i prowadzonej przez niego orkiestry Les Musiciens de Louvre (w nagraniu tym w roli Polinessa występuje Ewa Podleś)! Mogę sobie teraz słuchać tego wspaniałego utworu popijając Primitivo z Puglii i nawet nie wku*wia mnie specjalnie informacja (oczywiście, że wku*wia na maxa) o tym, że na przyszłorocznym Biennale Sztuki w Wenecji nasz kraj będzie reprezentować Ignacy Czwartos, prezentujący malarstwopodobne prace z żołnierzami wyklętymi...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Les Musiciens du Louvre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Les Musiciens du Louvre. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 31 października 2023
niedziela, 27 października 2019
Czas zimowy
Najpierw kupiłem nagranie tej opery (przybyło do mnie kilka dni temu po dość długim okresie oczekiwania):
A potem dla rymu zamówiłem to (które dotarło błyskawicznie):
Choć tak naprawdę nie dla rymu i to przypadek zadecydował o takiej kolejności, ponieważ o posiadaniu interpretacji Marca Minkowskiego zapisanej na płytach CD myślałem od dłuższego czasu.
No i mam!
Donna Leon, autorka serii kryminalnych historii z komisarzem Brunettim, które rozgrywają się w Wenecji i okolicach, powiedziała kiedyś, że jest tylko jeden ważny kompozytor operowy na świecie, Georg Friedrich Handel. Całkowicie się z nią zgadzam, choć kryminałów nie znoszę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

