Okładkowa fotografia książki BLUE PUEBLO, którą zrobiliśmy z Grzegorzem Wróblewskim w 2015 roku (wydawcą była Galeria BWA w Zielonej Górze), a teraz właśnie ukazła się w Danii w wersji duńsko-polskiej. I sobie na nią patrzę znad ekranu, bo ustawiłem tom vis a vis na regale z książkami, i ogrania mnie coraz większy optymizm (ba jak nie ma ogarniać?). W rzczywistości (o czym w międzyczasie zapomniałem) ściany budynku spopielarni niesą szare, lecz pastelowo pomarańczowe, co np. widać tutaj.
Pan kurier z UPS zadzwonił w samo południe i dostarczył przesyłkę od Pawła Partyki z Kopenhagi. Paweł razem z Frejem Larsenem przetłumaczyli na duński tekst Grzegorza Wróblewskiego, a następnie znaleźli wydawnictwo forlaget em, które zdecydowało się opublikować nasz projekt BLUE PUEBLO w wersji duńskiej (a właściwie to duńsko-polskiej). Książka jest wydrukowana świetnie, layout się nie zmienił (tylko krój czcionki), no i zdjęcia poszły z CMYK-a, a nie z duotonu. Śmiem twierdzić, że wygląda to lepiej, niż edycja sprzed sześciu lat (ale prawda jest też taka, że zrobiłem dość zdecydowaną korektę plików do druku).