Wczoraj odebrałem z poczty. Wydawnictwo Forlaget Em, tłumacze: Frej Larsen i Paweł Partyka. A w środku:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Zdrodowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Zdrodowski. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 września 2022
wtorek, 28 czerwca 2016
WIERSZ ZAANGAŻOWANY SPOŁECZNIE
Adam Zdrodowski
WIERSZ ZAANGAŻOWANY SPOŁECZNIE
jak chuj w SUV-ie.
Z TELEWIZJI ŚNIADANIOWEJ
Od dwóch lat
pani Gertruda
rzeźbi w kości -
wołowej
i wieprzowej.
środa, 13 kwietnia 2016
BAD HAIKUS
Henry Aldrige-Cartwright
***
Pezja. Strumień
moczu znika w sedesie.
Armitage Shanks. Tak
***
Lubię the Slits, the
Au Pairs, the Raincoats, the X-
-Ray Spex, Gang of Four.
***
Nie lubię Lisy
Stansfield i Belindy (choć
bębniła w the Germs)
***
Niebo to miejsce
we wschodnim Londynie (po
zatraśnięciu drzwi)
***
Piekło to miejsce
we wschodnim Londynie (tuż
pod kośćmi czaszki)
***
Syp sól na ten świat
Jak na marynowane
Bizonie mięcho
***
Znowu strajk metra.
Czytam "Evening Standard" i
boli mnie łokieć.
***
Mój zwiędły członek
jak kwiat tamaryszku. Ach!
W wonnych bąbelkach.
***
Nic w telewizji.
Zrobię sobie kanapkę z grillo-
wanym oscypkiem
***
Sałata. Czosnek.
Szpinak. Jak Święta Trójca,
jak wierny druh.
***
Kropki biedronek,
któż je zliczy. Jak włosy
lecz już nie moje.
***
Pezja. Strumień
moczu znika w sedesie.
Armitage Shanks. Tak
***
Lubię the Slits, the
Au Pairs, the Raincoats, the X-
-Ray Spex, Gang of Four.
***
Nie lubię Lisy
Stansfield i Belindy (choć
bębniła w the Germs)
***
Niebo to miejsce
we wschodnim Londynie (po
zatraśnięciu drzwi)
***
Piekło to miejsce
we wschodnim Londynie (tuż
pod kośćmi czaszki)
***
Syp sól na ten świat
Jak na marynowane
Bizonie mięcho
***
Znowu strajk metra.
Czytam "Evening Standard" i
boli mnie łokieć.
***
Mój zwiędły członek
jak kwiat tamaryszku. Ach!
W wonnych bąbelkach.
***
Nic w telewizji.
Zrobię sobie kanapkę z grillo-
wanym oscypkiem
***
Sałata. Czosnek.
Szpinak. Jak Święta Trójca,
jak wierny druh.
***
Kropki biedronek,
któż je zliczy. Jak włosy
lecz już nie moje.
[Prawdę mówiąc sprawia to wrażenie lekkiej ściemy... Czytam sobie te wierszyki jako rodzaj (skutecznej) odtrutki na antologię anglo-amerykańskiego imagizmu, którą co dopiero wydał IBL (Leszek Engelking, Andrzej Szuba Obraz i wir). Notka bio autora też... wygląda jak żart: HENRY ALDRIDGE-CARTWRIGHT – ur. w 1963 roku. Poeta. W
1996 roku postanowił odwalić całą robotę za kiepskich poetów. Od tamtej pory
regularnie wydaje zbiory złych haiku. Będąc prawdziwym entuzjastą DIY założył
undergroundowe (a raczej podwodne) wydawnictwo Underwater Press, którego jest
jedynym pracownikiem i jedynym autorem. Opublikował m.in.: 37 Bad Haikus
(1997), 58 Bad Haikus (2000), More Bad Haikus (2007), Still More Bad Haikus
(2012), The Definitive Bad Haiku Collection (w przygotowaniu). Unika rozgłosu.
Mieszka we wschodnim Londynie, nieopodal stacji Mile End, skąd wszędzie ma
daleko. Nie korzysta z Internetu.
Bad Haikus w przekładzie (?) Adama Zdrodowskiego przepisałem z antologii: PRZEWODNIK PO ZAMINOWANYM TERENIE. HELIKOPTER, antologia tekstów z lat 2011-2015, wybór i opracowanie - Krzysztof Śliwka, Marek Śnieciński, Ośrodek Postaw Twórczych / Biuro Festiwalowe IMPART, Wrocław 2016, str. 167-168]
środa, 24 lutego 2016
PRZEWODNIK PO ZAMINOWANYM TERENIE (Marcus Slease)
Marcus Slease
FABRYKA TURBIN ALSTOM
(Elbląg, Polska, 19 listopada 2009 r.)
wstać
o 6
nasypać kawy
do filiżanki
zamieszać
to się nazywa kawa po turecku
ale nią nie jest
wyjść
na deszcz
minąć chłopaka z łopatą
włosy i kości
okazać dokument
wbiec do sali
uczyć
negocjacji
wrócić
do domu
zjeść płatki
ELBLĄG>KATOWICE>ELBLĄG
starzy żule
trzymają twarze
w dłoniach
ZALEW WIŚLANY
(część polska)
oda do bikini
zapiekanki
lepsze niż soczysta
polędwica
[wiersze Marcusa Slease'a w przekładzie Adama Zdrodowskiego z książki: PRZEWODNIK PO ZAMINOWANYM TERENIE. HELIKOPTER, antologia tekstów z lat 2011-2015, wybór i opracowanie - Krzysztof Śliwka, Marek Śnieciński, Ośrodek Postaw Twórczych / Biuro Festiwalowe IMPART, Wrocław 2016, str. 16-17]
Subskrybuj:
Posty (Atom)
