Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariodante. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariodante. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 października 2023

Jak to dobrze, że cztery lata temu kupiłem "Ariodante" w interpertacji Marca Minkowskiego

i prowadzonej przez niego orkiestry Les Musiciens de Louvre (w nagraniu tym w roli Polinessa występuje Ewa Podleś)! Mogę sobie teraz słuchać tego wspaniałego utworu  popijając Primitivo z Puglii i nawet nie wku*wia mnie specjalnie informacja (oczywiście, że wku*wia na maxa) o tym, że na przyszłorocznym Biennale Sztuki w Wenecji nasz kraj będzie reprezentować Ignacy Czwartos, prezentujący malarstwopodobne prace z żołnierzami wyklętymi... 

niedziela, 27 października 2019

Czas zimowy

Najpierw kupiłem nagranie tej opery (przybyło do mnie kilka dni temu po dość długim okresie oczekiwania):


A potem dla rymu zamówiłem to (które dotarło błyskawicznie):



Choć tak naprawdę nie dla rymu i to przypadek zadecydował o takiej kolejności, ponieważ o posiadaniu interpretacji Marca Minkowskiego zapisanej na płytach CD myślałem od dłuższego czasu. 
No i mam!

Donna Leon, autorka serii kryminalnych historii z komisarzem Brunettim,  które rozgrywają się w Wenecji i okolicach, powiedziała kiedyś, że jest tylko jeden ważny kompozytor operowy na świecie, Georg Friedrich Handel. Całkowicie się z nią zgadzam, choć kryminałów nie znoszę...