piątek, 9 października 2020
Hommage à Łukasz Baksik
czwartek, 8 października 2020
I jeszcze cztery close-upy z ul. Bartosza
środa, 7 października 2020
(Chciałoby się mieć w ręku rewolwer i wziąć świnię na muszkę!)
Wiersz Grzegorza Wróblewskiego z tomu Dwie kobiety nad Atlantykiem (Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2011). Odświeżyłem sobie wczoraj znajomość z tą książką...
wtorek, 6 października 2020
poniedziałek, 5 października 2020
Let it snow
niedziela, 4 października 2020
Nie mam pojęcia, kim jest ten mężczyzna...
...sfotografowany przez ojca na Cmentarzu Remuh na Krakowskim Kazimierzu, zapewne na przełomie lat 50. i 60.? Wiem natomiast doskonale, co za aparat spoczywa na jego piersiach. To enerdowska Praktica FX3 z Tessarem 50mm f/2.8. Takim samym zestawem, lecz użyciem pierścieni pośrednich, ojciec fotografował rodzime nominały do książki Tysiąc lat monety polskiej Tadeusza Kałkowskiego. Takim samym zestawem robiłem zdjęcia we wczesnych latach 80. Produkcję tej kamery rozpoczęto w roku 1956 i zakłady w Dreźnie opuściło podobno 200.000 korpusów. Nie był to aparat niezawodny (przy minusowych temperaturach zacinała się migawka), miał dość delikatny naciąg filmu, natomiast na pewno standardowy Tessar był rewelacyjnie ostrym szkłem (jakkolwiek zależało to też od egzemplarza, ponieważ zakłady w Jenie przesadnie nie przestrzegały norm jakości). No i pojawiła sią zagadka, może ktoś z zaglądających tutaj zna personalia mężczyzny, który przycupnął na jednym z nagrobków?
sobota, 3 października 2020
Dwa close-upy z ul. Bożego Ciała
piątek, 2 października 2020
Podwórko przy ul. Augustiańskiej 22
czwartek, 1 października 2020
Zatrute źródło
środa, 30 września 2020
wtorek, 29 września 2020
Zaułek przy Starej Synagodze w Krakowie
Tutaj chyba nie będzie specjalnych trudności z datowaniem. Budynek widoczny za drewnianym płotem po prawej stronie, wkrótce po zrobieniu tego zdjęcia został rozebrany i w 1962 roku na jego miejscu stał już narożny dom przy ul. Bartosza i Józefa (na jego ostatniej kondygnacji miał przez lata swą pracownię Jerzy Panek). Ściana z nieotynkowanej cegły na samym brzegu kadru należy do budynku, którego budowę rozpoczęto w roku 1960. Poniżej screenshot z Google Street View z zapisem sprzed trzech lat (VIII 2017). Coraz bardziej podoba mi się ten projekt i praca nad przyszłą książką.
poniedziałek, 28 września 2020
MIĘSO JAKO METAFORA (22)
W dzisiejszym odcinku naszego dokumentalnego mini-serialu dwie fotografie i jedna stopklatka. Czy poniższego zestawu nie można by opatrzyć także tytułem „Karma wraca‟? Szczególnie gdy przypomnimy sobie (obfotografowaną sumiennie przez fotoreporterów) wizytę obecnego Prezydenta RP w Zakładzie Przetwórstwa Mięsnego w Nowej Wsi Szlacheckiej...
[Fot. Ryszard Wesołowski. Oryginalny podpis: „Sierpień 1980. Strajk okupacyjny w Stoczni im. Komuny Paryskiej‟ - skan z katalogu wystawy Imperatyw. Fotografie z lat 80. ze zbiorów Ośrodka Karta]
[Fot. Chris Niedenthal. Oryginalny podpis: „Łódź, luty. 1981. Podczas strajku studentów szatnia służyła jako magazyn żywności‟ - skan z książki, Chris Niedenthal Wybrane fotografie. 1973-1989.]
niedziela, 27 września 2020
To Me
sobota, 26 września 2020
Też coś w temacie na literę „ś‟
Jakkolwiek wiersz Douglasa Dunna z książki Wyprowadzka z Terry Street (tłumaczenie Piotra Sommera) już się tutaj kiedyś pojawił...
piątek, 25 września 2020
Coś w temacie na literę „ś‟
Zabawna sprawa z tym Arakim (czy też wręcz przeciwnie), wczorajszy post miał do tej pory (od 19:49 do 08:22) 1131 odsłon... Co w przypadku mojego bloga jest niezłym wyczynem. A więc ocenzurowane przez wydawcę zdjęcie okładkowe zapewnia taką oglądalność, bo przecież raczej nie nazwisko fotografa? Pamiętam, że jak dostałem w swoje ręce Tokyo Lucky Hole i oglądałem te wszystkie fotografie z przybytków tamtejszego seksbiznesu, moją uwagę zwróciły zdjęcia miejskie. Robione z nonszalancką manierą, kiedyś coś takiego nazywano „migawkami‟, a jednak idealnie trafione i znaczące. Cecil B. deMille, wzięty niegdyś i bajecznie bogaty amerykański reżyser filmowy, producent oraz scenarzysta, zapytany jakie tematy mogą przynieść filmowi popularność, odpowiedział ponoć „seks, śmierć i dziesięcioro przykazań‟ (nie udało mi się teraz znaleźć źródła tej anegdoty, więc może cytuję niedokładnie). No i miał rację, jakkolwiek poetyka jego filmów wywołuje u mnie natychmiast womitalne skurcze... Poniżej moja ulubiona rozkładówka z książki Arakiego, a zarazem także coś w temacie na literę „ś‟:
























