piątek, 17 lipca 2015

Znaleziska cd.

Z innego pudła. Oba obiekty już nie istnieją. Pierwszy to teren Huty Kościuszko (primo voto Königshütte, secundo voto "Piłsudski"), a te betonowe ośmiokąty na pierwszym planie to podstawy hłodni kominowych. Na drugim zdjęciu widać twarzową ruinę hali cynkowni Zakładów Metalowych "Silesia".


W 2003 kupiłem sobie drukarkę Epsona C-64, która z biedą drukowała zdjęcia i dawała też możliwość zadania druku panoramy. Z czego skwapliwie skorzystałem, zeskanowawszy najpierw analogowa odbitkę panoramiczną przy 1200 dpi (miałem wtedy skaner Agfy o rozdzielczości 1200x2400), a potem ją obrobiłem w Ps i wydrukowałem na specjalnie w tym celu zakupionym papierze żeberkowym (który zresztą niezbyt chętnie chwytał farbę pazernej firmy Seiko...).

Chyba najwyższa pora, żeby te panoramy pokazać na jakiejś wystawie...
Aha, obie foty zrobiłem rosyjskim Horizonem 202.

środa, 15 lipca 2015

Ale znalezisko!

Porządkując szafę gdzie spoczywa w pudłach i kopertach sporo odbitek z czasów stricte analogowych, znalazłem coś takiego! 


Sześć odbitek z filmu naświetlonego jesienią 1992 roku na terenie rozbieranej wtedy Koksowni Walenty w Rudzie Śląskiej. Sześć kadrów (wydaje mi się, że nie zrobiłem tam wtedy więcej zdjęć) odbitych na plastikowym papierze Fotonu Bydgoszcz. Łza się w oku kręci... Walentego i tych kapitalnych betonowych silosów węglowych już od dawna nie ma, nie ma też (od dawna) firmy Foton Bydgoszcz, która podobnie jak koksownia poległa w efekcie ustrojowej transformacji...

Zdjęcia robiłem wtedy Nikonem F801s na Ilfordzie Delta 400 (którego naświetlałem na 800 ASA) z obiektywami AF Nikkor 35/2 i AF Nikkor 50/1,4. To ostatnie szkło jeszcze mam i czasem podpinam go do D700. F801s i trzydziestkę piątkę sprzedałem w 1997 roku, kiedy kupowałem Hasselblada 500 C/M (używam go cały czas).

poniedziałek, 13 lipca 2015

B.H. i O

Robert Rumas B.H. i O. (BÓG w mojej OJCZYŹNIE jest HONOROWY), Zachęta, Warszawa

"Portal poświęcony" robi właśnie na swój sposób reklamę widocznej wyżej pracy Roberta Rumasa, ale nie będę  wklejać linka do tej katoendeckiej szczujni ;))
Jak Państwo będziecie mieli potrzebę, to sobie sami znajdziecie...

BÓB! HUMMUS!! WŁOSZCZYZNA!!!

niedziela, 12 lipca 2015

Gdzież mnie wywiało?

Głogów, ul. Obrońców Pokoju [2015-07-11  16:29]

Jak widać powyżej "Obrońcu Pokoju" mają się nadzyczajnie... ;))

piątek, 10 lipca 2015

Amerykańscy Żydzi...

...według portalu fronda.pl:


oraz wdług portalu money.pl:


Julius Streicher oszalałby z radości (gdyby go nie powiesili po procesie w Norymberdze i gdyby dożył naszych czasów) widząc tak zdolnych uczniów...

środa, 8 lipca 2015

CZESI WIDZĄ WIĘCEJ

W najnowszym Autoportrecie!
Josef Sudek, Ivan Lutterer, Lukas Jasanský & Martin Polák!
Zapraszam do lektury eseju o Czechach fotografujących krajobraz!

Nr 2 [49] 2015

wtorek, 7 lipca 2015

Wygaszanie cd. (Unknown Pleasures)

Mimo łomotu z dochodzącego dołu dzielnie piszę :)


[Powyższe zdjęcie zrobił mi Jason Francisco (THX!), kiedy relaksowaliśmy się przy piwie po panelu w Galicji (łokieć po prawej należy do Łukasza Baksika)]

poniedziałek, 6 lipca 2015

Wygaszanie cd. (Modern Dance)

Na dole sąsiad remontuje mieszkanie i ekipa od rana napie*dala kangiem po ścianach... Więc ja (usiłując pisać zaległe teksty) napie*dalam Pere Ubu. Nadaje się. Szczególnie ta płyta ;))


A w głębokiej rezerwie mam np. Toxicity SOAD. 

niedziela, 5 lipca 2015

Wygaszanie bloga...

...by nawiązać do terminologii prawicowych z*ebów ;))
Ale spojrzałem też na inne strony i sytuacja jest podobna - trwa wielkie wygaszanie...


Taki dzień, taki czas...
30ºC w cieniu.
Rano słuchałem też Rosenkranz-Sonaten Bibera (trochę widać okładkę za Stonesami) z analoga i w wykonaniu Eduarda Melkusa (mam fajne wydanie Archiv Produktion z 1967 roku).
Gooorąco...

sobota, 4 lipca 2015

sobota, 4 lipca 2015

"
Marcel Łoziński Świadkowie (1986), film dokumentalny o pogromie, który miał miejce w Kielcach 4 lipca 1946 roku.

czwartek, 2 lipca 2015

Jason Francisco "An Unfinished Memory"

Z Jasonem spotkaliśmy się wczoraj na prowadzonym przez Ericę Lehrer panelu w Żydowskim Muzeum Galicja. A jeszcze wcześniej zapamiętałem jego obecność na moim spotkaniu autorskim, które zorganizowała Roma Sendyka w Ośrodku Badań Kultur Pamięci na UJ. W międzyczasie dostałem od Romy linka do recenzji Świętej Wojny pióra Jasona i muszę przyznać, że sprawdzajac w googlach autora dość pobieżnie oglądnąłem wtedy jego autorską stronę. Tymczasem można tam znaleźć kapitalne (!!!) fotografie z jego projektu An Unfinished memory, który realizuje od kilku dobrych lat na terenie Zachodniej Ukrainy - cyklu poświęconego śladom żydowskiej obecności na tych ziemiach. Fotografie te ogladnałem uważnie dopiero wczoraj, kiedy otrzymałem od autora jego książkę wydaną rok temu przez Galicję (co ma związek z przentacją tego projektu, jako wystawy stałej). No i...zaliczyłem tzw. opad kopary. Jest na co patrzeć i jest też o czym myśleć. To bardzo ważne zdjęcia!

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished MemoryView of the ruins of the famous Golden Rose Synagogue from the former Kahal House, Lviv.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - View of a section of the former Jewish quarter of Buchach.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - The Great Synagogue and Beit HaMidrash of Uhniv.

 Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - The Great Synagogue of Bibrka.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - The Great Synagogue of Pidhaitsi, with abandoned Soviet-era market.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - View of the Vulhilna Street Synagogue, Lviv.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - Inside the Great Synagogue of Zhovkva, once considered among the most beautiful in Europe.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - The half-renovated Great Synagogue of Busk.

Jason Francisco, z cyklu An Unfinished Memory - Repurposed Jewish headstones, Burshtyn.

niedziela, 28 czerwca 2015

Wernisaż "Widoku na Kwartał"

Z opóźnieniem wrzucam trochę fotek z otwarcia wystawy. 
Jak widać na poniższych obrazkach, zdjęcia ojca oglądane były z dużym zainteresowaniem.
Niniejszym składam też POZDIĘKOWANIA dla Janusza Makucha, Kornelii Binicewicz i Izy Wałek, dzieki którym wystawa zaistniała podczas MFKŻ w Krakowie i w tak fajnym kształcie.