Koksownia "Victoria" w Wałbrzychu. 12 października 2003. Śmierdziało tam na górze okrutnie i było też gorąco. Tak, że się trochę nawdychałem, ale co to jest w porównaniu do tego, co przyjmowali w płuca regularni pracownicy koksochemii...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.