Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Celan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Celan. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 stycznia 2019

(osuwisko, suchotrawy, czas)

Paul Celan


SPRAWOZDANIE Z LATA

Ten już nienachodzony, ten
ten obchodzony dywan tymianku.
Pusta linia, ukośnie
przeciągnięta przez wrzośce bagienne.
Nic, niesione do wiatrołomu.

Znów spotkania z
oddzielnymi słowami, jak:
osuwisko, suchotrawy, czas.


SOMMERBERICHT

Der nicht mehr beschrittene, der
umgangene Tymianteppich.
Eine Leerzeile, quer
durch die Glockenheide gelegt.
Nichts in der Windbruch getragen.

Wieder Begegnungen mit
vereinzelten Worten wie:
Steinschlag, Hartgräser, Zeit.


[Z książki: Paul Celan, Psalm i inne wiersze, Wydawnictwo a5, Kraków 2013, s. 136-137, przekład Ryszarda Krynickiego.]

piątek, 28 lutego 2014

SŁYSZĘ, ŻE ZAKWITŁA SIEKIERA

Paul Celan

SŁYSZĘ, ŻE ZAKWITŁA SIEKIERA
słyszę, że tego miejsca nie da się nazwać

słyszę, że chleb, który na niego spogląda,
uzdrawia powieszonego, 
chleb, który mu upiekła kobieta,

słyszę, że nazywają życie
jedyną ucieczką

[wiersz w przekładzie Ryszarda Krynickiego z tomu: Paul Celan Pslam i inne wiersze, Wydawnictwo a5, Kraków 2013, str. 317]

Trochę a propos siekiery, to w lutym dokonałem małego eksperymentu i nie reklamowałem w ogóle bloga na Facebooku. No i co? No i nic, nic się nie zmieniło poza charakterem frekwencji. Odpadło to wnerwiające mnie klikanie, które spowodowane jest zalinkowanie nowego posta (jednak zwykle bez lektury treści tegoż), ale sama częstotliwość czy ilość wejść na stronę się nie zmieniły. Pora więc na kolejne eksperymenty,... ;)

środa, 10 lipca 2013

FUGA ŚMIERCI


Paul Celan

FUGA ŚMIERCI

Czarne mleko poranku pijemy je pod wieczór
Pijemy w południe o świcie piejmy je nocą
Pijemy pijemy
Grób kopiemy w powietrzu tam się nie leży ciasno
Człowiek mieszka w tym domu który się bawi z wężami ten pisze
Pisze gdy zmierzcha do Niemiec złoto twoich włosów Małgorzato
Tak pisze wychodzi przed dom i gwiazdy migocą przyzywa gwizdem swe psy
Gwizdem wywleka swych Żydów każe im kopać grób w ziemi
Nam rozkazuje teraz zagrajcie do tańca

Czarne mleko poranku pijemy nocą
Pijemy o świcie w południe pijemy cię wieczór
Pijemy pijemy
Człowiek mieszka w tym domu który się bawi z wężami ten pisze
Pisze gdy zmierzcha do Niemiec złoto twoich włosów Małgorzato
Popiół twoich włosów Sulamit kopiemy w powietrzu grób tam się nie leży ciasno

Krzyczy głębiej wrzynajcie się w glebę wy tutaj a wy tam śpiewajcie i grajcie
Chwyta za broń u pasa i wymachuje oczy jego niebieskie
Głębiej wryjcie łopaty wy tutaj w a wy tam grajcie do tańca


[wiersz w tłumaczeniu Stanisława Jerzego Leca z tomu: Paul Celan Psalm i inne wiersze (oprócz Fugi śmierci wszystkie utwory w wyborze i przekładzie Ryszarda Krynickiego), Wydawnictwo a5, Kraków 2013, str. 37]