piątek, 15 lipca 2022

Pamięć

Pomalowany w barwy ukraińskiej flagi cokół eks-pomnika marszałka Armii Czerwonej Iwana Stiepanowicza Koniewa w Krakowie, od razu stał się celem ataków. Najpierw ktoś malował na nim kilka razy hasło WOŁYŃ, później WOŁYŃ PAMIĘTAMY oraz POLSKI LWÓW, a ponieważ w tym przypadku pojawiła się też litera Z, używana do oznacznia rosyjskich pojazdów podczas agresji na Ukrainę (swoista zwastyka raszystów), wiadomo było kto jest autorem tej wrzuty. Wczoraj natomiast zauważyłem coś takiego…

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, gdy w sytuacji zaatakowanej przez Rosję Ukrainy, kiedy na centra ukraińskich miast spadają rosyjskie rakiety manewrujące, skutkiem czego ginie ludność cywilna rozrywana przez detonacje, ktoś musi koniecznie na kolorach ukraińskiej flagi eksponować swoją pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed 79 lat w Wołyniu? Pytanie retoryczne (bo co ma w łepetynie ten ktoś, to doskonale wiadomo).

środa, 13 lipca 2022

To jest naprawdę śmieszne...

Kogo w poniższym zestawieniu wyraźnie brakuje? Zbigniewa Hołdysa, Jacka Dehnela, Agnieszki Holland... no i na pewno Andy Rottenberg! Czy boty mnie słyszą?!

wtorek, 12 lipca 2022

Takie cuś

wyświetlało mi się na Facebooku wczoraj i przedwczoraj... Zupełnie jak w lutym tuż przed atakiem Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, więc się przestraszyłem, że Białoruś dołączy do armii raszystów. Ale jak na razie ni chu chu (Łukaszenka i tak jest skończony). Ciekawe czy elektorat pisowski daje się nabrać na tę piramidę finansową, bo biorąc pod uwagę, czyje wizerunki zostały tutaj wykorzystane (oczywiscie nielegalnie), target jest ściśle określony :-D

poniedziałek, 11 lipca 2022

sobota, 2 lipca 2022

(w serce które jest lochem milczącej krwi)

Dziwny ten wiersz Jerzego Kronholda... (z antologii Określona epoka, Nowa fala 1968-1993. Wiersze i komentarze, Oficyna Literacka 1994). Dlatego wklejam ten skan.

środa, 29 czerwca 2022

(Miałam to szczęście, bo z wojny wrócił mój tato)

W niedawną podróż do Łodzi zabrałem do czytania w pociągu książkę Swietłany Aleksijewicz Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy. Tytułowe utwory solowe to relacje osób, które w momencie agresji III Rzeszy na ZSRR były niepełnoletnie. Lektura wstrząsająca, gdzie raz po raz relacjonowane jest niewyobrażalne bestialstwo niemieckich żołnierzy, jednakże już na samym wstępie trafiłem na poniższy passus...
I przypomniała mi się rabunkowa działalność żołnierzy Federacji Rosyjskiej podczas trwającej od 24 lutego 2022 roku agresji w Ukrainie. Przypomniały mordy na ludności cywilnej, zrzucanie bomb na szpitale pełne chorych, atakowanie rakietami budynków mieszkalnych. A w chwili, gdy piszę tego posta, należy też wspomnieć o przedwczorajszych wydarzeniach z Krzemieńczuka, gdzie na galerię handlową Amstor spadła rakieta manewrująca Raduga X-22, skonstruowana w czasach ZSRR do atakowania amerykańskich lotniskowców (blisko tona ładunku wybuchowego w środku). Bilans tego ataku to 20 zabitych (na razie potwierdzonych, bo budynek stanął w płomieniach i 36 zaginionych osób) oraz wielu rannych cywilów. Wojna w Ukrainie pokazała dobitnie, że rosyjskie rakiety mają problem z celnością (eufemizm), w ostrzale Krzemieńczuka uszkodzono też fabrykę maszyn drogowych, która miała być podobno głównym celem ataku (jako zakład rzekomej produkcji zrojeniowej - jak twierdzą przedstawiciele Kremla - ale czy można dać wiarę słowom kacapów?).

Tatuś Taisy Naswietnikowej przywiózł z wojny ładne niemieckie zabawki. Ciekawe, czy musiał wycierać je z krwi wcześniejszych użytkowników?