Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASUS ZENFONE 3 MAX ZC553KL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASUS ZENFONE 3 MAX ZC553KL. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 15 i 16)

All's Well That Ends Well... Postanowiłem więc na koniec pobytu wykręcić dłuższą pętelkę do miejscowości Dobra (jakieś 70 km). Co było bardzo miłą przejażdżką, jakkolwiek okolice Dobrej, które są w zasadzie suburbiami Szczecina jakoś wizualnie nie zachwycają...


W rzeczonej miejscowości natknąłem się na wczesnogotycki kościół (z XIII wieku, jest ich tutaj sporo po obu stronach granicy), więc zatrzymałem się, żeby go obejrzeć i w rodzaju lapidarium przed budynkiem znalazłem tę oto płytę.


Która zapewne wmurowana była w ścianę świątyni lub pochodzi z pomnika pamięci żołnierzy niemieckich, którzy zginęli podczas pierwszej wojny światowej. I studiując zamieszczone na niej nazwiska przypomniał mi się obecny Minister Spraw Wewnętrznych, który w 2017 roku w Szczecinie (był wówczas Wicemarszałkiem Sejmu) podczas uroczystego przedstawienia śpiewogry O Żołnierzach Wyklętych opowieść, czterokrotnie wspomniał o "polskim, patriotycznym, pięknym Szczecinie". I to naprawdę nie jest śmieszne...

piątek, 20 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 14)


Wybraliśmy się dzisiaj z Martą do Ueckermünde. Bardzo przyjemna wycieczka (z Nowego Warpna przez Rieth, Warsin/Vogelsang i Belin) oraz równie przyjemne miasto docelowe. Bardzo różniące się wyglądem od tego, co można spotkać po polskiej stronie, że wspomnę np. Trzebierz lub Police. Choć zapewne w czasach NRD różnice te nie były aż tak wyraźne? I podczas drogi powrotnej pomyślałem sobie, że prawdziwą twarzą "dobrej zmiany" jest fizjonomia (eufemizm) prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza (aktualnie przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka). Wydaje mi się, że podobny bon mot zaserwował kiedyś na facebooku Wojciech Tochman, choć on na pewno użył słowa "morda". Wszystko dlatego, że wczoraj wieczorem czytałem zamieszczone w necie relacje z protestów przed Sejmem i sądami w obronie niezależności Sądu Najwyższego. I ogarnęło mnie niepokój, że proces wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej nabiera szybkości, że politycy z Prawa i Sprawiedliwości konsekwentnie wpychają nas w łapy Rosji. Być może pewna część z nich rzeczywiście robi to, ponieważ są durniami... Ale choć różne rzeczy można mówić o Słońcu Żoliborza, to jednak trudno nazwać go idiotą... Tak samo, jak byłego Ministra Obrony Narodowej czy Ojca Dyrektora z Torunia. 

niedziela, 15 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 8 i 9)

[Rezerwat Świdwie]

Wczoraj zaliczyliśmy rodzinnie Altwarp, a dzisiaj wybrałem się na dłuższą pętelkę wzdłuż Rezerwatu Przyrody Świdwie. Z Nowego Warpna udałem się w kierunku Dobieszczyna, lecz po ok. 8 kilometrach skręciłem w lewo na Trzebież, a zaraz potem w prawo w leśną drogę na Gunice i na całe szczęście po kilku kilometrach trafiłem na nieznaną googlowi asfaltówkę, która doprowadziła mnie do szosy 115 w Podbrzeziu, skąd w Tanowie skręciłem w prawo w polną drogę w stronę jeziora, a potem dojechawszy do Stolca, wróciłem do domu trasą na Dobieszczyn... Super sprawa, przejechałem jakieś 60 km, z czego z 15 km po drogach nieutwardzonych (częściowo w piachu), gdzie gravel spisywał się rewelacyjnie (choć pewnie mtb byłby tutaj bardziej użyteczny). Chwilę po tym, jak zrobiłem widoczne powyżej zdjęcie (motyw jest tak banalny, iż jestem pewien, że fotografia ta nie jest w stanie unieważnić piękna tego miejsca), minęło mnie dwóch motocyklistów na wyjących motorach do moto crossu, które pozbawione były oczywiście tablic rejestracyjnych... Czy ci idioci zawsze muszą wjeżdżać na tym swoimi smrodzącym złomie do rezerwatów przyrody? Biorąc pod uwagę współrzędne geograficzne, jest pytanie z rodzaju retorycznych.

piątek, 13 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 7)


Natomiast w piątek trzynastego plażing... 
Robiąc sobie background pod widoczna na zdjęciu powyżej lekturę, słucham teraz różnych dziwnych rzeczy z symfoniki z XIX i XX wieku, z którymi nie miałem kontaktu przez dobre 30 lat (podobnie jak z prozą Manna). I jest to ku mojemu zaskoczeniu bardzo miłe doświadczenie... 
I też trochę a propos głównej postaci powieści (oraz z przekory), włączyłem teraz genialną VIII Symfonię Dymitra Szostakowicza w wykonaniu Moskiewskiej Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcja Kiriła Kondraszyna (w domu mam box z analogami, gdzie tym utworem dyryguje Jewgienij Mrawinski, no tak, zdecydowanie nie jest to utwór niesłuchany od 30 lat...). Tak czy owak, miłego odbioru!

środa, 11 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 5)


[Leje... 06:54]

[Leje... 10:39]

[W taki razie nie pozostaje nic innego, jak posłuchać Parsifala w kapitalnym wykonaniu z 1962 roku, które zarejestrowano podczas festiwalu w Bayreuth.]


-----------------
Dopisek, 20:42.

[Stolec, 18:34]


Ponieważ po południu deszcz przestał padać i zaczęło się wypogadzać, więc (Parsifal poczeka) postanowiłem wykręcić pętelkę. Pojechałem znowu do Stolca, a tam vis a vis pałacu skręciłem w prawo i polną drogą dotarłem w okolice jeziora Świdwie, gdzie znajduje się rezerwat ptactwa wodnego i błotnego, i gdzie jest naprawdę dziko. I niewysławialnie pięknie, i miałem okazję zobaczyć żurawie, a częściej je słyszeć, a także natknąć się na stado jeleni buszujących w szuwarach. I nie zrobiłem tam żadnych zdjęć, żeby nie unieważnić tego miejsca.

wtorek, 10 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 4)

[Architektura postraumatyczna, okolice Warsin, 15:40]

[Altwarp, tradycyjna trasa, od czterech lat, 16:01]

[Na przystani w Altwarp. No i cholera, zapomniałem o ustawieniu roweru... 16:06]

poniedziałek, 9 lipca 2018

niedziela, 8 lipca 2018

PRZERWA URLOPOWA ('18 - odc. 2)

[06:46]
Zapomniałem niestety, że odcinek z Hintersee do Rieth wysypano w zeszłym roku grubymi kamieniami (bo szutrem trudno to nazwać...).

czwartek, 24 maja 2018

ARCHITEKTURA SYMETRYCZNA (2)

[Venezia, Chiesa di San Lorenzo]

Dzisiaj wieczorem (20:17), jakoś nie przyszło mi do głowy podczas wcześniejszych pobytów, żeby spojrzeć na nigo od strony fasady... Błąd. Ale do nadrobienia.

niedziela, 18 marca 2018

Z nigdy niepodjętego projektu "Mieszkam w Polsce"

 [Gdzieś przed Margoninem...]
[...gdzieś za Chodzieżą]


--------
Dopisek z 19.03.2018 - 08:52 --- Ponieważ zdjęcia wrzucałem bezpośrednio ze smartfona i posta pisałem też na smartfonie, nie mogłem sprawdzić, jak wygląda ich jakość. No, a ponieważ fotki zrobiłem w asusowym trybie HDR PRO, gdzie po prostu aparat szybko rejestruje dwa kadry i potem je składa, więc przy mocnym wietrze gałęzie brzóz w tle siłą rzeczy nie mogły być ostre... Na całe szczęście motyw ten zarejestrowałem też z użyciem D810. Być może znajdzie się na okładce pewnej książki?

niedziela, 25 lutego 2018

Pocztówka z Neapolu


[Pasuje jak ulał po powrocie na jałowe Ojczyzny łono... 4 marca odbędą się we Włoszech wybory parlamentarne, które najprawdopodobniej wygrają tamtejsi populiści. Rosyjskie trole już intensywnie pracują nad urabianiem elektoratu. Można by powiedzie, że zupełnie jak u nas... Paradoksalnie, można znaleźć dużo podobieństw do tego, co się dzieje w Polszcze.]

środa, 21 lutego 2018

POD WULKANEM (2)

[Museo Nazionale Archeologico di Napoli]

Odpadłem jak zaobaczyłem te transfery polichromii z domów w Pompejach... 

poniedziałek, 19 lutego 2018

Neapol (Mergellina), Corso Vittorio Emanuelle

[09:14]

Nawet tutaj w lokalnych wiadomościach komentowane są mądrości, jakie wygłasza ostatnio Premier Morawiecki... To autentyczny międzynarodowy sukces  naszego bankstera ;))

środa, 14 lutego 2018

Troops of Tomorrow

Tak się nazywała (o ile dobrze pamiętam) jedna z płyt The Exploited, który to zespół nigdy mnie jednak nie kręcił... Podobnie jak poddany poczwórnej bilokacji kolega po lewej, nawet w czasie gdy występował na wokalu w formacji Trubadurzy (czy ktoś pamięta jeszcze te ich stylizowane na Les Trois Mousquetaires stroje?). Widoczne na zdjęciu poniżej sąsiedztwo wcale nie jest czymś dziwnym, pomijając kwestię, że oba podmioty wykonawcze reprezentuje agencja Galicja Productions, to Wattie Buchan jest tylko o 11 lat młodszy od Krzysztofa Krawczyka i właściwie mogliby nagrać wspólny materiał, bo pod względem estradowej bucówy prezentują wyrównany poziom... W sumie smutny to obrazek, który jednak paradoksalnie poprawił mi dzisiaj wisielczy humor.

[Państwo wybaczą, ale nie chciało mi się dymać do domu po lustrzankę, więc jakość obrazu jest... jak jest. Asus nawet w opcji HDR PRO nie wyrabia przy słabym świetle... za to 3 dni trzyma na jednym ładowaniu, więc w całej tej nędzy jest to jakiś plus.]