Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elbląg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elbląg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2019

Elbląg, ul. Grochowska (09/03/2019)


[Udało mi się wtedy w Elblągu trafić w lukę w ulewie, choć gdy rejestrowałem ten kadr i tak musiałem kilkakrotnie ścierać krople wody z filtra obiektywu... Nieźle też wiało. Lokalizacja i charakter widocznego powyżej muralu sprawiła, że musiałem odjeść od wypracowanej praktyki (nazwijmy to rutyną) rejestracji tego typu obiektów. Być może Irix objął by to malowidło z ulicy (w co jednak wątpię), ale ponieważ jest od ponad miesiąca w serwisie (a serwis tej firmy jest ewidentnie do d...), więc trzeba było zastosować inne rozwiązanie. Zresztą piętnastka ma już następcę, a ściślej rzecz ujmując - następczynię. O czym w następnych odcinkach naszej telenoweli.]

poniedziałek, 18 marca 2019

Elbląg, Nabrzeże Gdańskie (08/03/2019)


Bardzo dawno temu namierzyłem ten mural (według exifa ściągniętego z sieci pliku, stało się to 15 listopada 2015 o godz. 16:49), ale jakoś nie mogłem się wybrać na północ, żeby go sfotografować. Bardzo dawno temu byłem po raz pierwszy w Elblągu, jakoś późną wiosną 1984 roku, kiedy pojechałem na wojskową przysięgę Marcina Świetlickiego do pobliskiego Morąga. Jednak nie rozpoznałem go wówczas w kolumnie defilujących żołnierzy... W tamtym czasie centrum starego Elbląga, które znajduje się po prawej stronie kadru za kanałem, było puste. Pamiętam jeden ocalały z wojny dom w gdańskim stylu i bryłę trójnawowego kościoła katedralnego św. Mikołaja, w którym podczas odbudowy nie zrekonstruowano gotyckich sklepień, tylko wstawiono żelbetowe. Podobno cegła z rozbieranych po 1945 ruin Starego Miasta została użyta przy odbudowie Warszawy. Szkoda, że w tych wczesnych latach osiemdziesiątych właściwie nie robiłem zdjęć (naprawdę niewiele fotografowałem wtedy), bo nie pamiętam już za bardzo, jak Elbląg wyglądał poza tą nabrzeżną częścią...

środa, 24 lutego 2016

PRZEWODNIK PO ZAMINOWANYM TERENIE (Marcus Slease)

Marcus Slease

FABRYKA TURBIN ALSTOM
(Elbląg, Polska, 19 listopada 2009 r.)

wstać
o 6
nasypać kawy
do filiżanki
zamieszać
to się nazywa kawa po turecku
ale nią nie jest
wyjść
na deszcz
minąć chłopaka z łopatą
włosy i kości
okazać dokument
wbiec do sali
uczyć 
negocjacji
wrócić 
do domu
zjeść płatki

ELBLĄG>KATOWICE>ELBLĄG

starzy żule
trzymają twarze 
w dłoniach


ZALEW WIŚLANY
(część polska)

oda do bikini
zapiekanki
lepsze niż soczysta
polędwica

[wiersze Marcusa Slease'a w przekładzie Adama Zdrodowskiego z książki: PRZEWODNIK PO ZAMINOWANYM TERENIE. HELIKOPTER, antologia tekstów z lat 2011-2015, wybór i opracowanie - Krzysztof Śliwka, Marek Śnieciński, Ośrodek Postaw Twórczych / Biuro Festiwalowe IMPART, Wrocław 2016, str. 16-17]