Pomysł na tę serię zaczął się od tego właśnie obiektu, ale dopiero po trzech latach zarejestrowałem tutaj satysfakcjonujący mnie kadr. Jak widać po pochylonych gałęziach samosiejek na murach, nieźle w Gostkowie wiało...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gostków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gostków. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 maja 2019
sobota, 23 grudnia 2017
(WIERSZ W SAM RAZ NA ŚWIĘTA)
Z mojej książki Realizm (Wydawnictwo a5, Kraków 2017, str. 13):
GOSTKÓW (GISMANNSDORF)
Ruina ogrodzona jest siatką
z zardzewiałego drutu.
Główna nawa zdradza klasyczne proporcje,
choć portal i detale dzwonnicy pochodzą z późnego baroku.
Olchy i graby poprzerastały groby
na przyległym cmentarzu
(pomiędzy mogiłami chodzi się
depcząc strzaskane epitafia).
Prawdopodobnie teren ten wcześniej
otaczał niski mur,
z którego ostała się jedynie stela
z inskrypcją Familie Ulrich w zwieńczeniu.
GOSTKÓW (GISMANNSDORF)
Ruina ogrodzona jest siatką
z zardzewiałego drutu.
Główna nawa zdradza klasyczne proporcje,
choć portal i detale dzwonnicy pochodzą z późnego baroku.
Olchy i graby poprzerastały groby
na przyległym cmentarzu
(pomiędzy mogiłami chodzi się
depcząc strzaskane epitafia).
Prawdopodobnie teren ten wcześniej
otaczał niski mur,
z którego ostała się jedynie stela
z inskrypcją Familie Ulrich w zwieńczeniu.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)





