecznością przykadrowania lewego boku, a malowidło przesunie się w ten sposób do centrum.
C.b.d.u.
niedziela, 13 lipca 2014
Słowo na niedzielę
od bohatera fotografii z poprzedniego wpisu, czyli Grzegorza Wróblewskiego, pochodzące z jego książki Wanna Hansenów (wyd. WBPiCAK, Poznań 2013).
Grzegorz Wróblewski
Słodkie życie
Wniebowzięcie NMP
Mojego nazwiska
Mojego nazwiska
nie wywołano
(Vicky poparzyła ręce
kwasem...)
Bóg stworzył Niebo i Ziemię
Świnia ociera się o drzewo
Świnia ociera się o drzewo
Świnia ociera się o drzewo
sobota, 12 lipca 2014
analog+analog
właściwie to analog+analog+analog ;)
Na zdjęciu Grzegorz Wróblewski sfotografowany rok temu na Obrębie, gdzie malował obrazy na swoją wystawę w Muzeum Literatury. Ekspozycja zatytułowana Program Merkury otwiera się w sobotę 6 sierpnia 2014. Mam w tym przedsięwzięciu też swój mały udział, ponieważ napisałem tekst do wydanego przy tej okazji folderu.
[Grzegorza na Obrębie fotografowałem X-Panem w opcji formatowej 24x36mm.
Po zeskanowaniu wywołanych filmów zaskoczyła mnie jakość uzyskanych obrazów. A teraz po raz drugi, po rocznej przerwie, kiedy zeskanowałem widoczną wyżej klatkę przy 4000 dpi. i opracowałem ją na próbę do dużego wydruku. Ostrość standardowego obiektywu (optykę dla Hasselblada robił tutaj Fujifilm, body zresztą też) jest bezbłędna, a obraz przepięknie plastyczny. Przy dużym powiększeniu wychodzi też kapitalne analogowe ziarno... Rzecz nie do podrobienia w przypadku cyfry ("syfrą" całkiem słusznie zwanej).
Myślałem ostatnio, żeby sprzedać X-Pana, gdy skończę Świętą Wojnę, ale chyba jednak tego nie zrobię...
No i te portretowe zdjęcia (analog+analog) chyba pociągnę dalej.]
piątek, 11 lipca 2014
ARMIA BIAŁEJ GWIAZ...
Powoli zmierzam do końca prac nad układem książki. Jeszcze skanowanie, ostatnich kilka filmów do wywołania i zdjęcie okładkowe do zrobienia (to może jutro?).
Patrzę na powyższą (anty)fotografię i nie mogę uwierzyć, że od jej wykonania minęły już dwa lata... Ciągle mam w głowie te sytuację, gdy składałem się do strzału i nagle za oknem na parterze pojawił się starszy mężczyzna, który to podchodził bliżej szyby, to się cofał, a ja wytrzaskałem wtedy pół rolki Ektara.
czwartek, 10 lipca 2014
Kraków, Aleja 29 Listopada, 18 sierpnia 2012
Ponieważ w Polsce nie ma żadnego antysemityzmu...
Akurat dzisiaj mija siedemdziesiąta trzecia rocznica mordu w Jedwabnem...
środa, 9 lipca 2014
Zmiany, zmiany, zmiany...
Jak wyczytałem na stronie www.largeformatphotography.info ciężar modelu Cambo SF to 8,8 lbs. Jeden funt (lbs.) to 0,453 kg, co daje wagę całości równą 3,98 kg, czyli mniej niż połowę tego, co ważył używany do tej pory przez mnie (i Elę Janicką w przypadku Innego Miasta) Cambo Legend... Fajnie. Mam zamiar nim intensywnie popracować.
wtorek, 8 lipca 2014
Ironia na DK 78
Jadąc dzisiaj DK 78 z Jędrzejowa w stronę Zawiercia zapragnąłem trochę "niepotrzebnie poironizować", by nawiązać do bon motu - jak go nazywa Wojtek Sienkiewicz - krytyka krytyków od wykrzykników... ;))
Pierwsze dwa motywy sfotografowałem kiedyś (tak mi się wydaje, że jakieś 9 lat temu) moim C/M 500, ale zdjęcia nie weszły do ekspozycyjnego zestawu Życia po życiu. Pseudokabrioletu 126p wówczas nie było, albo go nie zauważyłem (nie pamiętam już szczegółów tamtej podróży...).
W kwestii tytułowej ironii, to myślę, że sporo jest jej po stronie autorów tego rodzaju instalacji. Ironii zaprawionej szyderstwem czy też jakimś rodzajem okrucieństwa. I bardzo to pasuje do naszego kraju. Powiedziałbym, że niestety...
W kwestii tytułowej ironii, to myślę, że sporo jest jej po stronie autorów tego rodzaju instalacji. Ironii zaprawionej szyderstwem czy też jakimś rodzajem okrucieństwa. I bardzo to pasuje do naszego kraju. Powiedziałbym, że niestety...
poniedziałek, 7 lipca 2014
niedziela, 6 lipca 2014
"Byliśmy/Once We Were" ON LINE!
Katalog wystawy Byliśmy/Once We Were w tarnowskim BWA jest już dostępny także w formie pdfa. Zapraszam do lektury.
piątek, 4 lipca 2014
Anima
Magda Hueckel, ANIMA | Transformacja III #04
Chyba nie jestem dziś w nastroju...
Więc Magda Hueckel i jej Anima, którą zobaczyłem podczas tegorocznego Fotofestiwalu w Łodzi (świetna wystawa, świetny cykl!).
(Od czterech godzin jakiś typ piętro wyżej wierci uparcie w ścianie i w mojej głowie...)
Wracając do Animy, kupiłem też album, który jest ładnie wydany, aczkolwiek posiada pewien mankament, typowy zresztą dla fotograficznych publikacji w Polsce. Piękne i mroczne zdjęcia Magdy Hueckel (na szczęście nie wszystkie) pojawiają się w nim na rozkładówkach... Wolałbym je oglądać w większym formacie i na pojedynczych stronach.
Magda Hueckel, ANIMA | Transformacja II #02
Subskrybuj:
Posty (Atom)

,+ul.+Kazimierza+Wielkiego+--+17.05.14.jpg)
,+ul.+Jab%C5%82onowska+--+12.10.13.jpg)

,+ul.+Kr%C3%B3lowej+Bony+--+04.06.12.jpg)





,+ul.+Lutomierska+--16.11.13.jpg)



