Jakkolwiek Przemysław Dakowicz tytuł wiersza Miloša Doležala Ornitologové
kolegové tłumaczy jako Koledzy ornitologowie... Obie formy
odmiany słowa „ornitolog‟ są poprawne, ale czy naprawdę to „ornitologowie‟ brzmi to dobrze?
Wiersz Doležala pochodzi z najnowszej książki czeskiego poety
zatutułowanej Česká litanie. No to przeczytajmy:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miloš Doležal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miloš Doležal. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 lipca 2025
„Koledzy ornitolodzy‟
środa, 14 czerwca 2017
Mięso jako metafora (10)
Miloš Doležal
Hycel Neufus
Obdzierał ze skóry
wszystkie czworonożne
nawet na tapczanie śmierci
Tylko u niego
zdobywały matki
z psich uszu
smalec dla swoich dzieci
Za wojny podobno
nikogo nie wydał
chociaż widział tyle
czeskiego bydła
Hycel Neufus
Obdzierał ze skóry
wszystkie czworonożne
nawet na tapczanie śmierci
Tylko u niego
zdobywały matki
z psich uszu
smalec dla swoich dzieci
Za wojny podobno
nikogo nie wydał
chociaż widział tyle
czeskiego bydła
[wiersz w przekładzie Jerzego Kędzierskiego z tomu: Miloš Doležal Gmina, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2004, str. 33. Przy okazji Festiwalu Miłosza zupełnie przypadkowo trafiłem się Miloša, który miał mój Realizm, więc z przyjemnością podpisałem mu książkę. A widzieliśmy się ostatni raz... 20 lat temu w Legnicy. A teraz Hycel Neufus czyli Ras Neufus w oryginale z tomu: Miloš Doležal Obec, Atlantis, Brno 1996, str. 38]
RAS NEUFUS
Stahoval z kůže
všehno čtyřnohé
i na smertelném gauči
Jedině na něj
shněly mátky
z psích uší
sádlo pro své děti
Za války prý
nikoho ne udal
i když viděl
tolik českýho dobytka
wtorek, 24 września 2013
Słynne parówki
Miloš Doležal
Słynne parówki
Wędliniarz Kołaczek
robił z delikatnych jelitek
słynne parówki
jarmarki z nimi objeżdżał
Pewnego razu jak zwykle ruszył
z dwoma wikliniakami wędlin
na targ do Humpolca
W ulewie dzień przestał w bramie
nic nie utargował
Oklapły nocą wracał do domu
za plecami na wozie dwa pełne kosze
W alei przed Zahradka
przyszła mu myśl
rozwiesić parówy na drzewach
Rano przy świtaniu
cała wieś szczekała
Słynne parówki
Wędliniarz Kołaczek
robił z delikatnych jelitek
słynne parówki
jarmarki z nimi objeżdżał
Pewnego razu jak zwykle ruszył
z dwoma wikliniakami wędlin
na targ do Humpolca
W ulewie dzień przestał w bramie
nic nie utargował
Oklapły nocą wracał do domu
za plecami na wozie dwa pełne kosze
W alei przed Zahradka
przyszła mu myśl
rozwiesić parówy na drzewach
Rano przy świtaniu
cała wieś szczekała
[wiersz w przekładzie Jerzego Kędzierskiego z tomu: Miloš Doležal Gmina, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2004]
Kupiłem sobie wczoraj za jedyne 3 zł w krakowskiej Taniej Książce tomik Miloša Doležala, którego edycja jakoś uszła mojej uwadze (mały nakład? słaba dystrybucja? no i żeby zapłacić kartą oraz przekroczyć kwotę 10 zł dołożyłem jeszcze Supermarket bohaterów radzieckich Jáchyma Topola za 8 zł...). I przypomniałem sobie, że przecież miałem okazję spotkać osobiście autora i dostać od niego rzeczoną książkę w wersji czeskiej. Ale kiedy to było? Zastanawiałem się dość długo, przerzucając zakurzone tomiki na regale i typując rok 1995 lub 1996 oraz krakowską knajpę Vis a Vis, nazywaną popularnie Zwisem. Bo tak mi się wydaje, że właśnie w tym miejscu doszło do spotkania, kiedy Miloš Doležal razem z jakimś drugim poetą (w ogóle się nie odzywającym) odbyli obowiązkową pielgrzymkę do stóp Marcina Świetlickiego. No i dzisiaj rano książkę znalazłem, a w niej następującą dedykację...
...z której wynika, że spotkanie (myślę jednak, że drugie w kolejności) miało miejsce w Legnicy w 1997 roku podczas tamtejszego festiwalu literackiego (pod nieco idiotyczną nazwą "Barbarzyńcy i nie"). Na którym faktycznie pokazywałem jakieś zdjęcia, a te autor Gminy określił jako "kafkowskie"... W sumie to takie określenie nawet mi pasuje, ale czy akurat tamte fotografie, prezentowane w Legnicy pod tytułem... sorry... Poezja, miały coś z Kafką wspólnego? Raczej watpię.
Słynne parówki w wersji oryginalnej - tak w ogóle, to jeden z fajniejszych wierszy w tomiku Doležala - wyglądają tak:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



